Recenzja po latach #2 – Double Dragon II (NES)

Czasami bywa tak, że przez lata człowiek ma w głowie tytuł gry, który staje się synonimem pewnego gatunku. Jest czymś w rodzaju wspomnieniowego ideału i to nie za sprawą braku wad, a głównie z powodu uczucia, jakie towarzyszyło nam przy pierwszym spotkaniu z czymś nowym. Tak było w moim przypadku z Double Dragon II. Seria…

Więcej