Z dziennika rozgrywkowego podróżnika

Informacja o czasowej ekskluzywności Rise of the Tomb Raider dla Xbox One była niczym cios czekanem w kolano dla nieposiadających amerykańskiej konsoli fanów niszczenia starożytnych zabytków, eksterminowania zagrożonych gatunków i lansu w „lenonkach”. Tym boleśniejszym, że jak wieść gminna niesie, zbierająca wysokie niczym Himalaje noty gra oferuje niesamowitą przygodę, zarówno tym, którzy poznali Larę Croft…

Więcej