Rozgryszamka #2 – Party hard

Prosiliście, więc jesteśmy — drugi odcinek Rozgryszamki przed Wami. Ze względu na wyjątkowy moment roku serwujemy Wam wspominko-ciekawostki świąteczne, aby zaraz po nich na stół wylądowały imprezowe specjały. W sam raz na nadchodzącego sylwestra. Dodatkowo dowiecie się jak wysoka może być góra kiełbasy czy najdłuższy naleśnik. Zapraszamy do słuchania i przede wszystkim — Smacznego!

POBIERZ

Przepis na odrywany chlebek Adka i fudge Cooldana, a tu jest fanpage KArTOfelnik.

Lektura uzupełniająca po przesłuchaniu odcinka: rekordy, tradycje, Prince Polo.

Jesteśmy na Spotify!

Podobało się? Wyślij nam maila: rozgrywkatv@gmail.com, albo tweetnij do Cooldana lub Adka. Nie podobało się? To tym bardziej napisz!

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

iTunes: Znajdziesz nas tutaj

  • marcinmen11

    Przystawki są miłe, tylko że są małe. Tak samo z tym odcinkiem. Minimum 3,5 godziny potrzeba. 🙂

  • marcinmen11

    Naleśniki u mnie są głównie na słodko bo dzieciarnia je zjada z tymi ohydnymi airyszowymi dżemami które są słodkie jak ….. . Ja sam preferuję na słono bo sam nie lubię słodkiego w większości form jeść i mogę bez niego spokojnie żyć lecz niestety inni u mnie je kupują a ja mam tak że jak czegoś nie mam to tego nie potrzebuję a jak coś jest to już używam przez co dostaję …. gdy są tylko słodkie rzeczy. Nie wiem jak wy, ale ja lubię próbować oraz jeść coś dłuższym okres.

    A z tym dłuższym okresem to chodzi mi o to iż ja naprawdę wolę jeść coś ze dwa tygodnie niż ciągle gotować na nowo, wzięło się to z tond iż jak jeszcze mieszkałem w polsce to tata nie potrafił gotować gdzie ja sam sobie mając jakieś 12 lat sobie robiłem spagti w małym gangu gdzie z czasem zawsze to przechodziło do dużego garnka bo w małym nie umiałem gotować mało. Po czym to tak sobie w lodówce leżało i sobie brałem i jadłem odgrzewając se. Mi taki styl niezwykle pasuje, lecz tyko mi niestety.

  • Maciej Soinski

    Piotr dzieki za dobre słowo wsparcia w sprawie eksperymentu IF. Dziś mija 24 dzień eksperymentu. Moje wnioski po prawie miesiącu:
    – IF pomaga ograniczyć podjadanie – przestałem bezwiednie odwiedzać kuchnię,
    – skurczył mi się żołądek – w okienku żywieniowym jem mniej niz zwykle,
    – piję dużo więcej wody,
    – waga spadła o 1kg – ważyłem się codziennie, więc wiem, że to nie błąd pomiarowy. Takie tempo mi odpowiada.
    Generalnie jestem bardzo zadowolony.

  • Adrian Gie

    Co do filmików youtubowych z różnymi fajnymi przepisami, to ta pani ładnie tłumaczy dlaczego wiele z nich nie działa. Opowiada też o calym procederze kopiowania filmów przez farmy contentowe. https://youtu.be/6abePkXncCM

  • Adrian Gie

    Odpowiedź na pytanie odcinka jest prosta. Na słono jako danie główne a jak zostaną naleśniki to potem jeszcze jeden na słodko na deser. 😀 A co do składania/zwijania to zależy od farszu. Jak daje coś do środka co jest np. podobne do farszu mięsnego jak np. sos bolognese to w trójkąt bo wtedy łatwiej zapisać roztopionym ser ma górze. A jak np. bita śmietana to zwijany, może dlatego, że przypomina rurkę z kremem?

  • ShadedAlpaca

    Naleśniki i na słodko i na słono. Zarówno z czekoladą jak i po meksykańsku. Naleśnik jest tak idealną formą jedzenia, że nie ma co się ograniczać.

    A co do „jedynej słusznej metody jedzenia” to wybacz Adku ale poza śląskiem umiemy już jeść sztućcami i nie jemy jak zwierzęta. Tak więc tylko składane! Rolowane byłyby fajne gdyby nie to, że farsz wycieka, a sam naleśnik potrafi się rozwijać w trakcie krojenia i jedzenia. No i kto o zdrowych zmysłach chciałby się ograniczać i dawać dodatki „mało i w taktycznych miejscach” ?! Trzeba nawalić najwięcej dobra ile się da. Czego naleśnik nie przyjmie to talerz zatrzyma. Pozdrawiamy z bardziej cywilizowanych części świata 😈😗❤️

  • Bad Robo

    Zamiast rozgryszamka proponuję nazwę szamograj. Pozdrawiam

  • Sylwek

    Zacząłem z ciekawości jeść tylko w okienku 8-godzinnym o czym Piotrek mówił chyba w poprzednim odcinku. Nie mam problemu pomagając sobie tylko poranną kawą dożyć bez jedzenia do ok. 11-12. Potem obiadek wieczorem i nic więcej staram się nie jeść.

    Za Waszą polecajką zacząłem używać MyFitnessPal i dodatkowym benefitem jest ich newsletter. W jednych z ich artykułów jako “nawyk spowalniający metabolizm” widnieje brak śniadania, a jako argumentu użyto, iż organizm odczytuje zjedzenie śniadania jako znak, że przez resztę dnia będzie więcej kalorii do spalenia i musi podkręcić metabolizm.

    Zastanawiając się nad tym ma to sporo sensu… Jak myślicie? 🙂

    Link do artykułu: https://blog.myfitnesspal.com/8-bad-habits-that-kill-your-metabolism

  • SennseJ

    1. Naleśniki głównie na słodko.
    2. Świetne przepisy. Takie przepisy z 4-5 składników najlepsze bo można zapamiętać i spokojnie zrobić z tego co się ma a dokupując jeden składnik. Wnerwia mnie jak mam przepis gdzie muszę kupić np. sos sojowy, rozmaryn, parmezan, bataty i jeszcze jakieś karczochy (składniki przykładowe). Nie umiem gotować więc później reszta składników się zmarnuje lub lezy bo nie wiem co z nimi zrobić. Poproszę więcej przepisów a’la fudge czy sałatka z ananasem i serem!
    3. Tipy typu ten z papierem do pieczenia wskazane. Nie wiedziałem i super się dowiedzieć. Dla Was coś może być oczywiste a dla mnie nowość.
    Pozdrawia kuchenny niedojda 😀