Rozgryszamka #1 – Aperitif

Lubimy jeść. Lubimy gotować. Lubimy gadać. Dlatego też postanowiliśmy pogadać o tym, jak jemy i gotujemy. Przed Wami pierwszy odcinek Rozgryszamki — nowego Rozgrywkowego cyklu podcastów, w którym czeka na Was sporo różności około kuchennych. Dziś dowiecie się czy można jeść zepsutą fokę i jak słodki jest kwas. Adek zaproponuje burgery, a Cooldan rozleje ajerkoniak. W tym odcinku mamy dla Was również gruby temat — podzieliśmy się trochę naszymi doświadczeniami z operacji Zabij Grubasa (w sobie). Zapraszamy do słuchania i przede wszystkim: Smacznego!

POBIERZ

Przepis na bułki, które robił Adek znajdziecie tu.

Proporcje do ajerkoniaka, który smakował Cooldanowi można zobaczyć tu.

A w temacie odchudzania oto tak zwany “work in progress”

Jesteśmy na Spotify!

Podobało się? Wyślij nam maila: rozgrywkatv@gmail.com, albo tweetnij do Cooldana lub Adka. Nie podobało się? To tym bardziej napisz!

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

iTunes: Znajdziesz nas tutaj

  • Sławek Przystański

    Nie wiedziałem o tej kolejności w wypisywaniu E na opakowaniu. A o tych organizacjach strzegących zdrowia to wystarczy popaczać na usańczyków. Baaaaardzo zdrowy naród, szczupły i wysportowany. Samo zdrowe jedzenie tam jest. Ironia mode off. Oczywiście że się próbuje mielone przed smażeniem czy dobrze przyprawione jest i dobrze smakuje. Ludzie są okropni. Nie musimy jeść mięsa w ogóle, a jednak mordujemy te zwierzęta. Lubimy mordować choć nie jesteśmy mięsożercami. Bardzo, bardzo fajnie się słuchało. Nie mordujmy zwierząt!

    • Adrian Gie

      Bzdura, oni mówili o tym, że te organizacje przestrzegają tego żeby do jedzenia nie dawać np. cyjanku i wszystko jest badane tak żeby w jedzeniu były tylko składniki, które nie są trucizną. To, że pozwala się dodawać do jedzenia cukier nie znaczy, że jest zdrowy, każdy o tym wie. Zjadanie paczki ciastek na kolacje i popijanie tego 2 litrami coli nie jest zdrowe, wszystko z umiarem. 🙂

  • Patrze na fotki i nachodzi mnie jedno pytanie – Ej Cooldan od dawna tak masz że ludziom na zdjęciach z Tobą wyskakują piksele na twarzy? Uważaj! To może być opętanie przez demona!

    • cooldan

      Mam nadzieje, że to nie jest zaraźliwe!

  • Kentya

    A podoba mi się taki spin off rozgrywki 🙂 Co do ryżu, taka ciekawostka, był używany jako spoiwo przy budowie muru chińskiego. Odpowiadając na pytanie dotyczące klusek na parze. U mnie w domu nazywaliśmy to pyzy. Jadaliśmy to maczając w sosie grzybowym z jakimś mięskiem. Pozdrawiam 🙂

    • cooldan

      Pyzy?! A pyzy to nie są z ziemniaków robione? I ja kojarzę pyzy z mięsem. tylko chyba 😀 https://s.mamotoja.pl/i/pyzy-z-miesem-BIG-92204.jpg

      • Kentya

        To samo usłyszałem od dziewczyny, gdy powiedziałem, że u mnie pyzy to co innego haha. Tak jeszcze tylko wspomnę, że nigdy tej potrawy ze zdjęcia nie jadłem 😀
        W sumie tak samo zareagowałem gdy usłyszałem “kluski na parze” albo “pompuchy”

      • To są knedle 😉

        • To są pyzy z mięsem (a przynajmniej u nas na Śląsku tak jest), które są stworzone na bazie ziemniaków (najczęściej surowych i tartych) i jajek, natomiast z tego co wiem to knedle są ciemniejsze i są tworzone na podstawie mąki z dodatkiem ugotowanych ziemniaków. Chociaż i tak oba dania wyglądają na pierwszy rzut oko podobnie 😉

  • kolek368
    • cooldan

      <3

  • Filip Wojtków

    Bardzo fajny odcinek! Jezeli juz mowa o dziwnych, czasem obrzydliwych art.spozywczych to nie trzeba daleko szukac, wystarczy tylko poczytac o miodzie spadziowym. Regionalne potrawy zas to kwestia przyzwyczajenia. Od paru lat mieszkam w Norwegii i tutejsze rarytasy swiateczne z poczatku wydajac sie dziwne, z czasem staly sie norma. Tutaj na wigilijnym stole serwowana jest jedna potrawa. Czesto jest to pinnekjøtt czyli zeberka baranie gotujace sie na wolnym ogniu na parze przez pare godzin. Zapach jaki temu towarzyszy jest delikatnie mowiac odpychajacy dla niewtajemniczonych, dla norwegow zas to zapach swiatecznego domu:) Jest tez smalehove – polowka owczego lba podana ze wszystkim jak leci, swoja droga przepyszna, oraz lutefisk czyli ryba maczana w lugu majaca konsystencje galarety i totalny brak smaku. Pozdrawiam!

  • Muhabor

    UWAGA! Słuchać tylko PO Jedzeniu!

  • marcinmen11

    Jak tego słucham to czuję jak szare komórki mi się mnożą. Może nawet dzięki temu pozdrowienia będą normalne. Nie no, bądźmy poważni, to się nigdy się nie stanie. 😛

  • Dlaczego nie robicie notatek do odcinka o tej diecie dla Adka np i tym tajemniczym składniku do zmiany smaku

  • futurystyczny90

    W moim domu rodzinnym (południe wielkopolski) na kluski na parze mówi się albo „pyzy”, albo „kluchy na łachu” i najczęściej podaje się je z sosem pieczeniowym, czerwoną kapustą i mięsem (można jeść z cukrem i masłem, ale to raczej wyjątkowo), jeśli jakaś nieszczęsna kluska została na następny dzień to taką kluskę kroi się na pół, tak jak bułkę, smaży się i podaje z dżemem.
    A sam odcinek bardzo smakowity!

  • kolek368

    Właśnie zauważyłem, że chudnięcie powoduje opadanie włosów z czubka głowy na szczękę

    • Adrian Kornaś

      to przez testosteron!

  • Adrian Gie

    U mnie (Opolszczyzna) nazwa kluski na parze, a podaje się albo z rozgniecionymi truskawkami z cukrem i słodką śmietanką/bitą śmietanką. A druga opcja to właśnie traktowanie ich jako dodatku do dania głównego, np. gulasz albo jakieś fajne duszone mięsko z sosem pieczeniowym i do tego jakieś warzywka i właśnie kluski na parze zamiast ziemniaków.

  • Porkite

    Na początku pomyślałem: spoko żart, przecież nie będą gadać 2h o jedzenie… A później tak się wciągnąłem, że nie wiem kiedy zleciał ten czas. Weźcie Qbara do odcinka, on też z jedzonkiem ma coś wspólnego 🙂

  • Artur

    Świetny spin-off! Liczę na kolejne odcinki! A propos badań historycznych dot. żywności:

    ,,We włoskiej restauracji możemy spodziewać się spaghetti w sosie pomidorowym, w polskiej lub irlandzkiej – wielu dań z ziemniakami, w argentyńskiej – dziesiątek odmian steków wołowych, w indyjskiej – przyprawy chili niemal w każdym daniu, a główną atrakcją każdej szwajcarskiej kawiarni jest gęsta gorąca czekolada przykryta kołderką z bitej śmietany. Lecz żaden z powyższych specjałów nie wywodzi się z tych krajów. Ojczyzną pomidorów, chili, pieprzu i kakao jest Meksyk; dotarły one do Europy i Azji dopiero po podboju Meksyku przez Hiszpanów.”

    Cytat pochodzi z genialnej książki ,,Od zwierząt do bogów” – Harari Yuval Noah

  • marcinmen11

    Po zobaczeniu tych zdjęć można stwierdzić jedno. Im dłużej masz styczność z rozgrywką, to broda tym lepiej rośnie! I to jest fakt potwierdzony nawet na mnie, bo broda zaczyna rosnąć tam gdzie wcześniej jej nie było.

  • Maciej Soinski

    No to poczułem się zainspirowany i przekonany. Dziś rozpocząłem ekspertyment z IF. Dzięki chłopaki.

  • Sasu Tw

    Smaczna forma, mam apetyt na więcej! Dziękuję za poczęstunek.