#JapSpam – skąd się wzięło porno z mackami?

Witam wszystkich serdecznie w najnowszym odcinku #japspam, czyli w nieregularnych filmikach, które jak do tej pory pojawiały się tydzień po tygodniu. Jako że w poprzednim wstępniaku wspomniałem o kraju kwitnącej wiśni jako tym, z którego wywodzi się porno z mackami (Nie mylić z Maćkami…) to pora sprzedać Wam fun fact. Otóż porno z mackami nie wzięło się z powietrza. Mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się to jakąś dziwną formą fetyszu (czym prawdopodobnie jest) to jest to również sprytny sposób ominiecia cenzury w telewizji japońskiej. Gdzie widoki męskich członków zawsze były potępiane, a jeżeli już dopuszczano takie sceny, to często były one i tak ocenzurowane za pomocą pikselozy w odpowiednich miejscach. Sprytni twórcy szukajac sposobu na pokazywanie sugestywnych scen zwrócili się do dzieł kulturowych z ich pięknego kraju. Tutaj na ratunek przyszedł obraz z 1814 roku który został namalowany przez Hokusai’a. Tytuł tego arcydzieła brzmi “Sny żony rybaka” i pokazuje prawdopodobnie pierwsze tentacle porn. Nie przeciągając jednak, pora przybliżyć Wam co zastaniecie w dzisiejszym odcinku…i nie, nie będą to macki, ale na pewno poznacie historię porzuconego dziecka, którego los zależy od trójki bezdomnych. Historię młodej dziewczyny która w poszukiwaniu mordercy swojego ojca trafia do pewnej dziwnej szkoły. Próbę przełożenia motywów biblijnych na grę oraz mangę którą spokojnie można polecić każdemu kto uwielbia Danganronpę albo serię Zero Escape.