Z grami wszystko dobrze – Rogata Sobota #8

Pozytywne wpisy nigdy dobrze się nie klikały, ale co ja mogę…

***

 

Było już kilka odcinków Rogatej Soboty, wiecie już pewnie o co w niej chodzi – które gry są koszerne, które dobre, a którym podkładamy nogę na schodach. Warto  jednak zrewidować pewne sprawy, tym bardziej że wciąż mamy styczeń i wciąż rok 2016 jest dla nas zagadką. Uwaga, tym razem zabrałem się tylko za pozytywne rzeczy jakie powinny się wydarzyć:

image_1.img

 

  • EA da radę wydać przynajmniej jedną dobrą grę. I będzie nią pewnie Mirror’s Edge, a jeśli policzymy też przytulone od pana z liśćmi na rękach Unravel to nawet dwie. Takiego roku nie mieli od dawna.
  • Ubisoft trafi jackpota swoim For Honor i zrobi się nam z tego czarny koń całego szalonego 2016.
  • Dragon Quest Builders wypali i nawet na Zachodzie będzie z kim w to grać. Nawet jeśli potem na grupie Rozgrywki będę wyzywany od hipstera bo wkleiłem swoją najnowszą kreację: trawnik ułożony w Fuck Konami.
  • Gry indie wskoczą na jeszcze wyższy poziom dzięki Firewatch i The Witness (co już się dzieje). Liczę po cichu na Abzu, może nawet to co ostatnio pokazał Ancel będzie grywalne… a Hyper Light Drifter jak w końcu wyjdzie to wstrząśnie ziemią.
  • Zagadka No Man’s Sky zostanie rozwiązana, gra w końcu wyjdzie i będzie tak dobra jak wszyscy byśmy chcieli.
  • Klasyki z PS2 na PS4 nabiorą rozpędu i będziemy regularnie dostawać coraz lepsze tytuły.
  • Capcom strzeli sobie w końcu w ryj, a gdy oprzytomnieje stwierdzi, że czas wydać to Deep Down i zrobić Resident Evil 7.
  • Sony oszaleje i zapowie Driveclub 2.
  • Uncharted 4 nawet mi się spodoba, ale scenariusz dalej będzie głupi.
  • Rise of the Tomb Raider naprawdę dobrze się sprzeda dopiero jak wyjdzie na PS4.
  • Nintendo po pokazie NX trafi w dziesiątkę, zapowiadając rewelacyjny line-up na start konsoli – z Zeldą i Mario.
  • Xbox One dostanie jakąś tańszą wersję, żeby cenowo mocno konkurować z PS4.

 

Jeżeli większość tej listy to myślenie życzeniowe to cóż… chyba o to w tym chodziło. Za rok wrócę do tych przewidywań i je zweryfikuję. Będzie dużo śmiechu, obiecuję.

***

 

A teraz trochę skondensowanego mięska z Antlers, paparapapa (mam nadzieję, że w głowie usłyszeliście jingiel z reklamy McDonald’s).

 

***

Wiadomości

 

***

 

Wygrzebane z głębin

Yoshis-Cookie-cover

 

***

Fajeczka

 

ace

  • Polecam wziąć to sobie do serca. I wziąć się w garść + w końcu ograć trylogię Ace Attorney.

 

Dla szukających większej pożywki dla mózgu jak zwykle przygotowałem Dobre Linki, a fani Bloodborne powinni za to zbadać pewną darmową książkę.

Dziękuje wszystkim za wizytę, cześć!

 

~cascad