Wiedźmin 3:Dziki Gon – Serca z Kamienia okiem Arka (i Cooldana)

W końcu udało mi się namówić Arkadiusza Zakrzewskiego, żeby pojawił się ze swoim tekstem u nas. Jeśli kręcicie się po grupach „growych” na FB to na pewno mieliście okazję z nim kiedyś zamienić kilka słów. Poza prowadzeniem grupy „Gry Komputerowe” pracuje jako IT Wizard / Cooldan

Pierwszy duży, fabularny dodatek do fenomenalnego Wiedźmina 3. Duży, a jednak według zapowiedzi Redów, mniejszy z dwóch w ramach przepustki sezonowej, bo to Krew i Wino ma być dłuższe. Mniejszy wcale nie znaczy jednak gorszy.

Rozszerzenie jest piękne i dobre, według mnie, obok smutnej, tragicznej i przygnębiającej (tak jakoś mi wyszło) historii Krwawego Barona absolutnie najlepszy kawałek scenariusza w grze. Ale po kolei.

 

witcher3 2015-10-21 21-49-31-68

Pacta nuda

Rzecz się dzieje w do tej pory pustym kawałku mapy w Velen. Do naszej dyspozycji trafia kilka zupełnie nowych lokacji, pojawia się nowy rzemieślnik, pochodzący z Ofiru gość, rozbił swój namiot z kolegą kupcem na obrzeżach wioski Bronovitz. Zaklinacz, którego pełne odblokowanie będzie kosztowało nas okrągłą sumę 30 tysięcy koron dostarcza możliwość tworzenia słów runicznych w naszych przedmiotach.

Dalej mamy 5 zadań pobocznych, niestety dość generycznych jak na możliwości Wiedźmina i tego co widzieliśmy do tej pory. Jeden wyścig, zlecenia wiedźmińskie, jedno wyjątkowo krótkie ale z dość zabawnym i zaskakującym finałem, a drugie, „Róża na czerwonym polu” znacznie ciekawsze. Nie zabrakło też 5 nowych zadań poszukiwań, 29 znaków zapytania na mapie, które kryją nowe fanty do odbicia z rąk potworów, lokacje do wyzwolenia i uruchamiają wspomniane poszukiwania.

Głównym daniem jest oczywiście 5 dużych ( w tym jedno podzielone na 4 etapy) zadań fabularnych.

 

witcher3 2015-10-21 21-40-56-49

 

Na koniec nie mogło zabraknąć czegoś dla hazardzistów – dodatek przynosi 10 nowych kart do Gwinta, oraz dla fanów sprzętu i rozwałki – mamy 4 nowe zestawy ekwipunku (w tym fenomenalny moim zdaniem zestaw rynsztunku wiedźmińskiej szkoły Żmii), mnóstwo nowego żelaza i nawet jedną łopatę ;).

Rebus sic stantibus

Podobnie jak w podstawie tak i w dodatku o sile gry stanowi fabuła. Wspaniale rozpisane postacie Gauntera O`Dima, Olgierda von Evereca, zaraz po nich Iris i Shani.

Rzecz dzieje się w konsekwencji przyjęcia zlecenia wiedźmińskiego, które, jak już nie raz w opowiadaniach Andrzeja Sapkowskiego doświadczyliśmy nie zawsze idzie tak łatwo jak się spodziewaliśmy.
Niespodziewany obrót spraw skutkuje posłaniem Geralta za kraty i niemałymi kłopotami. To tu pojawia się po raz drugi – pierwszy raz spotkaliśmy go w Białym Sadzie – Pan Lusterko i to on wyciąga pomocną dłoń. Rozpoczyna się długa seria wyśmienicie opisanych wydarzeń, w których poznamy wspomniane postacie, poznamy je bardzo dokładnie i wiele razy nasze opinie, odczucia, sympatie i antypatie będą poddawane próbie, a potem rewidowane.
Jedno z trzech dużych zadań fabularnych – Wesele – poświęca bardzo dużo uwagi Shani, to w jej towarzystwie przyjdzie nam się na tym wiejskim weselisku bawić, wspomnieć dawny romans (docenią fani pierwszej części Wiedźmina), a na koniec  gry, już po weselu jeszcze się z nią spotkać i pomóc sobie nawzajem.

 

witcher3 2015-10-21 21-39-00-53

 

Historia opowiedziana w Sercach z Kamienia jest przede wszystkim doskonale napisana. Złożona, zaskakująca w swoich wielu zwrotach akcji i emocjonująca na wiele sposobów. To frajda z radosnej zabawy na weselu, dreszczyk emocji podczas włamania i smutna historia tragicznej miłości.
Do tego dochodzi wspaniały klimat, chwilę się nawet sprzeczaliśmy na pewnym forum o to czy jest on bardziej sarmacki czy może kozacki i ja skłaniam się przy tej drugiej opcji. Te rozchełstane koszule, grzywki i szable, szable, które dominują całkowicie wyposażenie całej bandy Dzikich znakomicie odświeżają klimat w stosunku do podstawowej gry. Obok klimatu wspomnieć należy, że Redzi znów sprawnie i pomysłowo czerpią z klasyki polskiej literatury. Olgierd to prawie Pan Twardowski, O`Dim jest czartem, a Rzym wymieniono na księżyc. Choć treść cyrografu się nieco zmieniła, sposób jego wypełnienia i zakończenia również, to podobnie jak w przypadku Twardowskiego tak i w Sercach mamy kluczowy motyw zaprzedania duszy dla osobistych korzyści, próbę przechytrzenia „złego” bo nie sposób jednoznacznie powiedzieć, że O`Dim jest złą postacią i „czarta”, który nie zawsze dosłownie, jasno i uczciwie spełnia życzenia.

 

witcher3 2015-10-13 21-45-47-58

Ten dodatek to kolejny po 120 godzinach gry (tyle mi zeszło) pokaz jak wiele wspaniałych pomysłów na tę grę mają Redzi. W ramach jednego wydarzenia dostaliśmy całą gamę przeróżnej rozrywki.

Pacta sund servanda

Całość dodatku przywodzi na myśl najlepsze opowiadania Andrzeja Sapkowskiego Kwestia Ceny, Ostatnie Życzenie, Mniejsze zło – te opowiadania, w czasie czytania których miało się ten element zaskoczenia i z radością śledziło się przesuwający się środek ciężkości, zmianę stron w wydarzeniach, nasze sympatie i antypatie, a na koniec konsekwencje. Serca robią znakomitą robotę, im dalej w las, tym bardziej zmienia się nasz stosunek do głównych postaci i nasz „przeciwnik”, którego mamy ochotę ukarać. Im dalej tym bardziej osobiście odbierałem wydarzenia w grze i coraz bardziej to ja, nie Geralt miałem ochotę kogoś w końcu ustawić do pionu.

 

witcher3 2015-10-21 21-52-01-27

 

Jedyne co dodatek trochę zaniedbał to potencjał wprowadzonego Ofiru. Na koniec naszła mnie refleksja, że poświęcono mu po prostu zbyt mało uwagi. Nowi NPC i handlarze tak oryginalni i świetni ze swoim łamanym wspólnym oraz przede wszystkim niedokończone sprawy po wydarzeniach na statku pozostawiają niedosyt, mam wrażenie jakby trochę zapomniano o tej części fabularnej albo zabrakło na nią miejsca.

Mimo to dodatek gorąco polecam. Za cenę ok 35PLN (digital, PC) dostajemy ponad 10 godzin (mi zeszło 14 ale zaczepiłem jeszcze dwa niedokończone darmowe DLC) równie dobrej rozrywki jak w podstawce no i Serca z Kamienia zmotywowały mnie do powrotu do gry znacznie bardziej niż Nowa Gra+.

Powodzenia na szlaku!

Arkadiusz Zakrzewski

ZDANIEM COOLDANA:

Kiedy zobaczyłem premierowy zwiastun dodatku poczułem w sobie ogromną ochotę na (nawet jeśli krótki) powrót do świata w którym spędziłem dobrze ponad 100 (a może i 150) godzin. Po skończeniu pomyślałem, że bardzo ucieszył bym się gdyby po wydaniu drugiego dodatku CDP RED ogłosili kolejny pakiet DLC. Z kolejnymi przygodami. Z największą przyjemnością wracałbym co trzy, cztery miesiące, żeby znowu przeżyć (z) Geraltem jakąś przygodę. Zwłaszcza, że Serca z Kamienia są tak dobre (albo i lepsze) jak wątek Krwawego Barona w podstawce. Dodatek zawiera w sobie wszystko to co najlepsze w całym Wiedźminie. Co więcej – przez możliwość zagrania tylko w dodatek, postacią na 32 poziomie, przygotowaną przez CDP Red, nadaje się również dla tych, którzy nie znaleźli jeszcze czasu na skończenie podstawki. Brać i grać!

 Grę do recenzji w wersji na PS4 otrzymaliśmy od developera – CD PROJEKT RED.