The Walking Dead: Michonne (odc. 3)

Przy okazji finału Batmana oraz premiery trzeciego sezonu gry The Walking Dead, przypomniałem sobie, że na początku roku Telltale Games wydało jej spin-off, który koncentrował się na postaci Michonne. Postanowiłem wrócić do gry, żeby obejrzeć ostatni epizod.

Celowo użyłem tu słowa „obejrzeć”, bo chyba już nikt nie da się nabrać na to, że tytuły Telltale mają wiele wspólnego z faktycznym graniem. I choć fabularnie kolejne odcinki oraz serie potrafią wspiąć się na wysoki poziom, to jednak większość z nich jest co najwyżej przeciętna, a zastała formuła naprawdę już graczom obrzydła i lepsza oprawa graficzna zdaje się niewiele zmieniać. W przypadku finałowego epizodu przygód Michonne, zatytułowanego What We Deserve, jest o tyle gorzej, że graficznie prezentuje on (podobnie jak pierwsze dwa epizody) poziom gier Telltale z 2015 roku i w porównaniu z Batmanem, czy The New Frontier, wypada blado, co jest o tyle ciekawe, że jeszcze w marcu chwaliłem oprawę gry (wypadła lepiej w porównaniu z Game of Thrones).

Kiepska grafika? Jest. Fatalna optymalizacja? Jest. Cała masa nijakich dialogów i obowiązkowe przyglądanie się przedmiotom, tylko po to, żeby wydłużyć czas gry? Wszystko się zgadza! To nadal ta sama gra powtarzana w koło. Ale przecież gramy dla fabuły, prawda? Tutaj też nie jest zbyt kolorowo… O ile pierwszy epizod, czyli In Too Deep, zapowiadał ciekawy spin-off, o tyle Give No Shelter szybko sprowadziło mnie na ziemię – uczucie déjà vu było tu tak silne, jak nigdy. Jeszcze gorzej jest w finale tej opowieści, w którym fabuła ciągnie się jak flaki z olejem, większość scen możnaby spokojnie pominąć, jeden głównych zakrętów fabularnych jest wzięty żywcem z Fear the Walking Dead, będącego spin-offem głównego serialu o zombiakach.

Bardzo zawiodłem się na finale tej opowieści. Tajemnica wspomnień nawiedzających Michonne przez całą grę ostatecznie nie została rozwiązana i czuć, że została wepchnięta tu na siłę. To chyba najsłabszy odcinek w historii gier Telltale Games w ogóle. Widać, że gra zrobiona została prędko i na kolanie, żeby zapełnić lukę pomiędzy premierami innych tytułów studia i wyciągnąć nieco więcej kasy z kieszeni graczy. Lenistwo twórców widać szczególnie w ostatnim odcinku, w którym miejsce akcji nie zmieniło się od poprzedniego – seria TWD słynie raczej z tego, że jej bohaterowie pozostają w ruchu, ale nie w przypadku What We Deserve. Jeśli nadal będziemy kupować każdą grę Telltale na premierę i łykać jak pelikany tę przestarzałą już formułę, to możliwe, że tytuł tego epizodu jest prześmiewczym oczkiem puszczonym w naszą stronę.

Autor: Prez

Platforma: PC, PS4, Xone

The Walking Dead: Michonne / Deweloper: Telltale Games / Wydawca: Telltale Games / Strona Oficjalna.

Grę otrzymaliśmy do recenzji od Telltale Games.

TwitterFacebook