Szukamy biura, tylko poważne oferty – Rogata Sobota #10

Nie jest zbyt wielu fanowskich stron w Polsce, które mają tyle zawartości i rozwijają się tak dynamicznie jak Rozgrywka. Przez te lata trudno zliczyć ile komercyjnych projektów upadło… i zdarzyło się to nawet największym, nawet w USA.

 

Pewnie po wstępie wiecie, że nawiązuję do sytuacji z zamknięciem Game Trailers, która dotknęła mnie szczególnie mocno. Mogę wam napisać, że jestem szczerze załamany tym, że taka strona padła. Czemu? Przede wszystkim dlatego, że gdybym kiedyś znalazł w zoologicznym złotą rybkę spełniająca trzy życzenia to poprosiłbym ją o:

 

  • Środki na wykupienie od Namco Katamari i posiadanie studia, które będzie robić nowe części.
  • Bycie najlepszym graczem w Street Fightera na świecie.
  • Sprawienie, by cała ekipa Rozgrywki mogła porzucić codzienne zajęcia, przenieść się w jedno miejsce i móc robić tam całymi dniami podcasty, teksty i materiały wideo na poziomie Game Trailers.

 

Bo GT to dla mnie wzór kumpli-dziennikarzy, którzy potrafią robić materiały o grach. Było to także wyjątkowe miejsce, w którym nie szkalowano nigdy jRPG-ów, bijatyk, handheldów, Nintendo, ale też MMO, Moby, Xboksa, PlayStation. I nie robiono tego na zasadzie „jesteśmy dużą stroną, więc zajmujemy się wszystkim” tylko autentycznie gusta autorów były tak różnorodne i panowała między nimi taka więź, że każdy dłuższy materiał zawsze zamieniał się w ciąg komediowo-merytorycznego wyczesu. Trochę w stylu Razera opowiadającego na podcascie o Czołgach, Kazza o grach z DS-a, Cooldana o Kinektcie i Preza o strzelaniu do ludków. Każdy temat dostaje tyle miejsca ile autorzy czują, że potrzebuje. Tak działało Game Trailers i chyba żadna inna duża strona robiąca wideo.

 

Teraz tego nie ma, ale w marzeniach zawsze widziałem jak Rozgrywka zmienia się w taki wielki projekt. Lubię się czasem rozmarzyć o tym co by było gdybyśmy wszyscy mogli na co dzień, twarzą w twarz zajmować się grami (przed jednym z nagrań nawet o tym rozmawialiśmy)… Niestety komercyjne serwisy w Polsce raczej nie mają szans na to, by tyle osób mogło siedzieć w nich na miejscu i zajmować się „wszystkim”. Zresztą, jak pokazał przykład – nawet w USA nie ma na to szans. A to ogromna strata bo praca w redakcji zawsze będzie lepsza niż organizowanie wszystkiego przez Internet.

 

Nie napiszę jednak, że rynek jest zepsuty… nawet jeśli bym chciał. Nie o to w tym chodzi, a raczej o chęć zmiany. I nie piszcie kolejny raz, że media nie mają szans, że skoro YouTuber robi jednym filmem więcej wyświetleń niż praca niektórych kanałów w miesiąc to ci drudzy powinni przestać żyć marzeniami. Pamiętajcie, że wszyscy zajmujemy się gamingiem przede wszystkim dlatego, że porzucenie marzeń nie leży w naszej naturze. A jeszcze przyjdzie czas kiedy ta cała „monetyzacja” o której sceptycy wciąż powtarzają odwróci się w dobrą stronę. Bo na razie bardziej przypomina lupę, która w słoneczny dzień skupia promienie i pali mrówki niż teleskop pozwalający dostrzec najodleglejsze gwiazdy.

Jeszcze się odwróci.

 

***

Odbiegłem dziś od standardowych rozprawek, którymi zaczynałem każdą Rogatą Sobotę – dlatego czas przejść już do koszernych odnośników. Miłej zabawy:

***

Wiadomości

great-ace-attorney-1

  • Jeżeli wydaje wam się, że znacie postać na tej buteleczce to tak jest! Capcom naprawdę wypuścił serię alkoholi sygnowanych marką Great Ace Attorney.
  • Tymczasem Nintendo tak się rozhulało, że zapomniało o wypuszczeniu Wii U w wersji z mniejszą pamięcią. Cierpią na tym fani Super Smash Bros. bo nowy update do gry zwyczajnie nie mieści się w pamięci tańszych konsol.
  • Fani platformerów mogą znów cieszyć się trylogią Umihara Kawase. Ta wyjątkowa produkcja wróciła na Steam, dzięki czemu nareszcie pogramy w nią w Europie.

***

Wygrzebane z głębin

kirby

***

Fajeczka

y5

 

Fajnie było się znowu z wami zobaczyć. Zajrzyjcie jeszcze na kanał Przegranych gdzie Tomek Gop przechodzi Demon’s Souls i świetnie o tym opowiada. Poza tym jak zawsze przygotowałem dla was zestaw Dobrych Linków. Bawcie się w ten weekend i grajcie jakby nie było jutra.

~cascad

  • sajet1

    Gametrailers było dla mnie kiedyś genialną stroną, tzn. jak zajmowało się trailerami i wrzucało szybciej niż inni jakieś kawałki z gameplaya bez komentarza. Można było dowiedzieć się wcześniej o różnych produkcjach. Potem gdy zaczęły pojawiać się ich programy autorskie, nie dało się tego oglądać, a oprócz tego na liście z filmami zapanował burdel. To jak z MTV, była fajną muzyczną telewizją, gdy emitowała same muzyczne klipy.

  • Razer

    Kurde, mam jeszcze zeszły tydzień do nadrobienia. Chyba jutro zrobię sobie Podwójną Rogatą Niedzielę 🙂

    Ale wstęp ciekawy, i akurat poruszasz temat o którym ostatnio gadaliśmy podczas wizyty w „Dwóch i ten trzeci”, czyli „przejście na zawodowstwo” aka rzucenie pracy i zarabianie na Rozgrywce. I ja uparcie twierdzę że w obecnej formie musiałbym dostać naprawdę sporo więcej kasy niż zarabiam na grafice 3d żeby chcieć się zajmować Rozgrywką za pieniądze. To przede wszystkim kwestia tego że to moje hobby, a hobby inaczej traktuje się jak jest dobrowolne, a inaczej jak wiesz że MUSISZ coś tam zrobić bo za to ci płacą, a jak płacą to wymagają. Teraz mam do tego zdrowe podejście, zarabiam na pracy, hobby robię hobbystycznie, wszystko jest na swoim miejscu. ALE jeśli mielibyśmy przenieść się w jedno miejsce i spotykać się w jednej redakcji to zmienia postać rzeczy 🙂 Z ekipą GT nie byłem w ogóle związany (kojarzyłem Bosmana z wyglądu i wpadałem tam kiedyś na zwiastuny i podsumowania E3), dopiero sobie o nich poczytam. Ale potrafię sobie wyobrazić jak wygląda życie i praca w takiej „rodzinnej ekipie”, trochę jak uwielbiany przeze mnie JW-23, do którego czasami porównywałem Rozgrywkę. To coś zupełnie innego niż siedzenie na fejsie i gadanie przez Skype raz na dwa tygodnie. Dla czegoś takie byłbym w stanie rzucić te modelowanie grzejników w cholerę 🙂

    • Razer

      Wychodzi na to że poszukujemy biura w Krośniewicach koło Kutna.