Switch w 2017 będzie super, jeżeli żyjesz w jednym z tych dwóch światów

Kurz po tym co ostatnio pokazało Nintendo właściwie już opadł, kto miał ponarzekać na Switcha ponarzekał, kto się napalił ten się napalił. Równowaga w świecie została zachowana bo firma z Kioto znowu pokazała coś co nie jest tradycyjną konsolą, dlatego też tak trudno ocenić to czy ma ona jakąkolwiek szansę na sukces.

Patrząc na parametry platformy i tendencje rynkowe można pochopnie stwierdzić, że dostaniemy powtórkę z historii krótkiego życia Wii U. Pracownicy Nintendo są jednak mistrzami w zaklinaniu rzeczywistości, więc osoby już skreślające Switcha mogą niedługo wyciągnąć palec z nosa i zmienić swój szyderczy uśmiech w bardzo głupią minę. W sensie głupszą niż mieli do tej pory.

Zbyt wcześnie jest też na to, by wkładać różowe okulary… ale co mogę poradzić na to, że mam je już na nosie? Bo dla mnie Switch będzie sprzętem idealnym już od premiery: dla mnie i dla jakiegoś brzdąca rozpoczynającego swoją przygodę z gamingiem. Postaram się wam pokazać różne momenty życia tej konsoli do końca 2017 z tych dwóch perspektyw; czyli kogoś takiego jak ja (koło trzydziestki, napięty terminarz, stały związek, stała praca, kocha giereczki) i właśnie 8 latka (już kocha gry, chce dużo grać, rodzice starają się pilnować tego przy czym psuje wzrok, dużo czasu spędza z kolegami). Bo to będą grupy czerpiące ze Switcha najwięcej – poza fanboyami Nintendo rzecz jasna. Nie będę kłócił się z tym, że Switch nie trafi do obecnego gracza w wieku 14-24, czyli maniaka dużych marek, z dużym EPICKIM konfliktem, strzelaniem dla funu i bieganiem po mieście. Mimo to, i tak mam nadzieję, że jak najwięcej osób z tej grupy da się namówić na złapanie kilku promieni konsolowego słońca i chwyci za rękę księżniczkę Peach.

Czy to może się udać? Symulacja

Opierając się na informacjach jakie już mamy i wspierając się powyższą grafiką postaram się zasumulować jak będzie wyglądał ten rok dla dwóch grup posiadaczy Switcha (fanów i hejterów odpuszczam), w ten sposób powinno być łatwiej zrozumieć o co mi chodzi. Przedmiotami „badań” będzie przykładowy ośmiolatek uwielbiający grać i trzydziestolatek, który wciąż rozwija w sobie pasję do tego hobby:

  • Mam 8 lat i Switcha w marcu 2017

Nareszcie dostałem swoją konsolę, ale fajny sprzęt! Mogę grać u siebie w pokoju, a nie w salonie kiedy rodzice akurat nie oglądają TV. Do tego ta Zelda jest mega wciągająca, a 1-2 Switch muszę pokazać kumplom! To będzie hit jak wyprawię urodziny.

  • Mam 30 lat i Switcha w marcu 2017

Uwielbiam zapach nowego sprzętu i testy nowych gier. Online’owe opcje są fatalne, ale od tego mam PS4 – tu chcę w końcu przeżyć wielką przygodę, Zeldo nadchodzę, i będę o tym pisał na całym Twitterze przez miesiąc, albo i dłużej.

  • Mam 8 lat i Switcha w kwietniu 2017

Tata kupił mi Bombermana i Mario Kart, gramy co wieczór i mama też się dołącza! Yoshi jest najlepszy.

  • Mam 30 lat i Switcha w kwietniu 2017

Po Zeldzie (jakie to było dobre) wciągnąłem I Am Setsuna, a jeszcze czas nadrobić Mario Kart 8. Przez ścigającego się Mariana ciągle biorę Switcha do łóżka i zamiast iść spać o planowanej godzinie gram jeszcze jedną rundkę… poza tym uwielbiam Yoshiego.

  • Mam 8 lat i Switcha w maju 2017

Chyba znam już Zeldę na pamięć, ale nadal lubię do niej wrócić. Za to moje czasy w Mario Kart wciąż da się polepszyć.

  • Mam 30 lat i Switcha w maju 2017

Hmm, to co wyszło ostatnio na innych platformach? Horizon, Nier Automata, Persona 5, Andromeda? Okej to wrócę do Switcha za jakiś czas.

  • Mam 8 lat i Switcha w czerwcu 2017

Splatoon 2 jest szalone i w sumie wszystkim się podoba. Chyba naprawdę polubię granie przez Internet.

  • Mam 30 Lat i Switcha w czerwcu 2017

Jeszcze tylko 30h z Personą i biorę się za Splatoona 2. Czas w końcu sprawdzić co w sobie ma to strzelanie farbą, może tym razem nie będę zakałą drużyny w sieciowej strzelaninie.

  • Mam 8 Lat i Switcha w lipcu-sierpniu 2017

Jadę na obóz, jadę nad morze, a potem z rodzicami pod namiot – może wezmę ze sobą Switcha. Mniejsza z tym, nareszcie mogę cały dzień grać w piłkę i jeździć na rowerze.

  • Mam 30 Lat i Switcha w lipcu-sierpniu 2017

Urlop, jednak dożyłem do tej chwili. Będę leżeć na słońcu i nic nie robić – chyba, że akurat wypada jakiś festiwal. Ale wieczorkiem, w domu, rundka w Splatoon i Mario Karta to będzie jednak spoko sprawa.

  • Mam 8 Lat i Switcha we wrześniu 2017

Powrót do szkoły to jakaś masakra… kto to wymyślił. Rodzice kupili na mojego Switcha jakieś klocki i ciągle w nie grają kiedy się uczę – chyba też je sobie czasem odpalę.

  • Mam 30 Lat i Switcha we wrześniu 2017

Ach, Puyo Puyo Tetris, przyjacielu, jak ja długo musiałem czekać aż dotrzesz do Europy! O, i wyszła jeszcze nowa wersja Street Fightera II… a co mi szkodzi, kupię – ostatni raz w to grałem chyba w 2008 na X360.

  • Mam 8 lat i Switcha w październiku 2017

Mama ostatnio weszła do pokoju jak krzyczałem do konsolki FUS-RO-DAH…

  • Mam 30 lat i Switcha w październiku 2017

Ohoho, teraz to ogrywamy RDR2 na PS4. Ale Sonic Manię to sobie wezmę w wersji na Nintendo, niech mają.

  • Mam 8 lat i Switcha w listopadzie 2017

Nawet Minecraft wyszedł na Switchu, super – ale jeszcze tyle zadań w Skyrimie mi zostało.

  • Mam 30 Lat i Switcha w listopadzie 2017

Marian jeszcze nie wyszedł? To wracam do Sony, a wieczorem w łóżku odpalę tego Sonica co kupiłem ostatnio.

  • Mam 8 Lat i Switcha w grudniu 2017

Właśnie odkryłem, że kocham Mario.

  • Mam 30 Lat i Switcha w kwietniu 2017

Teraz już na pewno kocham Mario, no homo. Ta gra to cud.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę zasobność portfela ośmiolatka, czyli kogoś komu rodzice kupią grę maksymalnie raz w miesiącu, oraz 30 latka, dla którego większym problemem jest brak czasu niż pieniędzy nie widzę powodu dla którego line-up gier na Switcha miałby być niewystarczający. Przykładowy scenariusz jaki pokazałem powyżej oczywiście jest optymistyczny ale… czemu małemu chłopcu (czy dziewczynce oczywiście) miałyby nie podobać się te gry? I czemu trzydziestolatek nie mógłby spędzić roku przeskakując między dużymi grami na PS4 i nadrabianiem kuchni Nintendo? Tym bardziej, że wszystko prowadzi ich do cudownego finału z Super Mario Odyssey.

Lepsze spojrzenie na całą sprawę uzyskamy w ciągu najbliższych miesięcy, a zwłaszcza w czasie E3 gdy przekonamy się czy Nintendo ma w kieszeni sensowną usługę sieciową, sensowny sklep z cyfrowymi retro grami, nowego Donkey Konga, Pikimina, Luigiego (pamiętajcie – rok Luigiego jeszcze wróci), Metroida, Star Foksa, Pokemony… i jeszcze jedną Zeldę. Dokładając do tego produkcje niezależne, które w końcu będą mogły być konwertowane w prosty sposób na sprzęt Big N może to być platforma firmy, na którą wyjdzie jeszcze najwięcej gier w jej historii. Ale to obecnie czysta zgadywanka względem reszty tekstu opartego na tym co mamy już zapowiedziane i co miejmy nadzieję się spełni.

Każdemu zdecydowanemu na zakup gratuluję decyzji, a zwłaszcza jeżeli będzie to rodzic ośmiolatka – zapewnicie mu dużo dobrego czasu z dobrymi grami. Mam też nadzieję, że na koniec roku będę mógł zrobić podobny tekst, w którym „zaplanuję” rozkład jazdy dla Switcha w 2018 roku i będzie tam więcej naprawdę dużych pozycji. Takich, które przyciągną kolejne osoby do grzybowego królestwa, bo jak widać jest to dobry wybór. Na Switchu nie będzie w co grać tylko pozornie.

Arkadiusz „Cascad” Ogończyk

Grafikę tytułową do wpisu przygotował Bartek Trzonek.

  • Sasilton Mihawk

    „Mam 8 lat i siedzę już 5 godzin przy Minecrafcie na XO/PS4.”

    Paint master
    http://i.imgur.com/JqyLRAr.jpg

  • Bartek Em

    Dobry tekst. Prawie mnie przekonałeś.

  • Kasztaniak Zpocześla

    Piąteczka! Ja też zajarany od początku i nie mogę się doczekać. Świetnie napisane! Nic dodać, nic ująć.

  • Ryszard Chojnowski

    Powinno być raczej „Mam 8 lat i nic nie rozumiem, bo wszystko jest po angielsku”

    • wydaje mi się, że z dzisiejszym systemem (angielski w już w przedszkolu) i z nieskończenie dużym wyczuciem, nie ma problemu by dzieciak nie dał rady bawić się skyrimem. tym bardziej, że to nie jest trudna gra. ALE jest to najbardziej podkoloryzowany przykład z listy – z tym się nie będę nawet próbował kłócić

      • Kazz

        90% gimnazjum nie dałoby sobie rady z Zeldą jeżeli chodzi o angielski 😉

        • Ryszard Chojnowski

          90% osób myślących że zna angielski nie dałoby rady z Zeldą. Oczywiście mowa o pełnym zrozuzmieniu wszystkiego.

          A co do 8-latków: mój młodszy syn ma tyle. Widzę jego rówieśników, nie potrafiących czytać tekstu na ekranie (bo za szybko znika) lub potrafiących powoli literować. I jak taka osoba, która słabo czyta po polsku miałaby COKOLWIEK zrozumieć z gry po angielsku? Nie ma żadnych szans.

          • pewnie masz rację nie będe się upierał, widocznie za nisko postawiłem granicę wiekową