Specjał Rozgrywki – Łotr 1. Gwiezdne Wojny

Specjał o Star Wars zaraz zacznie być równie tradycyjny, co ten świąteczny. Na to wyjdzie, jeśli nowe filmy ukazywać się będą co roku. Czy to dobrze? Czy źle? Czy Prez znowu narzeka? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w środku. I zostańcie po napisach – tak nam się dobrze rozmawiało, że część dyskusji przeniosła się do bloopersów!

Niech Moc będzie z Wami. Zawsze.

Pobierz: Specjał Rozgrywki – Łotr 1. Gwiezdne Wojny

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Strona internetowa: rozgrywkapodcast.pl
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Tymczasowe archiwum wszystkich odcinków: Wejdź i posłuchaj

  • Pingback: Specjał Rozgrywki – Łotr 1. Gwiezdne Wojny | Polskie Podcasty()

  • Sasilton Mihawk

    Ciężko się słucha tego odcinka.

    • Mikołaj Dusiński

      Jaki powód?

      • Sasilton Mihawk

        Chodzi głównie o pierwszą godzinę, bo narzekacie tam dla samego narzekania.
        Sam dałem temu filmowi 6/10.

        • Silent Berserker

          dobre Star Wars-y, słaby film.

  • Silent Berserker

    MikiD is back !!!

  • Rafal Cuda

    Jeden z mówiących ma wk….. ton głosu. Pewnie tylko ja tak mam, ale nie da się tego słuchać.

  • Sasilton Mihawk
  • Jędrzej Mąkosa

    Proszę by następnym razem uczestnicy dyskusji nie krzyczeli do mikrofonu lub proszę o zaznaczenie w opisie materiału które głośne momenty mogę sobie przewinąć.

  • Marcin Szymański

    R2-D2 i C3PO byli na Tantive IV, wiec polecieli zaraz po pierwszych pojebańcach. Polecam sie na przyszłość jeśli chodzi o SW.

  • Bartek Szpila

    Jak nigdy nie komentuję odcinków podcastów, tak teraz muszę. Bardzo cieszyłem się na ten specjał ale po przesłuchaniu pierwszych kilku sekund, kiedy dowiedziałem się ze do dyskusji zaproszono Konsolita (czy Konsolite, nie wiem) to entuzjazm opadł.
    Nie chcę żeby ten komentarz był odebrany jako wylewanie żółci na Darka ale uważam , że powinien się trochę hamować z sarkazmem, gdyż jest po prostu nie miły i arogancki względem reszty ekipy. Niby wszyscy się śmieją i jest spoko ale mi jako sluchajacemu momentami przy słuchaniu uszczypliwych komentarzy Darka względem innych robiło się wręcz głupio. Prez próbował chwilami rozładować sytuację ale im dalej to dało się wyczuć napięcia na linii Mikolaj – Darek. Moze trochę przesadzam ale tak odebrałem całokształt tej dyskusji. Uważam że Darek za daleko posuwa sie w narzucaniu swojego zdania i uszczypliwych komentarzach wzgledem opinii pozostalych nagrywajacych. Jak wiadomo opinia jest jak dupa. Kazdy ma swoją i uważam że trzeba to uszanować. Nie wiem czy przez to że Konsolite udzielał się w pismach o grach które pamiętamy z lat młodości, to teraz uważa ze jest madrzejszy i bardziej obeznany we wszystkim. Tyle. Pozdrawiam. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku.

    • Frank

      Dokładnie tak samo to odebrałem. Źle sie takich tekstów słucha. Pan Darek powinien odrobine zbastować z alko przy nagraniach. Chyba że poprostu taki charakterek 😀

  • Marcin Fx

    Wyjście całej floty z nadprzestrzeni w kinie w 3D bezcenne, a cała reszta to tylko dodatek bez znaczenia. W tym filmie dostałem więcej walki myśliwców niż łącznie w poprzednich częściach. I to był mój powrót do dzieciństwa. Nie jacyś goście w łachmanach z kolorowymi mieczykami czy zielona małpa z mocą przesuwania mebli tylko te walki to kwintesencja SW. Dla mnie to najlepsze SW jak do tej pory. Oczywiście to moje zdanie i rozumiem wasz zawód, że fabuła nie rozgrywała się w tramwaju na Pradze i brak tam dramaturgii rodem z „Wesela” Wyspańskiego no ale bez przesady. 3 godziny praktycznie jęczenia. Bo to sceny się za szybko zmieniają – faktycznie wymagany poziom koncentracji jak przy wyprowadzaniu wzoru na grawitację czarnej dziury. A to gość z mechanicznymi nogami, który zamiast jak skoczek pustynny spierd… przed katastrofą to dostaje skurczu i dupa. I tak dalej. I tak się zastanawiam kto jest większym przegranym czy Wy po seansie czy ja po odsłuchaniu 🙂 Pozdrawiam.

    • Prez

      Może odpaliłeś inny podcast przypadkiem? 😉 Bo ja nie przypominam sobie, żeby to były trzy godziny jęczenia. Co więcej, przypominam sobie, że powiedziałem, że ten film przywrócił mi wiarę w Star Wars 🙂

      • Marcin Fx

        A może byliście po prostu nijacy w porównaniu do pana Dariusza, który zdominował ten podcast i stąd takie wrażenia.

  • Piotr Ziętal

    Przybyłem z dramowątku. Ja tam uważam, że specjały są na luzie bardziej i nigdy nie oczekuję jakiejś nadmiernej prezyzji i argumentacji. O ile Tomograf nie trafił w moje gusta to tutaj nawet Konso podtrzymał atmosferę śmieszkowo, prztyczkową. Me likey.

  • Magia SW mnie nigdy nie dopadła, ale ponieważ w wielu miejscach słyszałem i widziałem wiadro pomyj wylewane na Konsolite więc z ciekawości postanowiłem przesłuchać. Bazowałem na „recenzjach” odcinka, więc spodziewałem się absolutnie pijanego człowieka, który bełkocze, nieustannie się wcina, krzyczy, jęczy i obraża.

    Dostałem interesujący odcinek w którym hejt jest w większości przypadków dobrze argumentowany. Problem polegał na jakości dźwieku. Konsolite miał najlepszą jakość dźwięku przez co gdy mówił podniesionym tonem to absolutnie mordował innych, w szczególności Mikołaja (jak fajnie że wrócił! <3), który nagrywał w wannie.

    Może osoby, które przesłuchały odcinek nie zdają sobie sprawy, że "zamknij mordę" jest z odcinka Rozgrywki? Bo z tym się spotkałem na Twitterze – ktoś (nie pamiętam kto) zarzucił mi arogancję nie znając tematu.

    Nie wyczułem w ogóle konfliktu pomiędzy prowadzącymi. Odzywki były na stopie mocno kumpelskiej i przez cały odcinek ostatecznie każdy pocisnął bekę z każdego. Fakt, mnie osobiście raziły trochę bluzgi, ale to już mój prywatny problem i nawet Prez mnie za to swojego czasu pojechał.

    Fajnie się słucha "z dystansu" takiego odcinka, gdzie nie polega to na tym, że spotyka się kilku uber fanów i przez 3 godziny smyrają się po członkach i spuszczają się nad produkcją.

    • Prez

      Ja Ciebie pojechałem za bluzgi? o.0

      • Napisałeś, żeby już dać mi spokój bo jestem taki strasznie delikatny i mi się smutno zrobiło 🙁 P.S. Taki inside joke 😛

  • Radosław Urbański

    Miałem zamiar zacząć się udzielać dopiero jak nadrobię wszystkie odcinki, ale muszę zabawić się w archeologia i się wyżalić tutaj.

    Rozumiem, że ep. VII może się nie podobać. Rozumiem, że R1 może się nie podobać. Ale narzekanie, że ktoś nie może znieść pogardy od fanbojów, gdzie później wylewa hektolitry żółci w drugą stronę jest słabe.

    Jestem po ok. 1/3 odcinka i dla mnie to trochę masochizm, że słucham dalej, bo przez cały odcinek jestem pośrednio obrażany. Chociaż nie miałem tego przywileju urodzić się w czasach premiery IV epizodu i nie być na nim jak mój ojciec kilkadziesiąt razy w kinie, to jestem mu wdzięczny, że mnie zaraził miłością do SW.

    Urodziłem się pomiędzy starą, a nową trylogią i tą pierwszą poznałem z VHS’ów. Poznałem ją tak, że z kaset został tylko szum od ciągłego oglądania i przewijania do początku. Kiedy wyszła nowa trylogia, to może nie zapałałem do niej miłością, ale przyjąłem ją i szanuję. Ma wiele wad, ale ma też wiele zalet. Szanuję także ludzi, którym się ona nie podobała lub podobała, ale atakowanie ich i wyzywanie od dzieciaków, debili etc. jest poza moim zasięgiem.

    Co do ep. VII i jego „wtórności” to mam jedno pytanie – czy nowa trylogia nie była „wtórna” i wzorowana na starej? Dla mnie „Przebudzenie” też ma sporo wad i zalet i mogę o niej podyskutować, ale kolejne słuchanie wyzwisk i obelg jest niemożliwością. Już lepiej włączyć sobie dramę jutuberów, bo od nich nie wymagam jakiegoś wysokiego poziomu dyskusji.

    W ciągu wysłuchanej przeze mnie godziny odcinka znalazłem może 15 minut, które były znośne do słuchania. Reszta to hejt, obrażanie, narzekanie i niestety także wielkie chamstwo w niektórych momentach. Szczególnie piję tutaj do jednej osoby, która charakteryzuje się taką butą i arogancją, że chyba własne ego zjada codziennie na śniadanie, a do każdego zdania musi wbić igłę, bo inaczej przestanie istnieć.

    Prez, jeśli to czytasz, nie idź dalej w tą stronę i powiedz mi proszę czy jest sens, żebym to dalej słuchał? Z chęcią bym wysłuchał do końca, żeby poznać całe Wasze zdanie, ale jeśli ma to wyglądać tak samo przez kolejne 2 godziny, to będę musiał odpuścić.

    • Prez

      Ale przecież my bardzo chwalimy R1 w tym nagraniu, także odsłuchaj sobie, bo końcówka jest w sumie najlepsza.