Różowy Pająk – Niechciani Rycerze

…czyli kilka słów o zdjęciach hostess z targów oczami fotoreportera

 

Autorem tekstu jest Norman Lenda – fotograf, game developer , stały współpracownik GRYonline.pl

Finały Intel Extreme Masters 2015 już za nami. Dziesiątki tysięcy ludzi odwiedziły w ten weekend Katowice by uczestniczyć w tym wielkim święcie gier elektronicznych. Internet zasypała masa materiałów poświęconych temu wydarzeniu. W różnym tonie wypowiadały się o imprezie „niegrowe” media mainstreamowe, żadne z nich nie ujmowało jednak temu wydarzeniu jego skali i wagi obecności tej imprezy w Polsce. Wśród materiałów znalazły się również galerie zdjęciowe, które po raz kolejny wywołały burzliwą dyskusję w „polskim” internecie. Wczoraj na polygamii ukazał się tekst Tomka Kutery, w którym redaktor zarzuca stronie antyweb.pl publikowanie treści utrwalających negatywny wizerunek środowiska graczy poza nim. Według autora tekstu, obecność hostess na tego typu imprezach jest zjawiskiem negatywnym, czerpiącym z najniższych męskich instynktów, a to, że dziennikarze przyznają im szczególne miejsce w relacjach z takich imprez jest zachowaniem karygodnym i szkodliwym. Jako autor licznych galerii zdjęciowych z hostessami dla gry-online.pl, a także jako uczestnik Intel Extreme Masters 2015 postanowiłem zabrać głos w sprawie, która poniekąd jest również zarzutem wobec mojej pracy jako fotoreportera.

 
12

 

Żeby uniknąć oskarżeń, iż opieram swoją opinię wyłącznie o własne przekonania i doświadczenie, postanowiłem zapytać kilku cosplayerek obecnych na imprezie, w tym jednej która osobiście znalazła się w galerii antyweba, czy taka publikacja jest dla nich zjawiskiem kłopotliwym bądź krzywdzącym. Każdorazowo dziewczęta dopytywały się mnie w czym dokładnie tkwi problem, gdyż ta galeria – poza zarzutami typu “słaba jakość zdjęć” – była dla nich czymś zupełnie normalnym, pozytywnym, a cosplayerka Elise, której zdjęcie znalazło się w galerii była z tego faktu zadowolona. Z pewnością jednak ich umysły zostały już skażone przez szowinistyczny świat gdzie ładne niewiasty mogą zaistnieć wyłącznie przez eksponowanie swoich wdzięków i służenie męskiej rasie panów jako ozdóbki do kluczyków samochodowych. A może po prostu nikomu nie przyszło do głowy, że cosplayerki często harują nad swoimi strojami m.in. po to, by znaleźć się WŁAŚNIE w takich galeriach i traktują tą obecność jako wyróżnienie?

 

iem04

 

Podniesiony w dyskusji argument, że błędem jest wrzucanie do jednego worka cosplayek i hostess jest moim zdaniem tylko po części właściwy, gdyż obie te grupy spotykają się z tym samym elementem negatywnego zachowania zwiedzających. Cosplayerki wykorzystują takie wydarzenia jako szansę do zaprezentowania efektów swojej wielomiesięcznej pracy, dla hostess natomiast jest to normalny dzień wcale nielekkiej pracy. Z moich osobistych doświadczeń, robiąc zdjęcia hostessom na tego typu imprezach kieruję się jedną podstawową zasadą – zawsze pytam czy mogę wykonać dziewczynom zdjęcie, a także informuje je, że zdjęcie znajdzie się w internecie. Nie przypominam sobie ani jednej hostessy, która w negatywny sposób odniosłaby się do mojego zapytania, niewielki procent dziewczyn odmówił co prawda zapozowania do zdjęcia, ale najczęściej było to związane z całodziennym zmęczeniem imprezą lub niechęcią wobec publikacji zdjęcia na dużym portalu internetowym. W takim wypadku nigdy nie nalegałem i odstępowałem, jednakże zdecydowana większość dziewczyn (ponad 95%) zawsze bardzo chętnie pozowała do takiego zdjęcia, a spora część z nich dopytywała gdzie będzie mogła je potem znaleźć, żeby zachować sobie na pamiątkę.

 

iem_01

 

Prawdą jest, że zarówno cosplayerki jak i hostessy narzekają na tego typu imprezy, ale z zupełnie innej przyczyny niż te wymienione we wpisie na blogu. Obie te grupy nie akceptują chamstwa z jakim odnosi się do nich część zwiedzających. Zrobić sobie zdjęcie? Jasne. Objąć taką hostessę w pasie do zdjęcia? Spoko. Problem w tym, że zarówno młodsi jak i starsi panowie bardzo często zapominają, że istnieją pewne granice fizyczne i słowne, których przekraczać kulturalny człowiek nie może. Przypadki obłapywania, niemoralne, obraźliwe komentarze i inne tego typu incydenty to nic innego jak chamstwo i prostactwo troglodytów, którzy zachowują się jakby wyszli z obory do cywilizowanego miejsca i na widok kobiet tracą nad sobą kontrolę. To główna przyczyna, dla której dziewczęta źle się czują na takich imprezach. Dorabianie całej ideologii to kuriozum, tymbardziej, że ci sami krytykujący stają murem w obronie tej imprezy przed oskarżeniami o równie chamskie, pozbawione jakichkolwiek norm zachowania niektórych jej uczestników.

 

iem_03

 

Jako dziennikarz, który przybył na miejsce w sobotę w towarzystwie osób nie posiadających wejściówek miałem okazję spędzić kilka godzin w kolejce do Spodka. Wszystkie procedury przebiegały sprawnie do momentu, w którym ochrona przestała wpuszczać kolejnych gości do przepełnionego budynku, a moi towarzysze – znajdujący się już całkiem blisko wejścia – znaleźli się w samym środku kotła. Ochroniarze, widząc jak wygląda sytuacja, postanowili wycofać się ze swoich pozycji w kolejce, a tłum zbił się w jedną masę, w której kolejni prowodyrzy zaczęli dla rozrywki i chęci zadymy przepychać ludzi w kierunku wejścia. W ten sposób powstała masa, która dosłownie zgniatała falami co drobniejszych uczestników kolejki i w krótkim czasie zaczęto wynosić z niej kolejne co delikatniejsze osoby. Nie były to pojedyncze incydenty, gdyż osoby przepychające się przez tą dzicz wyciągnięły z niej kilkadziesiąt osób w wieku szkolnym. Ochrona kompletnie straciła panowanie nad tłumem przed Spodkiem i wszystko to zaczeło wyglądać bardzo groźnie. Sytuacja ta wygląda zupełnie inaczej kiedy komentuje się ją z odległości, a inaczej kiedy jest się jej bezpośrednim uczestnikiem. To samo chamstwo i brak kultury zdominowały tłumy pod wejściem do strefy business, gdzie przebywali wszyscy celebryci i youtuberzy. Tutaj też młodzi ludzie dokonywali rzeczy, które przekraczały daleko pojęte normy kulturalnego zachowania. Wszystko to w akompaniamencie przekleństw, które nawet w ustach dorosłego człowieka brzmiałyby wyjątkowo wulgarnie. Problemem jest więc niski poziom kultury młodych graczy, który nie jest niestety tak nośnym tematem jak problemy równości płci i rzekomej dyskryminacji kobiet.

 

IEM_02

 

Może więc zamiast zabraniać tak niegroźnego, miłego dla oka elementu imprezy, lepiej poświęcić więcej miejsca w dyskursie publicznym na takie rzeczy jak kultura języka i szacunek wobec drugiego człowieka w środowisku graczy – szczególnie najmłodszych. W chwilach takich jak te przeze mnie opisane wychodzi bowiem cała zaciekłość i kultura nienawiści młodych Polaków, nad którą tak często ubolewają gracze online’owych gier – przede wszystkim League of Legends.

 

Tutaj też odniosę się do idoli – youtuberów, którzy w dzisiejszych czasach pełnią rolę autorytetów dla młodzieży szkolnej..

Drodzy celebryci, w dzisiejszych czasach to od Was idzie największy przykład dla pozbawionego innych autorytetów pokolenia młodych internatów (czyli.. w zasadzie wszystkich tych dzieciaków?). To jak mówicie i zachowujecie się na swoich filmikach w dużym stopniu kształtuje wzorce zachowania traktowane przez młodych jako “fajne”. Nie zapominajcie o tym.

 

Opinie autora są jego własne.