Rozgrywka Krismes Specjał 2016

Tradycyjnie już, na koniec roku, mamy dla Was odcinek specjalny, a w nim kolejną podróż w czasie. Postanowiliśmy na chwilę poczuć się dziećmi i ograliśmy kilka tytułów sprzed około 20 lat. Wspominamy Amigę, dyskietki, salony z automatami i pierwsze PSX. Omawiamy pozycje, w które zagrywaliśmy się za małolata i zestawiamy wspomnienia z rzeczywistością, a także sprawdzamy, jak gra się w nie po latach. Dla jednych będzie to archeologia, a dla innych nostalgiczny powrót do przeszłości.

W dziale pozdrowień znajdziecie życzenia i pozdrowienia dla Was, a także coś ekstra! Wesołych Świąt!

  • Apidya
  • Star Wars: Dark Forces
  • Command & Conquer: Red Alert
  • Walker
  • MDK
  • Street Fighter II
  • Mortal Kombat
  • Myth: The Fallen Lords
  • Nightmare Creatures
  • Star Wars: Rogue Squadron 3D

POBIERZ

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Strona internetowa: rozgrywkapodcast.pl

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

 

  • Pingback: Rozgrywka Krismes Specjał 2016 | Polskie Podcasty()

  • Igor Andrzejewski

    Wesołych Świąt Rozgrywko! Oby nadchodzący czas pełen był dobrego żarcia i świętego spokoju oraz wyczesanych gier i wypasionych platform, a piniondze się z nieba sypały (bo jakoś za te luksusy trzeba będzie zapłacić 😉 ).

  • Tony

    Mój wujek kupił mojemu kuzynowi Atari 800 XL i podarował na święta. Od tamtej pory męczyłem rodziców o Atari. Nie pamiętam już dokładnie roku, ale jestem po 30-tce teraz, wówczas komputery były dostępne legalnie jedynie w Pewexach za walutę.

    Nie pamiętam dokładnie, czy był to rok 1990, czy 1991, także posługuję się wartościami przybliżonymi.

    Kurs dolara wynosił wtedy około 12 tys. zł za jednego dolara, a średnia krajowa około 1,5 miliona zł. Atari 65 XE kosztowało wówczas około 100 dolarów, a więc cztery piąte miesięcznego wynagrodzenia, a więc na dzisiejsze pieniądze byłoby to około 3 tys. zł.

    Czyli w sumie podobnie jak w całkiem niezły pecet dziś.

    Tata nie mówiąc mi, od pewnego czasu planował zakup, ale też chciał poczekać na jakąś okazję. Natomiast dostał cynk, że pojawiły się w niezłej cenie i kupił na spontanie. A ponieważ sam był cholernie ciekawy, nie poczekał na jakąś okazję, tylko stanął w drzwiach z pudłem.

    Mam ten widok wyryty w pamięci do dziś 🙂

    Pamiętam też, że przez długi czas nie otwierałem pudełka później. Bo nie wiedziałem jak 😀

    Chodzi o to, że opakowanie miało taką jakby zawleczkę do pociągnięcia, rozwiązanie zupełnie mi wtedy nieznane. A oczywiście nie chciałem zniszczyć ładnego pudełka 🙂

    A obawiałem się spytać, żeby rodzice sobie nie pomyśleli, że skoro nie potrafię otworzyć pudełka, to na pewno zepsuję komputer 🙂

    Na początku komputer stał na rozkładanym stoliku turystycznym, a gdy tata się zapomniał i przeszedł się normalnie po dużym pokoju, stolikiem kiwało i wgrywanie z kasety (średnio 25 minut) kończyło się błędem 🙂

    Z perspektywy czasu cieszę się, że spełnili moje marzenie, które pozornie polegało na gapieniu się w telewizor kineskopowy i granie w debilne gierki. Które z czasem mi się znudziły i zacząłem bawić się programowaniem, co zostało mi do dziś. I ja dziś siedzę sobie w ciepełku i z kawką gdy pracuję, a mój kuzyn wynajmuje pokoje i musi jeździć całe dnie po mieście i użerać się z klientami 🙂

  • Z dzieciństwa pamiętam najlepiej Goal 3 w którego ostro zagrywałem się na kultowym u nas Pegazusie. Pomimo upływu lat, ta gra nadal jest grywalna i nadal gra się w nią dobrze. Doskonale pamiętam ile radości dawały strzały specjalne, które rozrywały siatkę w bramcę lub miny piłkarzy, gdy dostali płonącą piłką.

  • Jędrzej Mąkosa

    Pierwsze przygody miałem na Atari (nie pamiętam jakie) w Boulder Dash, Montezumas Revenge i Pitfall. Prawdą jest, że joysticki psuły się regularnie. Niestety sam nigdy nie potrafiłem nic odpalić, bo przy odtwarzaczu/magnetofonie trzeba było odprawiać czary. Pilnowanie przewijania swoją drogą, ale ten dziad miał jakieś uszkodzenie mechaniczne i trzeba było w odpowiednim miejscu kłaść na niego zasilacz, aby cokolwiek zaczytał. Pegasusy ogrywałem u kolegów, bo sam nie miałem. Za to jak zostałem #pcmasterrace Wolfenstein i Doom śmigały aż miło.

  • b_one

    Walker sterowalo sie joystikiem i myszka

    • Kazz

      Serio nie było opcji klawiatura i mysz? Jeżeli nie, to widocznie nie zapamiętałem akurat tego.

      • b_one

        byla, ale amigowcy to nie zwierzeta 😀

  • b_one

    Prawo Krwi prosze szanowac, zrobila ja z nudow banda mega utalentowanych mozgow w asmie, zarobili za to jakies tam pieniadze za co w wakacje mieszkali na dzialce u jednego z nich i chlali, taka historie uslyuszalem 😀 od jednego z nich

  • Gaszo

    Bajop: Myth 1 wyszedł normalnie w Polsce. Bo wielki karton stoi u mnie na półce.

  • Blaze OniShiAku

    (Pozdrawienia) Nie wiem czy w dobrym miejscu, ale pozdrawiam serdecznie ekipę WszechPodcastu Cooldana, Kazza, Deusza, Razera I Preza. Szczęśliwego Growego Nowego Roku you guys. Pozdro dla najlepszych fejsowych grup Rozgrywki, Fantasmagierii, PADTV, Masy Kultury i Psychocastu. Szczególnie pozdrowienia dla wszystkich Secret Santów, akcja się udała bardzo dobrze, dzięki Cooldan. Blaze out.