Rozgrywka #186 – Pasztet i Gałka

(rękopis znaleziony w dokumentach nieobecnego Piotrusia Kazz Kazza z Poznania)

Można sobie wyobrazić, że takie potężne czaple czy byty zachowały się do dziś… zachowały się z pradawnych czasów, gdy świadomość być może manifestowała się jeszcze na kasetach Commodore 64 i w formach, które później nastąpiły przed naporem rozwijającego się klawiaturstwa… formach, których ulotne wspomnienie przetrwało jedynie w bananach i legendach, pod postacią robotów na wakacjach, zwierzaków jeżdżących małymi samochodzikami, najprzeróżniejszych mitycznych istot…

Adekulraz Deprez

GRY:

POBIERZ

Jesteśmy na Spotify!

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: rozgrywkatv@gmail.com!

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych gier.

Gry do recenzji otrzymaliśmy od CDP, Devolver, GOG.com, Activision, Owlchemy Labs,  Hi-Bit Studios, Artifex Mundi.

  • Silent Berserker

    My friend Pedro to jakies promo LGBTQWERTY ?

    • Razer

      Nie, to promo ZaczekajNaPromo 😉

  • marcinmen11

    Jak to 2/10?

    • Prez

      Może już czas na jakąś nową formę uatrakcyjniania komentarzy?

      • marcinmen11

        A masz jakieś propozycje?

        • Adrian Kornaś

          zaskocz nas 🙂

  • Grzegorz, Void Bestards zdarza się modyfikator, że świat jest bez kolorów. Mi się trafiła taka postać już dwa razy.

    • Prez

      A to dobre! Takiej postaci jeszcze nie miałem.

  • Kamil “MacKill” Majkowski

    Co to za utwór na końcu? I nie, nie chodzi mi o “sto lat”.

  • Kaz

    Ciekawa sytuacja z My Friend Pedro. Forumogadce się nie podoba, Rozgrywce się nie podoba. A na Steam średnia z ponad 7 tysięcy ocen jest przytłaczająco pozytywna (95%). Na Metacritic user score 88%. W grę jeszcze nie grałem, ale interesujące jak odmienne są opinie wśród polskiego podcastingu.

    • Prez

      Zaskakujące jest to, że gra ma tak dobre opinie wśród graczy. To naprawdę przeciętniak jest. Ja osobiście dobrze bawię się w małych dawkach, ale rozkładając tytuł na czynniki pierwsze wyraźnie widać, że to nie jest nic szczególnego.

    • cooldan

      Moja teoria – ludzie ogólnie lubią gry, które wydaje Devolver i nawet te przeciętne dostają spory kredyt zaufania.

  • marcinmen11

    Nie sądzicie czasem że zbyt dużo gier stawia na fabułę zamiast na rozgrywkę? Wiem że dobrą rozgrywkę jest trudno zrobić zwłaszcza małym twórcom ale to nie znaczy że nie powinni próbować.

    • Prez

      Przecież jest masa gier, które stawiają na rozgrywkę. I to nie tylko indyki. Wystarczy spojrzeć na katalog wydawniczy Nintendo.

      • marcinmen11

        No niestety nie jestem z kościoła Nintendo

  • “Potwory na golasa” nie wiem skąd są, ale w jednym ze skeczy Grzegorz Halama, jako Pan Józek, wspominał coś o stronie gołepotwory . pl

  • marcinmen11
  • Merle

    Dawno tu nie pisałem. Pozdrawiam i dziękuję za świetny odcinek.
    Btw nie żeby coś ale pamiętam, że był jakiś jRPG, w który grał Prez, gdzie głównym bohaterem był Hitler (co za poziom abstrakcji – Prez, jRPG i Hitler – to się nie mogło zdarzyć). Przy okazji, co to była za gra?

  • Zuzanna Poznańska

    Kochani
    Mąż mój po ostatnim odcinku najwyraźniej również polubił Rozgrywkę. Kto by pomyślał. Z przyczyn zupełnie niezależnych od Sekretarza ma aktualnie odcięty dostęp do Internetu, ale prosił o przekazanie pozdrowień. Na jego prośbę przeklejam w niezmienionej wersji.

    „P[ozdrawiam]
    Ogromnie wszystkich sprytnych i uczynnych prowadzących,
    Moją najukochańszą Żonę,
    Oświeconego Jaśnie Sekretarza
    Całą społeczność rozgrywkową.
    Yak i tych, co potrafią widzieć więcej i czytać miedzy wierszami. 😉
    !!! Ściskam.”

    Ode mnie tradycyjne buziaki. Od Sekretarza kolejny plusik w teczkach.

    Niech żyje zbrodniczy reżim. Niech żyje.

  • Michau Giro

    Dzień dobry. Często używacie sformułowania, że w jakąś produkcję warto zagrać, ale nie w pełnej cenie. O ile kryterium pieniężne rozumiem pod kątem porównywania gier między sobą, ze względu na budżety jakimi dysponują producenci, to wydaje mi się że jeżeli gra jest średnia, to taka będzie za 20 zł i za 220 zł. Nie sądzicie że o tym czy zagrać w daną grę powinno decydować to, czy warto poświęcić na nią swój czas, a nie to że trafiła na promocję? Pozdrawiam serdecznie. Michau Giro

    • cooldan

      Rzecz z wszelkimi “średnimi” grami jest w tym, że niektórym ich ułomności przeszkadzają bardziej, a innym mniej. Plus im mniej pieniędzy wydasz na tytuł tym mniejsze oczekiwania w stosunku do niego masz. Np. jakiś czas temu opowiadałem o Manual Samuel z którym spędziłem rewelacyjne dwie godziny. Tylko zapłaciłem za niego dolara (albo dwa) z jakiegoś bundlu. Gdybym za tą samą grę zapłacił 80zł to jednak spodziewałbym się dużo więcej. Dlatego nawet jak średniak za 20zł jest tym samym średniakiem co za 220zł to jak po godzinie odpuścisz sobie granie to wydane 20zł “boli” mniej niż 220zł.

      • Michau Giro

        Zgadzam się z Tobą, że to czy spodoba się nam gra, to sprawa bardzo indywidualna i dotyczy tak samo średnich, jak i gier z najwyższej półki cenowej. Zgadzam się też, że wybierając grę za 80 zł nie można się oczekiwać jakości, którą prezentują gry AAA. Moja wątpliwość dotyczy tego, czy przy ocenie i polecaniu gry, powinno się zwracać uwagę na cenę. Ostatecznie te same dwie godziny spędzone przy Manual Samuel, o którym wspomniałeś, byłby tak samo dobre, niezależnie od jego ceny. Nie traktuj tego jako czepialstwo czy jakiś zarzut z mojej strony, bardziej refleksja, że szkoda czasu na średnie gry, niezależnie ile trzeba na nie wydać.

        • cooldan

          Nie traktuje 🙂
          Tylko właśnie mam wrażenie, że to, że grałem w Samuela mając świadomość, że zapłaciłem za niego dwa dolce wpływało na to, że z automatu nie oczekiwałem za dużo. Chyba w ogóle to jest słowo klucz w przypadku oceny gier – oczekiwania. Dawno temu Prez recenzował Strife. Oczekiwał staroszkolnego fpsa a dostał rogalik w FPP. I mocno się tym zawiódł. I jest coś w tym, że szkoda czasu na średnie gry, ale czasem warto dać im szanse bo w niektórych średniakach można się zakochać. I “czekanie na promo” jest jedynie zmniejszaniem ryzyka braku tego zakochania

          • Prez

            Chodziło o STRAFE. Strife to inna gra 🙂

          • Michau Giro

            Ok, rozumiem co masz na myśli. Jeżeli faktycznie zestawienie tytułu z ceną ma wpływ na oczekiwania wobec gry, to do mnie trafia, bo zgadzam się że to duży rak w dzisiejszych czasach. Producenci prześcigają się w obietnicach która gra będzie lepsza, bo to wyścig o gracza. Gracze natomiast mają wygórowane oczekiwania, których często nie da się spełnić i spirala się nakręca.
            Ja osobiście wychodzę z założenia, że warto poznać gusta osób, które gry recenzują, bo to daje większe rozeznanie niż 90% na metacritic. Tak jak w waszym przypadku, jestem w stanie porównać moja upodabnia do waszych i mniej więcej wiem, na jakiej grze się nie przejadę, a na pewno ograniczę to ryzyko.
            Jeżeli nie składnie to sorry, jestem pijany i staram się jak mogę 😉

        • Razer

          Faktem jest, że bariera “ceny” jest względna – ktoś może wydawać na granie 200zł tygodniowo, a ktoś inny raz na pół roku. Jeden bez problemu kupi grę na premierze i po godzinie rzuci w kąt, inny będzie czekać dwa lata na Summer Sale. To całe stwierdzenie “poczekaj na przecenę” to chyba po prostu sugestia, że gra jest na tyle słaba, że nie warto się na nią rzucać kosztem innych tytułów, ale na tyle dobra, że fan gatunku który jest na głodzie może po nią sięgnąć jeśli ograł już wszystko pozostałe.

  • marcinmen11

    Grałem w Void Bastards. Gra bardzo mi się podoba z powodu oprawy graficznej która jest jakaś a nie jak inne nudno realistyczne gry. Realistyczna grafika nie znaczy dobra grafika.

  • Silent Berserker

    Z cyklu, słucha sie. Taka ciekawostka.
    Do mojej ulubionej, kultowej gry Blade Runner (Westwood’a)
    muze skomponował Frank Klepacki, polskie korzenie oczywiste.

    https://uploads.disquscdn.com/images/9824f07d0c96f918e73848d3e589de8c22b34681791b82d22b401c3b16f56488.jpg

  • Artur

    Pozdrawiam Rozgrywkę! Jak to się stało, że zaproponowana przez Razera nazwa “nudna merytoryka” stała się na koniec “gałką z pasztetem”? Aż strach pomyśleć dokąd wyobraźnia prowadzących zaprowadzi ich tym razem… I jak tu polecać Rozgrywkę bez żenady?

  • PinguSung

    [Pozdrowienia] Kurde, gałgany ancymonowe, ale Was się dobrze słucha. Widzimy się na Rozgrywka Party!

  • MichaiłBrodaczow

    [Pozdrowienia]
    Pozdrowienia dla Adka i Maćka. Dzięki nim i ich materiałowi z youtuba o Pixel Heaven wiem już jak wygląda zrobiona beznadziejnie relacja z jakiegoś wydarzenia. Będę teraz bardziej doceniał trud i pracę innych w internecie. Żona Maćka musi być pewnie zazdrosna o Adka, ponieważ Razer nie potrafił na dłużej niż 2-3 sekundy odwrócić kamery od jego pięknego lica. Musiałem wierzyć na słowo, że rzeczy o których było mówione rzeczywiście tam są. Chemia między prowadzącymi wylewała się wręcz z ekranu niczym w “Tajemnicy Brokeback Mountain”, przynajmniej tak myślę bo filmu tego nigdy nie oglądałem, a teraz to w sumie już nie muszę.

  • Razer

    Koniec pozdrowień 🙂