Rozgrywka #180 – Ultimatum

Zapraszamy do stołu, obsługa zaraz przygotuje zestaw sztućców. Na przystawkę proponujemy dziś garść newsów, w zalewie z kulis powstawania Anthem. W ramach dania głównego bawimy się z bohaterami Disneya, leczymy ludzi w ciemności (dwa razy!) i zastanawiamy się, jak będzie wyglądała czarna przyszłość retro-futurystycznego roku 88. Na deser przygotujcie się na szokujące informacje o problemach celebrytów i standardową dawkę obrażania słuchaczy. To tak z miłości. Smacznego!

GRY:

PATIENT GAMER:

  • Ni No Kuni II: Revenant Kingdom (02:35:02)

POBIERZ

Jesteśmy na Spotify!

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: rozgrywkatv@gmail.com!

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi https://www.bensound.com/. Albo z omawianych gier.

Adek też zrobił okładkę. Ładna?

Gry do recenzji otrzymaliśmy od Activision, SEGA, Good Shepherd Entertainment,  3Division oraz Fat Dog Games.

  • marcinmen11

    Zaraz zacznę słuchać.

  • marcinmen11

    Ten moment kiedy się orientujesz że swoje pozdrowienia są tak dobre że aż są w intro odcinka!

  • Komar Komarescu

    Chyba się komuś zle podlinkował odcinek

  • Krzysztof Reiter

    Pod linkiem jest poprzedni odcinek 179.

  • Razer

    Ależ czujni słuchacze, no dobra, poprawiłem po tych patałachach 🙂

  • Zgadzam się, że dobre zarządzanie przy produkcji gier jest prawdopodobnie istotne, ale nie musi to oznaczać dużej ilości crunchu, złych warunków pracy etc.

    Przykład? Spider-Man na PS4 od Insomniac Games – https://mobile.twitter.com/jasonschreier/status/1043964393963311104

    Inne przykłady (nagrody z 2018 dotyczace Wielkiej Brytanii) – https://www.gamesindustry.biz/best-places-to-work-2018

    Jest wśród nich np. Playground Games (ci od serii Forza Horizon).

    Jeszcze dam z 2017 – https://www.gamesindustry.biz/best-places-to-work-2017

  • Marek Śledź

    <3 Pozdrowienia <3 pozdrawiam Preza, który nadal myśli, że STRATEGIĘ czasu rzeczywistego można śmiało przechodzić tworząc po prostu dużą armię i puszczajac ją na wroga.
    Jak zwykle zajebisty odcinek chłopaki.
    Jak ktoś chce pomidorki to ustawiać się w kolejce, bo są już bardzo dorodne.

    • Prez

      Niedługo przyjadę na pomidorka! Opowiem Ci przy okazji o prawdziwych STRATEGIACH xD

  • Adek, skoro nie można rzekomo sprzedawać kluczy Steam poza Steam, to jak działa np. Humble Store, Humble Bundle, inni autoryzowani sprzedawcy kluczy Steam z listy poniżej oraz część twórców i wydawców, którzy sprzedają klucze na swoich stronach?

    https://www.epicbundle.com/official-steam-reseller

    Co ma na myśli strona Steam, na której jest napisane “(…)Klucze steam mają być wygodnym narzędziem dla twórców, aby sprzedawać grę w innych sklepach oraz w sprzedaży detalicznej. Klucze Steam są bezpłatne i mogą być aktywowane przez użytkowników na Steamie w celu uzyskania licencji na produkt(…)”?

    https://partner.steamgames.com/doc/features/keys

    Przepraszam, jeśli ton tego zwrócenia uwagi pisemnie brzmi trochę zbyt agresywnie. 🙂 To raczej ma być takie niezbyt na poważnie, w końcu tu chodzi tylko o giereczki. 🙂

    • Adrian Kornaś

      Co do początku to jasne, są miejsce gdzie można klucze sprzedawać, w panelu steam jest opcja generowania kluczy, podaje się powód i oni Ci je przyznają albo i nie. W tej dyskusji chodziło mi o sytuacje gdzie generujesz klucze do gry której nie da się kupić na steamie i o takim przypadku nic w internecie nie mogę znaleźć (dlatego też kilka razy w rozmowie zaznaczałem, że tylko wydaje mi się 😛 ).
      Ale przy okazji już wiem dlaczego w głowie mi utkwiło, że nie można. Jakiś czas temu steam ogłosił, że będzie bardziej kontrolował to ile i komu kluczy wydaje. Co prawda później steam wydał sprostowanie, że chodzi o kontrolowanie gier tylko do farmienia kart, ale od znajomych devów słyszałem, że od tego czasu częściej klucze nie są im przez steam przyznawane.

      W każdym razie tak, masz racje, że można sprzedawać grę także oprócz steama 🙂

  • kolek368

    W temacie Xsolla: https://en.wikipedia.org/wiki/Xsolla. Jak ktoś kupuje suby na twitchu to też prawdopodbonie robi to przez tą usługę.

  • Reku

    Pozdrowienia
    Pozdrawiam ponownie, bo śmiechu z profesorem z elektrotechniki było dużo z żarty i spierdalającej lodówce.
    Liczymy na więcej.
    Aaa pozdrawiam od razu całe Techniczne Zakłady Naukowe w Częstochowie 😉

  • Pozdrowienia

    Serdecznie pozdrawiam Grzecha, któremu urwało od internetu, a wcześniej koledzy nie dali mi się wypowiedzieć. Nie ma beki z Preza, jest tylko szacunek. Resztę Panów pozdrawiam również, rzeczowy Kaz, chaotyczny Piotr, enigmatyczny Deusz, o którym nie wiem nic (Poza tym że ma na imię Amadeusz) i oczywiście gwiazdy Adek i jego hypeman Razer albo Razer I jego hypeman Adek

  • Filip Orzechowski

    Pozdrowienia

    Dla Kaza, za to, że w trakcie recenzji Sekiro nie zgubił wątku ani razu, mimo że próbowało mu przeszkodzić wielu. Zaiste, recenzja bardzo rzeczowa i w punkt, nie ma nic gorszego niż oszukujące gry.

    • MichaiłBrodaczow

      Tylko, że ta gra nie oszukuje 🙂 Największą wadą w tym tytule jest kamera, o której tylko napomknął Kaz. Naprawdę nie raz przez nią oberwało się w walce z Bossem. Co do Ogra, czyli jak się okazuje Sub-Bossa nie do przejścia dla niektórych, to walka z nim rożni się od większości walk w tej grze. Przeszedłem go chyba za 2 razem, może dlatego, że nie wymagał kontrowania ciosów (jak zdecydowana większość przeciwników w tym tytule, w końcu tą mechaniką jest sprzedawana gra), a korzystania z terenu i uników, co było dla mnie w miarę proste po doświadczeniach wyniesionych z poprzednich gier From Software. Na początku gry nie byłem jeszcze sprawny w nowej mechanice dlatego miałem już większy problem z tym poprzedzającym go Samurajem :). Później spotyka się Ogra drugi (co jest opcjonalne) i również można obrócić teren przeciwko niemu. Dlatego nie mogę zgodzić się co do zarzutów dotyczących “oszukiwania” przez grę. Kamera jest często zła i tragiczna, łapanie krawędzi dziwaczne (ciężko do tego się przyzwyczaić), czasami można też narzekać na zaczepiania się linką. Z tym ostatnim nie miałem problemów, choć widziałem narzekania w internecie. To są prawdziwe problemy tej gry, swoją drogą rewelacyjnej. Wiadomo nie ma gier bez wad 🙂
      Co do zdania Preza to zostawię większość bez komentarza 😉 Napiszę tylko, że w tak uwielbianej przez niego serii gier akcji Call of Duty to dopiero komputer oszukuje na wyższych poziomach niż normal. Albo się gra w nie całkiem lajtowo na średnim, a jak człowiek chce wyzwania i włącza wyższy (nie daj Boże) to zmaga się z festiwalem: fatalnych skryptów, strzałów znikąd i nadludzkich przeciwników.
      Według mnie mówienie i pisanie o Sekiro, że gra oszukuje jest krzywdzące dla tego tytułu. Może odstraszyć potencjalnych graczy, a uważam, że ci lubiący wyzwania powinni spróbować 🙂

      • Filip Orzechowski

        Ok, sam jeszcze nie grałem, więc upierał się nie będę, ale wydaje mi się że brak blokowania to był tylko jeden z wymienionych punktów. Z tego co zrozumiałem problem polegał na tym, że mimo uników, przeciwnik był w stanie skręcić o 90st już w trakcie skoku, a to jednak ja bym również uznał albo jako oszustwo albo brak pomysłu jak to lepiej zaprojektować. Po ograniu Bloodborna czy Nioh nie przypominam sobie, żebym kiedyś widział takie numery.
        A co do CODa to nie bardzo wiem o co Ci chodzi szczerze mówiąc, zakładam że o jakieś kampanie, ale tam poziom trudności jest raczej nikły w porównaniu do souls likeów…?

        • Prez

          Mówiłem o kamerze, słabym wspinaniu, takiej sobie lince… tak samo jak Ty Michaił. Wspomniałem o oszukiwaniu w kontekście zmiany lotu Ogra, więc w zasadzie niczego bez komentarza nie pozostawiłeś, poza tym, że nie zgadzasz się, że gra oszukuje. Cieszę się, że Tobie się podoba, obyś bawił się z nią jak najlepiej.

          Poziomów trudności w COD jest kilka do wyboru, normalny może być trochę zbyt prosty (chociaż to wcale nie jest reguła) podobnie jak w Gears of War, gdzie lepiej grać od razu na Hardcore. Rzeczywiście najwyższy poziom trudności w COD jest przegięty, podobnie jak w przypadku największego poziomu truności w wielu grach. Mi bardziej chodziło o możliwość wyboru tego poziomu, ale to już temat rzeka i wcale nie oczekuję, żeby każda gra ten wybór poziomu trudności miała. Ale jak skręcający w locie o 90 stopni Ogr (po tym jak już zrobiło się udany unik) nie jest problemem, to spoko.

        • Prez

          Michaił nie wiem co chcesz zostawiać bez komentarza, skoro odnosisz się do większości moich uwag (słabe wspinanie, linka, praca kamery) i w dodatku się z nimi zgadzasz. O oszukiwaniu wspominałem w kontekście zmiany lotu Ogra. Jeśli skręcający w locie o 90 stopni przeciwnik (po tym jak już zrobiło się udany unik) nie jest dla Ciebie problemem, to spoko. Ważne, że się dobrze bawisz.

          Filip poziomów trudności w COD jest kilka do wyboru, normalny może być trochę zbyt prosty (chociaż to wcale nie jest reguła) podobnie jak w Gears of War, gdzie lepiej grać od razu na Hardcore. Rzeczywiście najwyższy poziom trudności w COD jest przegięty, podobnie jak w przypadku największego poziomu truności w wielu grach. Mi bardziej chodziło o możliwość wyboru tego poziomu, ale to już temat rzeka i wcale nie oczekuję, żeby każda gra ten wybór poziomu trudności miała.

          • MichaiłBrodaczow

            Napisałem, że większość, tak też zrobiłem 😉 Komentarz pisałem już jakiś czas po odsłuchaniu odcinka, to też może nie pamiętałem co dokładnie mówiłeś. Utkwił mi w pamięci ogólny przekaz z Twojej strony, że gra jest nieuczciwa i to nie z powodu kamery (co do której chyba się zgadzamy, że niedomaga czasami albo i częściej), a przegiętych przeciwników (później jeszcze jest mała sugestia, że gra jest słaba 😉 ). Z tym zgodzić się nie mogę. Ja nie miałem problemów z tym Sub-Bossem, wiem, że nie jest to argumentem, dlatego patrząc na różne gameplaye w necie również nie widziałem tego o czym wspominasz. Największym problem w walce z nim jest to, że pojedynek wygląda zdecydowanie różnie od pozostałych (przynajmniej u mnie). Jego ataków się nie blokuje i nie zbija. Jakbyś chciał wrócić do gry to polecam przy walce z nim biegać i odskakiwać do TYŁU, a nie na boki. Wtedy nie powinien Ciebie dosięgnąć.
            Odnoszę wrażenie, że Twoje zdanie jest tym jedynym słusznym i basta 😉
            Żeby nie było, że jestem jakimś zje***** fanem gier od From Software (tylko troszeczkę) to pamiętam, sytuacje podobną do tej którą opisujesz opowiadając o Sekiro, w walce z jednym z Sub-Bossem z Dark Souls 1. Tam rzeczywiście przeciwnik “lockował” się chamsko na graczu. W najnowszej grze od From Software czegoś takiego nie uświadczyłem, a jestem przy końcu gry. Hitboxy są według mnie dopracowane i nie wydawały się oszukane.
            To że nie ma wyboru poziomu trudności w grach From Software jest dla mnie ich wyróżnikiem oraz powoduje to, że jest wymagająco ale uczciwie. Ten jedyny słuszny “hard mode” jest dopracowany. Przykład CODów dałem dlatego, ponieważ nie pamiętam żadnej innej serii w której byłby tak skopany wysoki poziom, a jednocześnie kojarzę, że jesteś fanem i tam się tego nie czepiasz (tak wiem, liczy się multi 😉 ). Piszę, też o Codach ponieważ kocham gry FPP, a grałem w większość z powyższej serii i głównie rozczarowują w singlu.
            Ogólnie to pozdrawiam 🙂

            @Filip Orzechowski
            No właśnie w odpowiedzi do Preza napisałem, że przesadza i wg. mnie nie ma takich akcji, a pamiętam takie przypadki chociażby w Dark Souls 1.
            Co do CODa to poziomy trudności te wyższe są przesadzone i kompletnie nieprzemyślane. Jak umierasz to masz wrażenie, że przez skrypty i oszukańcze praktyki gry. W grach From Software umierasz przez własne błędy, ale niestety w najnowszym Sekiro także czasami przez kamerę (tutaj się zgadzam).

          • Artur Korotowicz

            Co w ogóle oznacza że gra zawsze jest uczciwa?
            Nie mogłeś się źle bawić na tym przeciwniku bo ja bawiłem się dobrze.
            Ty nie możesz twierdzić że gra jest nie uczciwa bo ja tak nie twierdzę.
            W takim przypadku skoro są gracze Call of Duty (a na pewno są) którzy owe misje na najwyższym poziomie trudności przechodzą za każdym razem i nie mają z nimi żadnych problemów, to by oznaczało że te misje są uczciwe.
            Stwierdzenie że gra jest nie uczciwa jest jedynie opisem uczuć towarzyszącym grającemu w trakcie gry, nie arbitralnym stanem gry.
            A to co gracz uzna za uczciwe jest nie do przewidzenia.
            Kilka przykładów co dla innej osoby może być uczciwe a dla innej nie.
            Atak (cięcie mieczem) przeciwnika tworzy fale uderzeniową, nie wiesz czy to tylko efekt wizualny czy atak obszarowy, nie wiesz dopóki nie sprawdzisz. Uczciwe czy nie ?
            Załóżmy że mamy bohatera w zbroi płytowej gracz widzi jak łucznik strzela do niego, względem wiedzy gracza o zbroi płytowej, zbroja płytowa nie powinna zostać spenetrowana przez strzałę, więc jej nie unika. Gracz zostaje trafiony przez strzałę i jest zaskoczony. Coś co wydaje się twórcy gry oczywiste nie musi być oczywiste dla gracza, powstaje nieporozumienie. Uczciwe czy nie ?
            Jeżeli uznamy że jest to uczciwe bo tak poznajesz grę, poprzez interakcje i dzięki temu usuniemy istotność nieporozumienia to i tak zostają nam pytania.
            Jaka powinna być kara za takie tanie śmierci? Czy w ogóle powinna być kara za poznawanie gry?
            A co dopiero mówić na obracanie się przeciwnika w powietrzu.
            Jakie uczucia towarzyszą każe po takiej śmierci.
            (płytki naciskowe naciska tylko gracz, broń wroga przechodzi przez ściany i innych przeciwników, pociski zmieniają tor lotu aby trafić przeciwnika są to przykłady z gry Dark Souls gry przez wszystkich uznanej za zawsze sprawiedliwą)
            Jeżeli założymy że to jest uczciwe bo po poznaniu tych zasad są one stałe i się nie zmieniają więc możesz pracować z nimi, możesz działać względem tych zasad gdy już je poznasz.
            Idąc dalej tym torem myślenia, czy wyglądający identycznie przeciwnicy (jeden z początku gry a drugi z końca) zadający różne obrażenia są uczciwi czy nie? Przeciwnicy wyglądają tak samo a mają różne statystyki.
            Można pójść jeszcze dalej, jeżeli atak przeciwnika zadaje różne obrażenia bo są zależne od zmiennej losowej. Ataki wyglądają tak samo a mają różne statystyki. Uczciwe czy nie?
            Są gracze którzy twierdzą że darkest dungeon, (gra pełna RNG) jest zawsze uczciwy.
            Jeżeli założymy że RNG jest uczciwe bo po poznaniu zasad jakimi się rządzi w danym tytule możesz stworzyć plan. Mimo że nie wiesz jakie rezultaty będą miały twoje działania, możesz po prostu mieć plan na wszelką możliwość i myśleć z wyprzedzeniem.
            Nawet gdy przegrasz w darkest dungeon i nie miałeś na nic wpływu z powodu RNG, to i tak jest to uczciwe bo zmienna losowa nie zrobiła tego ci na złość po prostu tak się wylosowało.
            Są osoby (i to naprawdę sporo ) które uważają że to ok bo tak zadecydował los, gra musi dać nam momenty bez wyjść bo w innym wypadku zawsze będziemy wybierać te dobre opcje i gra będzie nudna nie będzie się nic działo ciekawego.
            I w ten sposób bazując na powyższych założeniach docieramy do tego że wszystkie gry singlowe są zawsze uczciwe, bo to tylko kod który się nie zmienia i możesz poznać jak działa.
            Chyba że spojrzymy z punktu widzenia pojedynczej jednostki, i jeżeli coś dla tej jednostki jest nie uczciwe to wtedy takie jest bo patrzymy tylko na niego, na to jakie uczucia towarzyszyły kolejnym próbom. Więc w ten wyjątkowo skomplikowany sposób chciałbym pokazać że uważam że nie ma czegoś takiego jak gra uczciwa lub nie uczciwa jest tylko punkt widzenia jednostki na tą sprawę.
            A to czy ciebie w ogóle interesuje punkt widzenia danej jednostki to już inna sprawa.

          • Prez

            Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Dobrze poczytać z perspektywy kogoś, kto zna dobrze gry From, analizę wad, a nie tylko zachwyty w stylu gra jest dobra, bo mi się podoba. Oczywiście nie ma niczego złego w tym, że komuś się podoba jakiś tytuł, czy seria, mimo wad. Wiele gier kochamy mimo tego, że mają wady. Po prostu musimy o nich rozmawiać i nie brać krytyki do siebie. Pozdrawiam!

          • plebann

            Wiesz co jest nieuczciwe? Jawne łamanie “ustaleń” świata gry. Czyli robienie tego, co napisałeś o DS z atakami przez ściany czy skręcającymi strzałami.

            O ile kompensowanie ułomności decyzyjnej AI przewagami w innych obszarach (powiedzmy w samochodówkach – szybciej, przyczepniej czy w kopankach – szybciej, czy w rts – więcej akcji na sekundę) jest w mojej ocenie jak najbardziej akceptowalne (o ile nie jest zbyt wyraźne, powiedzmy x2) to właśnie łamanie “założeń” świata gry już nie.

            Jeszcze prościej opisując – jak by w szachach królowa “biła” tak jak koń (oprócz swoich standardowych ruchów).

          • Prez

            Absolutnie nie liczy się tylko moje zdanie i basta. To, że gra jest słaba, to była złośliwość i autoironia z mojej strony rzucona przy okazji omawiania Haxora 😉 Nie zamierzam się poddawać i spróbuję wrócić do grania w Sekiro, bo dostrzegam tam wiele dobrych rzeczy, ale zdaję sobie sprawę, że gry From po prostu nie są dla mnie. Trudno, i tak prawdziwy skill liczy się w multi, a nie tam jakieś granie z komputerem 😉

            Również pozdrawiam!

      • Artur Korotowicz

        Co w ogóle oznacza że gra zawsze jest uczciwa?
        Nie mogłeś się źle bawić na tym przeciwniku bo ja bawiłem się dobrze.
        Ty nie możesz twierdzić że gra jest nie uczciwa bo ja tak nie twierdzę.
        W takim przypadku skoro są gracze Call of Duty (a na pewno są) którzy owe misje na najwyższym poziomie trudności przechodzą za każdym razem i nie mają z nimi żadnych problemów, to by oznaczało że te misje są uczciwe.
        Stwierdzenie że gra jest nie uczciwa jest jedynie opisem uczuć towarzyszącym grającemu w trakcie gry, nie arbitralnym stanem gry.
        A to co gracz uzna za uczciwe jest nie do przewidzenia.
        Kilka przykładów co dla innej osoby może być uczciwe a dla innej nie.
        Atak (cięcie mieczem) przeciwnika tworzy fale uderzeniową, nie wiesz czy to tylko efekt wizualny czy atak obszarowy, nie wiesz dopóki nie sprawdzisz. Uczciwe czy nie ?
        Załóżmy że mamy bohatera w zbroi płytowej gracz widzi jak łucznik strzela do niego, względem wiedzy gracza o zbroi płytowej, zbroja płytowa nie powinna zostać spenetrowana przez strzałę, więc jej nie unika. Gracz zostaje trafiony przez strzałę i jest zaskoczony. Coś co wydaje się twórcy gry oczywiste nie musi być oczywiste dla gracza, powstaje nieporozumienie. Uczciwe czy nie ?

        Jeżeli uznamy że jest to uczciwe bo tak poznajesz grę, poprzez interakcje i dzięki temu usuniemy istotność nieporozumienia to i tak zostają nam pytania.
        Jaka powinna być kara za takie tanie śmierci? Czy w ogóle powinna być kara za poznawanie gry?
        A co dopiero mówić na obracanie się przeciwnika w powietrzu.
        Jakie uczucia towarzyszą każe po takiej śmierci.
        (płytki naciskowe naciska tylko gracz, broń wroga przechodzi przez ściany i innych przeciwników, pociski zmieniają tor lotu aby trafić przeciwnika są to przykłady z gry Dark Souls gry przez wszystkich uznanej za zawsze sprawiedliwą)
        Jeżeli założymy że to jest uczciwe bo po poznaniu tych zasad są one stałe i się nie zmieniają więc możesz pracować z nimi, możesz działać względem tych zasad gdy już je poznasz.
        Idąc dalej tym torem myślenia, czy wyglądający identycznie przeciwnicy (jeden z początku gry a drugi z końca) zadają różne obrażenia są uczciwi czy nie? Jeżeli wyglądają tak samo to czy muszą działać na nich te same zasady czy muszą zadawać te same obrażenia?
        Można pójść jeszcze dalej, jeżeli atak przeciwnika zadaje różne obrażenia bo są zależne od zmiennej losowej. Uczciwe czy nie ?
        Są gracze którzy twierdzą że darkest dungeon, (gra pełna RNG) jest zawsze uczciwy.
        Jeżeli założymy że RNG jest uczciwe bo po poznaniu zasad jakimi się rządzi w danym tytule możesz stworzyć plan. Mimo że nie wiesz jakie rezultaty będą miały twoje działania, możesz po prostu mieć plan na wszelką możliwość i myśleć z wyprzedzeniem.
        Nawet gdy przegrasz w darkest dungeon i nie miałeś na nic wpływu z powodu RNG, to i tak jest to uczciwe bo zmienna losowa nie zrobiła tego ci na złość po prostu tak się wylosowało.
        Są osoby (i to naprawdę sporo ) które uważają że to ok bo tak zadecydował los, gra musi dać nam momenty bez wyjść bo w innym wypadku zawsze będziemy wybierać te dobre opcje i gra będzie nudna nie będzie się nic działo ciekawego.

        I w ten sposób bazując na powyższych założeniach docieramy do tego że wszystkie gry singlowe są zawsze uczciwe, bo to tylko kod który się nie zmienia i możesz poznać jak działa.
        Chyba że spojrzymy z punktu widzenia pojedynczej jednostki, i jeżeli coś dla tej jednostki jest nie uczciwe to wtedy takie jest bo patrzymy tylko na niego, na to jakie uczucia towarzyszyły kolejnym próbom. Więc w ten wyjątkowo skomplikowany sposób chciałbym pokazać że uważam że nie ma czegoś takiego jak gra uczciwa lub nie uczciwa jest tylko punkt widzenia jednostki na tą sprawę.
        A to czy cie w ogóle interesuje punkt widzenia danej jednostki to już inna sprawa.

  • plebann

    Ja się wszystkimi kończynami podpisuję pod “petycją” o dodawanie podsumowania na koniec omawiania gry, bardzo to ułatwia orientowanie się w odcinku.

  • Konrad Hałaczkiewicz

    Właśnie kosze trawę i słucham rozgrywkę 140, w której Kaz argumentuje o tym, że rynek gier mobilnych umiera. Czy już była jego wypowiedź na temat jak bardzo się mylił ? Pozdrawiam

    • cooldan

      Musi zrobić zbiorczo, razem ze stwierdzeniem, że Kinect zabije normalne gry 😉

  • marcinmen11

    [Pozdrowienia] Dzisiaj tylko jeden bo i nie miałem czasu niestety. Wybaczcie. : (

    Miłego dnia wszystkim.
    https://uploads.disquscdn.com/images/7c33da11b7aebb07bc721791fb1fba5491c5a5f7520e7590cfb0becb4340c01d.jpg