Rozgrywka #174 – Ja powiem tak…

Ja powiem tak, że Insurgency za późno wyszło i będzie rozwijane więc nie biorę pod uwagę tak jak kiedyś R6 Siege, ale rokuje dobrze, chociaż sukcesu Ubisoftu to nie będzie oczywiście, bo to niemożliwe.

UWAGA: Jeżeli macie śmiertelne uczulenie na spoilery to w pierwszych minutach omówienia Celeste wspominamy o czymś co się dzieje w pierwszej godzinie gry.

Podsumowanie roku 2018

GRY:

MIKRO PATIENT GAMER (4:13:00)

POBIERZ

Jesteśmy na Spotify!

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Chcecie napisać nam maila? To piszcie tu rozgrywkatv@gmail.com!

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi https://www.bensound.com/. Albo z omawianych gier.

Gry do recenzji otrzymaliśmy od Cenega Polska, GOG i Activision.

  • Maciej Kołcz

    [pozdrowienia] pozdrawiam Rejzera za miłe słowa w moim kierunku (“kołcza każdego szanuję”) ☺️

    • Razer

      Spodziewałem się że to napiszesz 😀

  • Witam
    1. W JC3 nie jest tak, że misje fabularne są zablokowane dopóki nie osiągniesz pewnego poziomu chaosu. Można było robić misje jedna po drugiej (dzięki temu ją skończyłem), blokada misji jest w dwójce i właśnie w czwórce.
    A sama gra faktycznie bardzo słaba. Byłem troszkę nahajpowany bo chciałem sobie zrobić fajną rozpierduchę, ale jak zobaczyłem jak ta gra jest fatalnie zaprojektowana i jak fatalnie wygląda to jak najszybciej się jej pozbyłem. Totalna porażka, dwójka dalej najlepszą odsłoną serii.
    2. Grzegorz, no jak chcesz tylko przejść mapy z Hitmana to faktycznie, możesz wejść do środka, walnąć wszystkich kluczem francuskim i wyjść, ale za to są minusowe punkty a jednak obie nowe odsłony serii właśnie polegają na kręceniu jak najlepszych wyników wykonując cele misji pozostając niewykrytym.
    AI jest głupie – zgoda, postaci nie są podejrzliwe jak przebierzemy się za kogoś – zgoda. Tylko, że taki jest projekt gry i w sumie ciężko byłoby zrobić grę z taką swobodą bez takich głupotek.
    ALE jak uda ci się zrobić wszystko bez wykrycia. bez zgonu niepotrzebnych osób i po cichu to satysfakcja jest niesamowita. Mi się podoba, ale kolejna część z takimi samymi założeniami raczej się już nie przyjmie bo to będzie kolejny raz to samo.
    Pozdrawiam!

    • Prez

      1. Dopiero co grałem w JC3 i misje fabularne są tam zablokowane, przynajmniej część z nich.

      2. I właśnie to granie na punkciki mi się nie podoba. A założenie, że gra musi być głupia, bo inaczej nie da się jej przejść, to dla mnie słabe zaprojektowanie poziomów i nic więcej.

      Pozdrowienia!

      • 1. Kurde, serio? Byłem przekonany, że grając w 3 nie musiałem niczego grindować albo to było tak minimalne, że w ogóle tego nie zauważyłem. Ale na pewno nie jest to zrobione na takiej zasadzie jak w 2 czy 4 gdzie masz 8-10 misji a reszta to nudne aktywności poboczne.
        2. No co kto lubi, Ty z racji tego, że (z tego co wywnioskowałem) bardzo lubisz poprzednie odsłony to nowy Hitman może w niektórych elementach wybitnie nie podejść bo jednak główna idea to powtarzanie plansz i kręcenie jak najlepszych wyników. Mnie poprzednie odsłony jakoś nie ruszyły i lubię te nowsze z powodu swobody jaką dają mimo, że w pełni zdaję sobie sprawę z ich bolączek, o których wspomniałeś.

  • Marcin Fx

    RDR2 taaa nowa jakość w open worldach :))) Misje rodem z Rockstara, wejdziesz przez okno zamiast drzwi i oblewasz misję, albo pojedziesz inną ścieżką pięć metrów z boku. To jest nowa jakość? To już ubi robi to milion razy lepiej.

  • Sniku

    Hentai Puzzle powstają głównie po to aby odpicować sobie profil na steamie(achievementy litery, ładne tła i inne takie). Jest masa takach gier teraz i pimpowanie profili na steam to realna rzecz którą graficy często mają w ofercie. Dodatkowo od niedawna steam przestał wymuszać cenzurę w grach, więc twórcy wycelowali w bardziej chwytliwy content. xD

    • Dawid Rynkowski

      Wiedzialem ze znajdzie sie specjalista w tej dziedzinie 🙂

      • Sniku

        Tylko trochę się orientuję i przypadkiem. ;p

  • Sniku

    Może mijam sedno zarzutów co do Hitmana wytoczonych przez Preza, ale z częścią z nich absolutnie się zgodzić nie mogę. Nie pamiętam jak to wyglądało w jedynce, ale w każdej części było tak, że wszyscy na mapie mieli swoje rutynowe ścieżki po których podążali, a od Contracts zostały dodane pojedyncze eventy na mapę, że jedna rzecz może wydarzyć się jeden raz i koniec. Sam fakt wyuczania się mapy i zachowań nie zmienił się od początku ani trochę i nie powinnien, bo to jest główne założenie gry – wcielasz się w zabójcę, który przygotował się idealnie do misji i zna zachowania i zwyczaje swoich celów. Dodanie losowości tylko psuje efekt i zabawę w planowanie idealnego zabójstwa. Drugi nieuchwytny cel w prosty sposób pokazał jak może być to denerwujące. Jego pozycja była na starcie gry losowana między trzema miejscami. Punkty za misje natomiast pojawiły się już w genialnym Blood Money z którego nowe hitmany czerpią najwięcej, co było prostym a jednocześnie genialnym zabiegiem pozwalającym już na jakąś rywalizację pomiędzy graczami. Również już wtedy pojawił się dodatkowy ekwipunek, który odblokowywało się za pieniądze, które dostawało się za zlecenia. Przy czym uważam, że w nowych hitmanach jest to lepiej zrobione, bo już na start ma się tyle możliwości, że dodawanie wszystkiego od razu tylko by przytłaczało, a tak to masz jedną lokację startową, podstawowy ekwipunek i musisz zagrać 2-3 razy na mapie aby odblokować nowe rzeczy. Dobre jest również to, że przez to że musiałeś zagrać wcześniej wiesz też jakie te nowe lokacje startowe czy przedmioty otwierają Ci możliwości. Mogę się mylić, ale wszystkie wyzwania z mapy da się zrealizować bez odblokowywania czegokolwiek, nie maksowałem jeszcze hitmana 2, ale w pierwszej lokacji na wyścigach w miami tak się dało. Odnośnie głupiego AI, na to właśnie wpływa poziom trudności, na najwyższym już nie da się chodzić i bezkarnie rzucać kluczem w każdego npc. Jak dla mnie jest to dobre posunięcie, bo można na najniższym poziomie sobie biegać po mapie i ją łatwo poznawać, a potem jak się chce wyzwania to jak najbardziej najwyższy poziom go dostarcza. Nowy hitman w szczególności jego druga odsłona to nie rewolucja, a udoskonalenie sprawdzonych i dobrych schematów z poprzednich części. Dostajemy największe i najciekawsze lokacje w historii całej serii, które w dodatku nie są sztucznym tłem dla morderstwa, a prawdziwym interaktywnym placem zabaw dla gracza. Nawet taka głupia zmiana jak lustra które działają dla npc wiele w rozgrywce zmienia. Do tej pory łazienki były z najbezpieczniejszych miejsc dla naszego zabójcy na każdej mapie, głównie wchodziła do nich jedna osoba i była kompletnie w środku bezbronna, teraz może nas ustrzec wcześniej w lustrze. Fajnie zaimplementowane zostało również chowanie się w tłumie lub w gęstych trawach. Przebrania nie są już tak 0-1 jak w starszych hitmanach i pozbyto się głupiego paska skupienia z absolution na rzecz “podejrzliwych npc”, które są w stanie przejrzeć nasze przebrania. Ogólnie cała masa usprawnień względem poprzednich części, które nie czynią z gry kolejnej liniowej strzelanki z naciskiem na skradanie jak to się stało w absolution. Ja się bardzo cieszę, że rdzeń rozgrywki pozostał niezmieniony przez lata, ale niestety hitman to nisza i nie wiem czy będzie mi dane znów zagrać w kolejną odsłonę serii.

  • ShadedAlpaca

    Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem fanem Hitmana w obecnej formie. Jedynka wkurzyła mnie głupimi utrudnieniami i ocenianiem moich poczynań, JEDNAKŻE uważam, że Perez nie ma racji.

    Oczywiście może uważać jak chce, ale Absolution był złym krokiem serii. Nie potrafię czerpać przyjemności z Hitmana ale rozumiem za co ludzie go lubią i dlaczego od X lat jest to ta sama gra.
    Gracze lubią ten styl gameplayu. Piaskownicę niczym niepołączoną ze sobą miedzy misjami. Zleceniami zabójcy które są wyłącznie tym: zleceniem. Absolution odbierał Hitmanowi to za co ludzie go lubili. Dodawał akcję tam gdzie gracze jej nie chcą, skryptowalne etapy w których gracz musiał wymieniać się ogniem, słabe linowe mapy i historię która łączyła każdy z etapów.

    Wydaje mi się, że to co w Hitmanach jest atrakcyjne, to zamknięte środowisko w którym mamy wykonać swoją robotę czysto.

    Nie ma też co się czepiać, że ta gra jest “tą samą od lat” bo jest też jedyną taką grą na rynku. Tak jak Kuldan lubi budować domki i gra w kolejne gry o budowaniu domków, Perez szczeloć w dudi, a nudni ludzie platformówki, tak inni gracze chcą tego samego rodzaju zabawy który znają, ale z nowymi misjami, zabawkami, grafiką, możliwościami.

    Again. Mnie to nie bawi. Podliczanie punkcików, pierdyliard możliwości, odejmowanie mi punktów za ofiary niezwiązane z celem. Zniechęca mnie to do gry, a jako policjant/strażnik powinienem mieć dostęp wszędzie, nawet do cholernej kuchni, czego ta gra specjalnie mi zabrania. Nie zmienia to faktu, że czasem grę kupujemy dla czegoś odświeżającego branżę, a czasem po prostu dlatego, że lubimy dany styl gameplayu. Czasami nie ma w tym nic złego.

  • marcinmen11
  • Sasu Tw

    [SZACUN] Pierwszy raz od niepamiętnych czasów przewijałem wstecz podcast (jako grupa, nie tylko Rogrywka), by pozbierać wszytkie wątki do kupy. Podsumowanie branży obok typowego strzelania tytułami roku bardzo mi się podobalo. Nie rozumiem jak wam to wychodzi tak dobrze, ale trzymajcie po-ziom!

  • Dawid Rynkowski

    [Pozdrowienia] Pozdrawiam was czule :*

  • dzemus_

    SoloSingleCast z Cooldanem proszę 🙂

  • serber

    [Pozdrowienia] Ja powiem tak, ze pozdrawiam cala ekipe grajaca w Insurgency…choc wyszlo za pozno ale bedzie rozwijane, rokuje dobrze, chociaż sukcesu Ubisoftu to nie będzie oczywiście, bo to niemożliwe. pozdrawiam Slawek

  • Rafał kolega Adka

    [Pozdrowienia] Dzięki Adek za zaznajomienie mnie z pojęciem “holenderski ster”, człowiek robi coś od lat a nawet nie wie jak się to nazywa. Znajomość z Tobą nieustannie poszerza moje horyzonty

  • Bartek Lenarem zwany

    [Pozdrowienia] Jako stosunkowo młody stażem słuchasz podcastu, pragnę serdecznie podziękować wszystkim nagrywającym za dziesiątki godzin dobrej zabawy. Mam nadzieję, że uda mi się wziąć udział w tegorocznym zlocie rozgrywkowej braci, aby móc w końcu przypisać wasze gładkie niczym łona dwudziestolatek głosy do, czego się obawiam, zdecydowanie mniej gładkich twarzy. Na koniec pragnę jeszcze wyjaśnić pewną kwestię. Jako, że zostałem wywołany wraz z kolegą Rafałem do tablicy przez Adka, chciałbym oznajmić, że podczas słuchania rozgrywki nie trzymamy się za jajka. Za jajka trzymamy się podczas słuchania rozgryszamki. Podczas słuchania rozgrywki natomiast, trzymamy się za joysticki.