Rozgrywka #140 – Wakacje 2017

„Coś tu się nie zgadza” – powiedział Kazz gładząc ścianę tybetańskiego klasztoru i popijając rosyjski bimber prosto z gwinta. „Fizyka jest jakaś nie taka…” – rzucił w zamyśleniu. Reszta czekała w milczeniu. W swoich lateksowych wdziankach przypominali obsadę parodii porno. Już dawno temu przestali liczyć na to, że ktoś weźmie ich serial na poważnie. W powietrzu wisiał spoiler, ale Razer dzielnie go wypikał, licząc na to, że nie ominął ani jednego momentu – w przeciwnym razie ktoś mógłby się jeszcze obesrać.

„Nie wytrzymam dłużej tego napięcia” – powiedział Prez i upuścił z rąk uzbierane surowce. „Jak ja mam craftować w takich warunkach?” – wykrzyczał. „Spokojnie stary, przeżyliśmy już niejedną katastofę samolotu” – powiedział Cooldan, kładąc przyjacielowi rękę na ramieniu. „Nie taką” – skomentował Adek i zaczął nucić pod nosem polski rap. Wtedy już wiedzieli, że są zgubieni. Karzeł z Bytomia czekał na nich pod ziemią. „Będzie dobrze. Przecież mamy nowy telefon Krula” – powiedział radośnie Razer. Wszyscy odetchnęli z ulgą, tylko Kazz jakoś tak dziwnie spochmurniał. Biedni głupcy – pomyślał – nie wiedzą, że nie działają na nim moje stare gry…

Daleko w tle, typ męczył trąbkę.

GRY:

KULTURKA:

POBIERZ

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Chcecie napisać nam maila? To piszcie tu rozgrywkatv@gmail.com!

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

  • Razer
    • FWG21

      Następnym razem big dick dla Pereza

      • Prez

        Hmm, dzięki?

  • Kałach

    Zacznę od zaległości, spóźnień, rzeczy, które zrobiłem za późno bo za późno wstałem czyli

    Odcinek #139

    [Pozdrowienia] żeby nie było znów po prostu posądzeń o kolesiostwo, ale poprzednie posty po prostu nie były pozdrowieniami, więc warunek formalny nie został spełniony 😀

    Chciałbym serdecznie pozdrowić Razera i Adka, którzy zrobili prawdopodobnie więcej dla promocji KPW Wrestling niż ktokolwiek, jak tylko usłyszałem Waszą opowieść, pognałem do pracy i puściłem KPW w obieg, na sezon ogórkowy jest idealnie, teksty rodem z Franko, także zamiast Franko 2 chyba czas czekać na KPW Wrestling.

    Liczę , że na gali KPW GODZINA ZERO w Gdyni zobaczymy walkę Pereza (Prezesa) z Tartaqiem , bo ma blisko

    No i props za Dwa Swagi!

    • Prez

      Trener kazał mi unikać niepotrzebnych walek 😉

      • Adrian Kornaś

        oho, widze ktoś tu się boi i nie jest to Tartaq!

  • Silent Berserker

    wspaniale, dzieki.

  • Pingback: Rozgrywka #140 – Wakacje 2017 | Polskie Podcasty()

  • Adrian Sobieraj

    o, nowy odcinek pierdololo rozgrywki, ale szybko 😀

  • isaakPL

    Śmiejecie się że mnie ale od kiedy posiadam Switcha gram dużo więcej, jak przez trzy miesiące nie odpaliłem PS4, konsola poszła pod młotek, nigdy na „dużych” konsolach nie grałem w indyki a teraz oprócz dużych gier od Nintendo mam już ponad 20indykow i zagrywam się z taką radością jakiej nie pamiętam od czasów Gamecube czy GBA

  • FWG21

    Miło mi się zrobiło, że ktoś odpowiedział na mój komentarz więc napiszę kolejny

    1) Nie wyłapaliście jednego spoilera gdzieś w środku 😀

    2) Co jak co ale po Krulu spodziewałem się treści ambitniejszych niż Big Bang Theory.

    3) Co do mojego nicku to zrobiłem sobie kiedyś durny z trzech członów i gdy zaczął mi przeszkadzać to skróciłem go w trzy litery. Tak, brzmi idiotycznie ale było gorzej.

    4) Wy narzekacie na nadmiar seriali, a ja nie mam co oglądać. Obejrzałem wczoraj w ciągu jednego dnia cały sezon Californication z nudów. Czas na seriale się zawsze znajdzie tylko trzeba chcieć i odłożyć słabe gry na bok. Po cholerę grać w Black The Fall czy Dinosis Survival skoro w tym czasie można obejrzeć StarWarsy na netflixie Panie Kuldanie 😀 Wystarczy chcieć!

    5) Mimo naszej sprzeczki na FB odnośnie SW (kiedyś), Prez wciąż jest moim guru 😀 Mega się śmiałem gdy poznawał Little Big na antenie.

    6) Adek ku mojemu zdziwieniu bardzo dużo pozytywnej energii wprowadził do odcinka, mam nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z MickimD [ * ]

    Liczę, że następny odcinek Rozgrywki lub Pierdololo Rozgrywki nadejdzie szybko bo zostało mi tylko 16 minut bloopersów i obawiam się, że nie starczą na długo. Pozdrawiam

    • FWG21

      Yep, nie starczyło na długo. Kto by pomyślał.

      • Adrian Kornaś

        dlaczego zdziwienie, że wprowadzam pozytywną energie? 🙁

        • FWG21

          Bo nie lubię zmian 😀 Wszedłeś od razu na grubo z Ciociami i Toxicfuckerami więc spodziewałem się najgorszego. My bad 🙁
          Plus pisałem to o 6 rano więc wybacz za brak delikatności

          https://m.popkey.co/df102c/gr9RJ.gif

    • Prez

      Nie pamiętam naszej sprzeczki, ale pewnie miałem rację xD Wielka piona – dzięki za ten fajny komentarz!

    • Kazz

      Ja malo seriali ogladam a bbt bardzo lubie ;?

  • Ella

    Netflix, Amazon, Showmax… seriale – mam wrażenie że im więcej jest tych seriali tym bardziej tracę nimi zainteresowanie. Po prostu, nie chce mi się tracić sił i mojego czasu na szukanie i wydłubywanie tych, które akurat by mnie zainteresowały. :/ Więc ok, seriale trafiły na podatny grunt, ludzie chcą je ogłądać… ale jak jeszcze długo?

    • Prez

      Przy obecnym zalewie seriali jestem coraz bardziej wybiórczy. Jeżeli coś mnie nie przekonuje, to olewam po jednym sezonie.

  • isaakPL

    Ten odcinek to miód na moje uszy w UNIWERSUM Rozgrywki 😉 a teraz czekam na pozdrowienia od serca

  • Frank

    Bo Dark Souls jest dla mądrych ludzi nie dla baranów!
    https://www.youtube.com/watch?v=DK_XMZguxfU

  • Dejw

    Jesteście prze uje. To co tu odwaliliście przebija wszystko. Przez was dwa razy, kurde, dwa razy, spadłem z fotela w koparce, taka bekę miałem. Legion i Karzeł z Bytomia zniszczyły system. A do tego musiałem jeszcze dmuchać w balonik, bo inspektor myślał ze jestem pod wpływem.

    • Rafał „Głowix” Głowienka

      Legion też jest z Bytomia? Kurde muszę nadrobić X-Menów 😛

  • Marek Śledź

    Odcinek mega, juz dawno sie tak nie obsmialem, jak przy dino cos tam 😀 Little big pokazal mi kumpel na poczatku roku, ale jakos nie zglebialem, zapomnialem. Przypomnieliscie mi o tym. To jest takie dobre 😀 szanuje Was gnoje!

  • serber

    [pozdrowienia]
    Pozdrawiam Xaviera ktory jest ojcem Legiona.

  • Paweł Rosiński

    Odcinek Mistrz 😀
    Karzeł z Bytomia mnie zniszczył, jeden spoiler przeszedł nie zauważony 😉

    • Prez

      Podobno w sumie dwa są niewypikane – z góry przepraszamy xD

  • JapaneseRastaJesus

    Różnica między dużymi grami a indykami? Dawniej developer tworzył grę na miarę swoich czasów i możliwości sprzętowych. Patrząc na dzisiejsze indyki, wygląda to tak, jakby developing gier stanął w miejscu dawno temu. Nie chodzi nawet o pixel art, po prostu robi się gry retro. Jest to zupełnie inne podejście, niż to, które mieli twórcy dzisiejszych klasyków. I czuć to, we wszystkich elementach gry. Jak widzę takiego shovel knighta, to po prostu szkoda mi czasu na to. Nie ważne jak dobrze zrobiona, jeśli w zamyśle developera miała być popierdułką. Moglibyśmy dostawać indyki na miarę dzisiejszych czasów i jakości np raymanów. Ale w znakomitej większości, po co?

  • Roger Olejniczak

    A mnie się wydaje że bądź co bądź ale jednak piraci przyczynili się do sukcesu nds czy psp to przez nich rosła liczba posiadanych urządzeń przez co Nintendo czy Sony mogło zachęcać dużych developerów liczba posiadanych urządzeń, ale z drugiej piractwo również zabipo te konsolę to taki trochę miecz obosieczny który został umiejętnie wykorzystany przez te firmy. Teraz mobilni to wolą bezmyślnie tapowac, wsiada taki do busa i tap…tap..tap… Na zmianę z fb czy tweterem. W sumie człowiek to za dużo nie ma czasu by w co kolwiek grać 10 h w pracy podróż do domu do godzinki jak nie prowadzisz to se potapiesz… Ale gdy masz auto co najwyżej audiobook lub podkast bądź dla leniwych jakieś tam radio później w domku papu.. Trochę pobawić z dzieciakami może szybki spacer bądź dla leniwych tv .II spać i od nowa wyścig szczurów zaczynać… 🙂

  • Tomasz Azor Mazurek

    Napisze tutaj te Ruskie grajki co byly w odcinku.

  • Tomasz Azor Mazurek
  • Pуглик

    Czy po śmierci 3DS umrze granie handheldowe?

    Nie.

    Z Nintendo to jest trochę tak, że cała ich tożsamość na rynku została zbudowana na handheldach – ale nie GameBoyach, tylko starszych nawet od NES’a konsolach Game&Watch. I może z ich stacjonarkami bywało różnie, ale dywizja przenośniaków zawsze niepodzielnie rządziła na rynku i to do tego stopnia, że N. wydawało swego czasu przystawki „emulujące” Game Boya do SNES’a i GameCube’a po to aby tym sprzętom wspierać sprzedaż. Może i jakaś zachodnia firma potrafiłaby przestawić się z normalnych gier na f2p (Valve, Blizz), ale idę o zakład, że N. ze swoim dorobkiem konsol przenośnych, które zawsze ratowały ich nawet w czasach gdy ledwo przędli (ostatni przykład: WiiU) na pewno z owych konsol nie zrezygnuje. I wynikiem tego podejścia jest właśnie Switch. Wbrew zapewnieniom Nintendo, to nie jest konsola stacjonarna – to handheld. Moim zdaniem oni zarżnęli swoją linię konsol stacjonarnych, nie przenośnych i to głównie dlatego, że idei Switch’a nie da się w żaden sposób przebić. Nie ważne jak dobra byłaby ich następna stacjonarka – jeśli nie będzie przenośna to nawet Xavier, ojciec Legiona im nie pomoże. Następcą Switch’a może być tylko Switch 2, a to już całkowicie zamknie im drogę powrotu do kanapy i telewizora.
    Idąc dalej tokiem mojego życzeniowego myślenia, chciałbym aby 3DS dostawał gry do końca 2018 roku, a potem niech Switch dostanie wersję New ze slotem i kompatybilnością do 3DS i DS.

    Korzystając z okazji chciałbym uzewnętrznić lekki rant na gry, rynek ichni i podejście graczy. Słuchając o Fortnite dochodzę do wniosku, że teraz zamiast hejtować podejście firm, będę myślał sobie że gracze zwyczajne dostają to na co zasługują. Trzeba naprawdę doznać zaniku mózgu, żeby móc tę grę traktować poważnie. Serio, aż chce się zapytać: „Co jest z wami ludzie nie tak, że pozwalacie sobie to wciskać?” To ja już wolę zostać sobie przy moim Nintendo, retro i indie niż babrać się w tym czymś. Naprawdę zastanawia mnie tylko jak gracz ogrywający tak wysublimowane tytuły może mi w ogóle imputować zdziecinnienie i traktować mój gust protekcjonalnie. Ostatecznie, do Nintendo skłoniło mnie coraz większe zmęczenie zachodnim rynkiem growym i jego coraz większą degeneracją. I gdyby nie ta firma, to o grach już chyba bym tylko słuchał. Co prawda oni też mają swoje za uszami (o amiibo mógłbym napisać tu prawdziwy rant, ale szkoda na to strzępić ozór), ale ze swoją wsobnością i konswerwatyzmem w podejściu do rynku przebijają dla mnie każdy kolejny ̶m̶o̶d̶e̶l̶ ̶b̶i̶z̶n̶e̶s̶o̶w̶y̶ wspaniały pomysł mający urozmaicić mi rozgrywkę, który tak chętnie serwują mi dawne tuzy branży. Już niedługo my w tych grach będziemy tylko skrzynki otwierać, a PiwDiPaj będzie je nam przechodził.

    Na zakończenie tego nieskładnego (i stanowczo zbyt krótkiego) hejta, mam pracę domową dla każdego kto będzie chciał ją odrobić. Otóż proszę obejrzeć sobie flimik sławetnego Jim’a „1/10dlaHellblade” Sterlinga pt. „How Do You Fuck Up Tetris?”, który jest chyba najlepszym podsumowaniem naszej kochanej branży growej i ich szemranych praktyk. https://www.youtube.com/watch?v=NvHIpxJE2Ss

    P.S:
    Czuję się jakoś dziwnie zobligowany do dodania czegoś w temacie mojego wcześniejszego komcia i tego, że został on wymieniony w Grubych Rozmowach. Chciałem to zrobić wcześniej, ale komputer w naprawie od trzech tygodni i końca tego stanu nie widać. Wychodzi więc na to, że będę musiał zrobić to później, także stay tuned (jeśli ktokolwiek w ogóle).

  • Kałach

    Okej , udało mi się przesłuchać w całości już Podcast.

    Jedna rzecz do której chciałbym się odnieść bo nie do końca się zgadzam:

    Padły słowa, że teraz w zalewie tych gównogierek na Steamie i ogólnie na rynku, powoduje to sytuację, gdzie fajne tytuły przepadają w morzu szamba.

    Jednak czy nie jest przypadkiem tak, że aby właśnie takie budżetowe perełki mogły się pojawić, to twórców musi być wielu? Korzystając z efektu skali, im więcej twórców gier na całym świecie, tym więcej potencjalnie rewelacyjnych gier, które przy odrobinie szczęścia na pewno przebiją się do mainstreamu, w końcu jest więcej narzędzi do tego niż było kiedykolwiek.

    Nie można przecież zabronić ludziom tworzyć, co więcej, jeżeli ktoś realizuje swoją pasję i tworzenie gry, która sprzeda się w 10 kopiach sprawi tej osobie przyjemność i satysfakcję, to moim zdaniem było warto, a twórcy, którzy takie właśnie gówienka nam serwują, potrzebują tego , żeby nabrać pewności siebie, trochę okrzepnąć w branży, poznać ludzi, przeczytać feedback, który nie pojawiłby się gdyby tworzyli do szuflady. A cała sytuacja przypomina pastę o #ekspertach 😀

    Dodatkowo, zauważam tutaj FOMO, Fear of missing out, mamy tyle gier , że nie powinniśmy się obawiać , że coś nas ominie, branża jest już za duża i rośnie, będzie rosła (oby) i pozostaje wybierać te najbardziej okazałe owoce, bo ‚życie jest sztuką wyboru’. Rozumiem natomiast całą sytuację w kontekście podejścia Preza, który poznał ekipę, która robi fajną grę i przez to właśnie nie może się przebić , że tego jest za dużo, także to już podejście może nie tyle bazujące na odbiorcach, a właśnie na empatii do twórców, którzy muszą się przebić przez chłam, a zadanie nie należy do łatwych.

    Jednak pomyślmy o rynku muzycznym, każdy w dzisiejszych czasach może już nagrywać i wrzucać wszystko gdzie chce i jak chce. Skala jest większa niż gry , bo drzeć mordę do mikrofonu może naprawdę każdy. Czy w tym wypadku powinniśmy się przejmować , że nas coś ominie? Nie sądzę, w wielu przypadkach faktycznie znajdzie się blog,fp, forum gdzie ktoś nurkuje w takie głębsze odmęty i wynajduje perełki, tak samo w grach, grupa taka jak np Rozgrywki czy GKNZAP (hehe nie wiem nie byłem, ale nazwa by to tłumaczyła , choc wiem ze to głównie ustaweczki) pomaga wygrzebać czasem coś fajnego.

    Wracając do sedna, wiadomo , system rekomendacji działa jak działa, ale jakiś jest , są rekomendacje, są kuratorzy są oceny. To czym się przejmujemy to problemy pierwszego świata, ale na szczęście żyjemy w takim giereczkowym dobrobycie, że możemy się tym martwić, a nie np paleniem płyt na stosach 🙂

    A ja sam np polecę https://itch.io gdzie poza steamowym zalewem mogę spojrzeć na różne projekty, nawet jeśli nie są szczególnie udane.

    Co do odcineczka, bardzo spoko, właśnie złożyło się tak, że odpalałem jego końcówkę na głośnikach przy otwartym balkonie. Jak wjechała sekcja muzyczna – czyli Little Big, mówię sobie spoko, jeden snippet, sąsiedzi mogą spać spokojnie. Potem nagle Die Antwoord, myślę…. okej, oczywiste nawiązanie musiało być.

    ALE JAK O 3 W NOCY WJECHAŁ NAGŁY ATAK SPAWACZA I CYPIS TO WYMIĘKŁEM.

    Pozdro!

    • Adrian Kornaś

      Ja nikomu nie bronie tworzyć swoich rzeczy, ba, nawet bardzo zachęcam, ale to nie oznacza, że od razu wszystko to musi znaleźć się w największym sklepie. Od takich po pierdółek jest dużo innych serwisów jak np. wspomniany przez Ciebie itch czy gamejolt. Nie wiem czy to jest FOMO, ale skoro na 1000 gier pojawia się 1 dobra, to nie chciałbym jej ominąć. Co innego gdybym miał 10 dobrych i z tego 2 mnie ominęły.
      I z perspektywy twórcy to tak jak napisałeś, boje się, że moja gra zostanie przykryta np. przez dzisiejsza premiere:
      http://store.steampowered.com/app/683440/BootyBuns__21/

      • Kałach

        Jak najbardziej się zgadzam z Twoimi słowami Adku, tylko jak miałby działać skutecznie taki system, który odróżnia gównogierki od czegoś lepszego? Chyba po to byli kuratorzy, a zastanawiam się jakie rozwiązanie zadowoliłoby wszystkich…

        • Adrian Kornaś

          W tym problem, że ciężko o jakikolwiek system do nadzoru, bo to że mi gra się nie podoba nie oznacza, że jest słaba i komuś innemu też nie bedzie się podobać. Jedyne co przychodzi mi do głowy to wymagania odnośnie technicznego aspektu gry, tak jak miało to miejsce na konsolach (nie wiem czy nadal ma), że jeżeli gra nie spełnia określonych wymagań to nie może wejść. Może to by jakoś ukróciło cały proceder z wrzucaniem reskinów czy pierwszych prób w gamedevie

          • Kałach

            No tak, są wymogi certyfikacyjne, ale na pewno znaleźliby się ‚artyści’ którzy spełniliby kryteria minimum (głównie dotyczące stability) i wepchnęli bloody boobs na stora :<

  • Kałach

    Panie Mode, mój długi komć został kliknięty lub wykryty jako spam, pls fix

    • cooldan

      Done! 🙂 Gupi disqus wrzucił do spamu za (uwaga uwaga) link do https://itch.io . Gupi disqus jest gupi 🙂

      • Kałach

        Tak się spodziewałem właśnie, niby w opisie mają, że za nadużywanie linków, a to chyba pierwszy , którym rzuciłem 🙂 Na szczęście kierownictwo na straży;) Dzięki!

  • Mateusz

    Recenzja Dinosis zniszczyła system,takich recenzji oczekuje wasz suweren-WINCYJ

  • Sevven

    Przed odcinkiem nie miałem pojęcia kim jest ten cały Legion a teraz nawet znam jego ojca.
    Rozgrywka uczy i bawi.

  • Michał Haba

    [Pozdrowienia]
    Pozdrowienia dla Pana Cooldana, dzięki któremu zostałem zapytany, czy ja to ten Haba od Haba Haba Haba rozgrywkowego!!!
    Prezie Perezie, piwnie powiązanie słowa na wiatr rzucane nie są!!! 😉

    • cooldan

      O! Przy jakiej okazji? 😀

      • Michał Haba

        Kontaktu twarzoksiążkowego z Pragą związanego hehe 🙂

  • Piotr Ziętal

    [Pozdrawiam] Razera, któremu jeden „syn ******” się wymsknął i mam nadzieję, że się nie gniewa na mnie, że cofnąłem patronajta, Towarzysza Preza, który mnie adoptował do mojej nowej rodziny GKNZAP (nic mi nie chcą z japońszczyzny lajkować), którą też pozdrawiam, po banicji z Rozgrywki-pozdrawiam również. Wszystkiego dobrego ✌️

    • cooldan

      To nie była banicja a kicknicja jak już 😉

      • Prez

        Tylko GKNZAP. Rozgrywka jest dla przegrywów.

  • Rafał „Głowix” Głowienka

    [POZDROWIENIA] Na początku chciałem pozdrowić moje „kejpiaje”, które serwuje mi „niebieski-producent-procesorów”, wiecie gdzie możecie je sobie wsadzić. Następnie „Pana poniżej”, bynajmniej nie poniżanego – chcę lajkować Twoje posty na GKNZAP, ale moja druga pc-owa połówka mi nie pozwala. Chciałem pozdrowić Kujawiksa, który ciągle nie przesłuchał poprzedniego odcinka i jego syna zwanego „kolejną częścią Obcego”. Nie stać mnie na nic bardziej wysublimowanego, więc pozdrawiam Hideo Kojimę, Hironobu Sakaguchiego, Akirę Yamaokę, Shinji Mikamiego, Darrella Abbotta, Neila Fallona, Mike’a Williamsa III, Neila Druckmana i moich Rodziców [w fajne Was Towarzystwo wcisnąłem]. Jako ‚grande finale’ chciałem pozdrowić Was! Cooldana zwanego „pędzącym po polach błędnej wymowy słowa Loggins”, Preza określanego mianem „prezesa bezkresnej puszczy Danziga”, Razera „mówiącego mało, ale rzeczowo”, Kazza „mieszającego z błotem obecną giereczkowość, szczególnie tą indyczą”, no i [last but not least] Adka…:-) Byłbym zapomniał o Legionie Xavierze 😛

  • Wiem, że tu już pewnie nikt nie zagląda, ale i tak chciałbym się odnieść do całego wywodu „śmierci handheldów”. Kompletnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że wszystko skończyło się na 3DS czy nawet Game Boy’u. Kompletnie też nie rozumiem dlaczego nie można gier indie traktować poważnie. Tylko dlatego, że za czasów Game Boy’a przed ekranem tytułowym leciało słowo „Capcom” czy „Konami”, a teraz są to mniej znane studia? Kazz chyba źle postrzega gry indie i kojarzą mu się wyłącznie z czymś co jedna osoba robi w szopie po godzinach. A nawet tutaj mamy przykłady, że takie jednoosobowe składy potrafią zrobić prawdziwe perełki np. Stardew Valley. I mam to niżej oceniać bo przed tytułem nie padło „i ej syny gejm”?
    Druga sprawa, jestem zdania, że Switch właśnie będzie miał ogromny wpływ na ROZWÓJ przenośnego grania. Bo to JEST konsola przenośna. Skoro mogę zabrać ją ze sobą i grać na kiblu, w samochodzie, na wycieczce czy gdziekolwiek to czym różni się od takiego Game Boya? Wielkością, mocą i możliwościami bo jeszcze mogę sobie z kimś pograć na jednej konsoli. A z racji wsparcia przez mniejszych developerów będzie dostęp zarówno do gier takich jak „kiedyś” – przykład: Wonder Boy, jak i do większych produkcji.
    Nowy 2DS też jest dowodem na to że handheldy mają się dobrze. Moim zdaniem N śmiało by mogło nazwać nowego 2DS’a mianem Game Boya nowej generacji. Tylko mam wrażenie, że ludzie już zapomnieli czym był GB więc teraz wszystko będzie nawiązywało do 3DS’a by się lepiej sprzedało.
    Sytuacja Vity to moim zdaniem w dużej części błąd samego Sony, które samo przez długi okres czasu nie wiedziało co z nią zrobić i jak ją pozycjonować. Promowane były głównie duże tytuły, a jak pokazuje 3DS, ludzie chcą trochę więcej nietypowych gier. Dopiero Switch ma szansę zapoczątkować modę na hybrydy bo niestety brakuje mu troszkę mocy by wszystkie gry wychodziły też na niego, ale gdyby tak było – to jako użytkownik Switcha od 2 tygodni jestem w stanie stwierdzić, że brałbym gry tylko na NS. Nawet biorąc pod uwagę upierdliwy chat głosowy.

    • cooldan

      Ostatnio trafiłem na wytłumaczenie „orginu” chatu głosowego w tej formie i już wszystko rozumiem.