Rozgrywka #125 – Przepraszamy za usterki

Tak się czasem zdarza, że coś pierd**nie i wtedy jest dupa. Możecie to nazwać siłą wyższą lub fakapem, jeśli chcecie być jazzy, bo pracujecie w korpo lub byliście kiedyś na wakacjach w Londynie i od tamtej pory lubicie dorzucać angielskie słówko to tu, to tam.

W każdym razie, przy nagraniu odcinka #125 coś pierd**nęło. Trudno, zdarza się. Dlatego zamknęliśmy Razera w piwnicy, postawiliśmy nutrie na straży i przez ponad tydzień karmiliśmy go jarmużem, żeby miał chłopak siły jakoś to wszystko zmontować. I zmontował, bo to dzielny zuch. Za usterki przepraszamy – inaczej się nie dało.

A co w odcinku? Na pewno nie Batman od Telltale, bo też pierd**nął, ale to już nie z naszej winy. Ale jest za to recka ABZU w wykonaniu Krula, który udaje, że to nie jest indyk, bo przecież on indyków nie toleruje. Poza tym mamy gotowanie w kooperacji, trochę przeciętnego skradania, kwadratowych hakerów, kwadratowych żołnierzy oraz takich normalnych, ale w brzydkiej oprawie graficznej.

GRY:

  • Overcooked
  • Quadrilateral Cowboy
  • Shadwen
  • 8-Bit Armies
  • ABZU
  • Days of Infamy (Early Access)

KULTURKA:

  • Dimension W

Pobierz Rozgrywka 125

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Strona internetowa: rozgrywkapodcast.pl

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

  • Pingback: Rozgrywka #125 – Przepraszamy za usterki | Polskie Podcasty()

  • Marcin Szymański

    To streszczenie dzieła znajdujące się na obwolucie (lub okładce właściwej 🙂 ) to BLURB. 🙂

    Fajny odcinek, dzięksy. 🙂

  • Sasilton Mihawk

    Musicie kiedyś zrobić coś takiego, że każdy nagra swoją wersje reżyserską. Ciekawe jak sztucznie będzie to brzmieć 😀

  • Leon /Frost/ Włodarczyk

    [Pozdrowienia] Pozdrawiam tak wcześnie, bo potem zapomnę xD Pozdrawiam nagrywających i słuchających, tych w wannach jak i tych zbierających maliny i kabaczki. Pozdrawiam wrzeszczące nutrie, piękny umysł Krula, czapki Preza i mojego kota który pogryzł mi kabel od ładowarki do pada :’) Nie pozdrawiam pani z recepcji na uczelni która cały czas przekręca moje imię, a także pijanego randoma z ulicy który o 2 nad ranem stwierdził że powinień rzucić we mnie pustakiem kiedy przechodziłem po drugiej stronie ulicy, bo elfy ¯_(ツ)_/¯
    Klasyczne pozdrowienia dla Zwisława, Kapitana Wonsa i Gajdissa, a także wyjątkowo również dla Starbucksa i Wielmożnego Flyda :>

  • isaakPL

    Pytacie o YouTube, owszem oglądam tam jakieś filmiki, także oglądałem was jednak jest to medium które dla mnie nie musi istnieć, zdecydowanie wolę wasze materiały jako podcasty (może jeszcze jakiś nowy format?) i tak Kolaudacja aż się prosi o wersję audio, streamów nie oglądam więc się nie wypowiem, zresztą youtube to dla mnie takie podkasty których nie mogę wygodnie odtwarzać ^^

  • Majka

    [Pozdrowienia]
    Serdecznie pozdrawiam Cooldana za to, że odpowiedział na moje pierwsze w historii wszechświata pozdrowienia rozgrywkowe. Niestety napisałam je za późno i zginęły w pomroce dziejów. Nie pozdrawiam za to mojego laptopa, któremu wziął i padł dysk twardy przez co straciłam 30h w Wiedźminie i teraz już nigdy nie przejdę Dzikiego Gonu bo prędzej obronię magisterkę niż znajdę czas i chęci by znów przechodzić Biały Sad…

  • Srogie Grzybki

    [POZDROWIENIA] Pozdrawiam: Człowieka Tysiąca Podcastów, Pana i Władcę Wszystkich Crapów, Barona Jarmużu, Montażystę Najdłuższego Podcastu Nowoczesnej Europy oraz Dorszowego El Presidente.

    Pozdrowienia do korpowięzienia dla Najsłynniejszego Mławskiego Cwaniaczka.

    Poza tym pozdrawiam: prowadzących podcast What the Fuzz!; osobę która w przedostatniej Rozgrywce poleciła ten podcast oraz prowadzącą program komediowy ‚Aga gra’.

    A na koniec pozdrawiam wszystkich fanów rakunów z forum poly.

    PS Pozdrawiam tych co jak ja za późno napisali pozdrowienia pod poprzednim odcinkiem i się nie załapali do kącika pozdrowień.

  • Obibok Hochsztapler

    Dziękuję za smaczny kontent.
    Moja ofiara do wora
    https://www.youtube.com/watch?v=vwyrsXHoRi4

    [Pozdrawienia]

    Pozdrawiam tego co zagryzał patyk i wszystkich uczestników dygnie challenge

    • cooldan

      Trochę jebłem nawet 😀

    • Prez

      Dobre!

  • Piotrek

    [POZDROWIENIA] Serdeczne pozdrowienia dla Maćka, dzięki któremu byliśmy w stanie słuchać tego odcinka oraz dla całej ekipy nagrywającej: – dla Cesarza Jarmużu – Deusza, Pięknego Umysłu a.k.a Kazz’a, Dostawcy najlepszych historii offtop’owych – Preza(podwyższanie cen za przytulanie to dobra strategia ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) oraz Największego YouTubera oraz od niedawna Największego Streamera – Cooldana. Oczywiście pozdrawiam także ponownie tych ponad 100 Piotrków na grupie i osoby nie pozdrowione wcześniej w komentarzach!

  • akctfc

    [POZDROWIENIA] dla grupowiczów, zwłaszcza tych na niebieskim portalu. Przed dłuższy czas będę mniej aktywny – wiem, że #nikogo ale nadchodzi czas walki z demonami na Azeroth. Pewnie za 3-4 miesiące mi przejdzie i będę nadrabiał zaległości, a dzięki Codziennikowi będe na bieżąco z tym co w branży. Dzięki Piotr!

  • serber

    [POZDROWIENIA] skrajnie pozdrawiam chlopakow z #lepszeparty w TF2 Tech Test Alpha Beta Demo – cokolwiek to bylo. Pozdrowiam rowniez #celebryctwo choc juz nieskrajnie ;).

  • Funk Orama

    [POZDROWIENIA]n

  • Zubek

    [POZDROWIENIA]
    Chyba obiecałem komuś, że napiszę, więc piszę.
    Pozdrawiam wszystkich uczestników rp3. Jesteście super!
    Chociaż miałem zamiar napisać, że za mało pamiętam i nie chce nikogo pominąć i takie tam standardowe bzdety, to nie mogę nie pozdrowić serdecznie żony Cooldana, która poratowała mnie kebabem i nie chciała nawet piwa w zamian (Cooldan też nie chciał 🙁 ).
    Mam też specjalny komunikat względem pewnej wąskiej grupy osób, która to nie odwiedziła rp3, bo wolała piwniczyć.
    „Komill, zjebałeś!”
    Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie.
    //Nołnejm, co przypałętał się za padawanem Deusza.

  • [POZDROWIENIA]
    Pozdrawiam przemiłych ludzi, którzy tak ciepło przyjęli mnie na RP3. Wielkie dzięki dla tych osób, które poświęciły chwilę, żeby ze mną zamienić parę zdań. Szczególne pozdrowienia dla: Gierkowców, którzy zgarnęli mnie z dworca; #MickeyD, bez którego spałabym pod Beerokracją; Madzi za Pikacza; Dawida Marona, który teraz wie, że Twitterowcy czasem lepiej wypadają na żywo; Kazza, który próbował ze mną rozmawiać o Atelierach, ale wyskoczył mu error oraz Hentaja, który jest jednym z moich toruńskich besties. Jeśli kogoś pominęłam, to na pewno nie specjalnie. Wszyscy jesteście cudowni !!!

  • Marcin Maks Majewski

    [Pozdrowienia]
    Chciałbym pozdrowić Dupiela.
    PS. To prawdziwa ksywa.

  • Jędrzej Mąkosa

    [POZDROWIENIA] Pozdrawiam Tacariguańskie Guźce z Risena. Nigdy nie podejrzewałem, że wieprzowina będzie wzbudzać u mnie takie emocje. A no i jeszcze pozdrawiam całą Rozgrywkę.

  • Magda ^^

    [POZDROWIENIA] zdążyłam? Kuuuuuuldan, powiedz, że zdążyłam!
    pozdrawiam wszystkich! ha!
    (a w szczególności mój magiczny dzwoneczek z góry Fuji)

    • cooldan

      Zdążyłaś!

  • Luxex

    [pozdrowienia]
    Życzę wszystkim noodle’om miłego barankowania 😉
    I pozdrowienia dla jednego z dwóch najlepszych polskich podcastów o grach ;-P

  • Toperz

    [POZDROWIENIA]
    Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych na rp3.0. Wiedziałem, że fajni z was ludzie ale to co się działo przerosło wszelkie oczekiwania. Pozdrawiam też ekipe od UT i R6 bo dzięki wam wyszedłem z cienia singlowych produkci i przekonałem sie do grania z ludźmi. Katke oraz Emjoota za to, że w końcu miałem z kim zaliczyć bordery 2. Pozdrawiam też Hentaia, Emjoota (ponownie) oraz jego wspaniałą Agnieszke – wielkie dzięki za ugosczenie dwóch styranych wędrowców.
    Na koniec specjalne pozdrowienia dla Bretta. Oby na nowej drodze życia nie zabrakło ci czasu na giereczki. W razie jakbyś się rozmyślił znajdziesz zatankowany samochód i nowe dokumenty tam gdzie się umawialiśmy. Jeszcze nie jest za późno!

  • Michał Klimiuk

    [POZDROWIENIA]
    Pozdrawiam Preza, co nie zna się na grach i w ogóle w nie nie gra. Tęczowe When?
    Pozdrowienia dla Tuziola I Wujaszka, czyli ekipy od strzelania i DOTY (fuj MOBA).
    Jeszcze okazyjne pozdrowienia dla Deusza, gdyż jutro zawitam do aktualnego Kraju Deuszy w celach ogólno-kulturalno-rozrywkowych Zobaczymy czy ten Wrocław jest taki megaspoko jak go malują.

  • simonx

    [POZDROWIENIA] Wiem, że zaraz nagrywacie, to jeszcze chyba zdążę. Pozdrawiam wszystkich uczestników Rozgrywka Party 3.0, było zaprawdę wspaniale, jeszcze serdeczniej pozdrawiam wszystkich uczestników Rozgrywka Party 3.5 KRK edition, (a w szczególności Grzesia 🙂 #nohomo) Pozdrawiam także najlepszy krakowski oddział SFP: a więc Razera, Blue (z kutasikiem), Darkstara, Simplexa, Irreversible i Ariana, a na koniec last but not least, pozdrowienia dla ekipy nagrywającej i specjalne pozdrowienia dla Maćka, który znowu zarwie jeden dzień na montaż, w wyniku którego powstanie kolejne arcydzieło 🙂

  • Jakub Aksamit

    [Pozdrowienia] Chciałbym pozdrowić niezwykle ciepło i serdecznie TEGO PIERDOLONEGO ZŁODZIEJA MAĆKA, który żeruje tylko na famszerowaniu steamowym!
    A oprócz tego chciałem powiedzieć, że mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zaj***ne wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
    Druga połowa mieszkania zaj***na Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypie**olić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wk***ił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za naj***nie 10k postów.”
    „Jak jest ciepło to co weekend zapie**ala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pie**oli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
    Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
    Przy jedzeniu zawsze pie**oli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.

    W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]

    Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapie**olił.

    Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent k***o.

    Pojechaliśmy gdzieś wp*zdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pie**olną wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz ‚krzyczał szeptem’, żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś j***nym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam sk***ysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się sp***ział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.

    Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
    >WEŹ MNIE NIE Wk***IAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA Uj***nA!
    >k***A TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ
    >CO TY MI O SUMACH pie**olISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
    No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
    >I bardzo k***a dobrze
    Tak go za tego suma znienawidził.

    Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych sk***ysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.

    Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpie**alał.
    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napie**alał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.

    Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec k***ił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pie**olenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).

    Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
    >synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!
    ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak poj***ne więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wk***ienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
    Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zaj***ł z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
    Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpie**olu bo było blisko.
    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
    -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
    -Janusze krzyczą, że ma oddawać
    -Jeden janusz ma rozj***ny nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
    -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
    -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
    -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
    -Ja smutnazaba.psd
    W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
    Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
    >Szczepan54
    >Liczba postów: 1
    >Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów!

    Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
    Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
    >Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!
    a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.

  • Paweł Matuszewski

    [POZDROWIENIA]Pozdrawiam całą ekipę Rozgrywki, moją siostrę Kamilę oraz mławskiego rapera.
    Nie pozdrawiam za to gwiazdy od ankiet, co to mu raz Gra, a raz nie Gra :).

  • Wasser

    [KONICZYNA] If you want to catch a squirrel just climb a tree and act like a nut.

  • Razer

    Żeby nie było – KONIEC POZDROWIEŃ. Kto nie zdążył ten płaci 10zł.

  • Kałach

    Rozgrywka udowadnia swoją najlepszość domontowując edycję reżyserską Razera, nie wiem czy którykolwiek podcast zadałby sobie taki trud. BIG UP !!