Rozgrywka #114 – Gdzie tu się lajkuje?

Nowy rok nastał, wypadałoby więc nagrać kolejną Rozgrywkę! I oto jest, jeszcze świeżutka, pachnąca i klnąca Rozgrywka #114.

W najnowszym odcinku powracamy na chwilę do jednego z najlepiej ocenianych horrorów zeszłego roku, mierzymy się również z dziecięcą wizją Gwiezdnych Wojen oraz próbujemy okiełznać niesforne indyki.

A na koniec wielka niespodzianka dla starego forum Polygamii!

GRY:

  • Until Dawn
  • Tharsis
  • Beatsplosion for Kinect
  • Disney Infinity 3.0 – Star Wars
  • Rebel Galaxy
  • Mighty Switch Force! Hyper Drive Edition

Zapraszamy do słuchania i komentowania!

Pobierz Rozgrywka 114

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Strona internetowa: rozgrywkapodcast.pl

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

Tradycyjnie podziękowanie dla kufla za hosting

  • Berserker

    obrigado, wieczorne słuchowisko juz czeka w telefonie !

  • qb

    Komentarz z dupy: statek jest nieuzbrojony, okręt wręcz przeciwnie.

  • Paweł

    Mistrz argumentacji w temacie Until Dawn w akcji. Ja serio nie wiem co ty mówiłeś, argumenty z dupy, koło tematu cały czas. Współrozmówcy cały czas cie nie rozumieją. Źle.

  • FWG21

    Co za pierdolenie z tym Until Dawn… Ja rozumiem, że gość może mieć w dupie postaci ale nie czaję czego on w takim razie w tej grze szukał. Gra pokazuje efekt motyla i ważne są szczegóły, jedna osoba przeżyje, a druga nie bo podjąłeś takie,a nie inne decyzje, a on by chciał zupełnie inne zakończenia. Życie kilku jednostek, gdzieś w górach nie jest na tyle ważne by diametralnie zmienić wszystko.

    Poza tym, mimo, że nie ma różnych zakończeń to dla Ciebie jako dla gracza powinno mieć znaczenie kto żyje, a kto nie bo im „lepiej” w to grasz tym więcej o fabule wiesz. Grę można skończyć zabijając wszystkich poza jedną babką. Gra się kończy, ona przez całą grę byłą odizolowana i mówi na końcu policji, że nie wie co się działo, podczas gdy jeśli ocalisz grupkę ludzi to nagle masz rozwiązania dla tych wszystkich mrocznych wątków. To są zmiany i to dość ważne, a że ziemia na końcu wybuchnie, nie wybuchnie lub okryje się wiecznym zimnem to… nie ten kaliber historii ok ?

    Ja w to grałem z dwoma kumplami przy piwie. Siedzieliśmy jak na szpilkach 2 noce pod rząd. Jeden się darł przy każdym jumpscare’że, a z drugim główkowaliśmy co i jak i szczerze mówiąc grę oceniamy b.dobrze po tych dwóch nocach. Niektórych rzeczy można było się domyślić inne były zaskoczeniem. Dodatkowo skakanie po różnych gatunkach horroru też było super. Przechodzenie przez slashery, filmy o duchach, intrygi, realne zagrożenie na końcu. Świetna sprawa i mimo, że gra idalna nie jest to 6/10 to istny żart. Radzę wracać do grania japońskimi dziewczynkami skaczącymi przez cukierki czy czym się ten pan kiedyś podniecał na Vicie…

  • FWG21

    A co do oculusów i innych VR to argumentacja trochę leży. Żadnym argumentem jest to, że kiedyś VR nie wypaliło, ruchowe nie wypaliły czy 3d nie wypaliło.
    VR kiedyś nie miał racji bytu, kinect i move były zbyt niedopracowane i zbyt mało ludzi pakowało tam hajs, a 3D nie znam ani jednej osoby którą by to jarało. Jak chodzę ze znajomymi na filmy do kina to tylko 2D itp itd. To sony chciało nam to wcisnąć, a wyszło jak wyszło.
    Natomiast dzisiejszy VR jest dość mocno pożądany. Jasne! Cena $600 może spowodować, ze mało ludzi to kupi i skończy jak move: ciekawa technologia na którą ludzi nie stać.
    Nie kupuję move bo bało gier= mało gier bo mało ludzi kupiło move. Taka tam spirala, jednak w przeciwieństwie do 3D czy starych podejść do VR to VR działa, technologia jest już w stanie jakoś to ogarnąć i ludzi to fascynuje. Pytanie tylko który VR zdominuje rynek bo wątpie by wszystkie modele się zachowały. PS4 nawet z tą przystawką dużo na morfeuszu nie wyciągnie więc stawiam na oculusa bo to tam jest masa ludzi którzy będą pisać gry, indyki, mody, kręcić amatorskie porno i rozwijać technologię.

  • sajet1

    Co do Until Dawn to nie jest pozycja dla mnie tagi #samograj,interaktywny film,QTE – fajnie, ze dla odmiany ktoś tego nie wielbi. Aczkolwiek trzeba oddać hołd, pod względem wizualnym wygląda świetnie.

  • ryuk

    Nie ma co jechać po Kazzie każdy ma prawo do własnej opinii jeszcze nie grałem w Until Dawn więc się nie wypowiem czy gra jest dobra ale na pewno zagram kiedyś.

  • wee/a/boo

    Kikut w klawiaturze o którym mówicie to trackpoint.

    • Chyba że mówią o trackball, ale to nie wystaje z klawiatury 🙂

    • Razer

      Dla mnie to już zawsze będzie Taczpin 😀

  • Pingback: Rozgrywka #114 – Gdzie tu się lajkuje? | Polskie Podcasty()