Quick Start! UnEpic

Wyobraź sobie, że poszedłeś do kolegi nerda na sesję D&D i kiedy pod wpływem zbyt dużej ilości coli musiałeś odwiedzić łazienkę, stało się coś dziwnego. Zgasło światło, a po rozświetleniu pomieszczenia zapalniczką, okazało się, że znajdujesz się w komnacie średniowiecznego zamku.

W takiej to właśnie sytuacji znalazł się Daniel. Szybko uznał, że najprawdopodobniej ma halucynacje, więc zamiast się przejmować, z uśmiechem na ustach ruszył do eksploracji tajemniczego zamku. Uśmiech na ustach będziemy mieli i my, bo UnEpic podchodzi do siebie bardzo na luzie. Zamiast WIELKIEJ TAJEMNICY i PRASTAREGO ZAGROŻENIA, sterujemy gościem w bluzie z kapturem i jeansach, który do wszystkiego podchodzi z przymrużeniem oka. Daniel mówi na głos wszystko to, co zazwyczaj my myślimy grając w erpegi. Humor pojawia się również w rozmowach z enpecami, czy otoczeniu w ogóle.

un2

UnEpic w 2011 roku pojawił się na PC, w 2014 na WiiU, a w tym roku na PlayStation 4 i Xone. Upływ czasu grze w żaden sposób nie zaszkodził, bo już w 2011 wygląd nie robił wrażenia. Na ekranie widzimy fragment zamku, w którym nasz bohater zajmuje niewielki wycinek. W dowolnym momencie możemy przybliżyć kamerę tak, żeby miejsce, w którym jest Daniel, zajmowało cały ekran, ale wtedy pixele bardziej straszą i ciężko zorientować się, w którą stronę iść. Dlatego ja grałem prawie cały czas „na oddaleniu”. Ten sposób ukazania gry ułatwił również walki z ogromnymi bossami, którzy potrafią zajmować i pół ekranu.

un1

Gra jest połączeniem metroidvanii z erpegiem. Postać opisuje sporo statystyk, zdobywamy doświadczenie, levelujemy, podnosimy coraz to lepszy sprzęt, a wszystko w ogromnym zamku pełnym przeciwników. Walka jest prosta, ale ogromne zróżnicowanie w sprzęcie (oraz w tym jaka broń działa na co – np. beczkę lepiej rozbić pałką, a goblina poczęstować mieczem) sprawia, że machanie mieczem nie nudzi. Zwłaszcza, że gra nie należy do najprostszych. Nie raz i nie dwa zdarzy wam się zginąć nawet przy zwykłych mobkach. Na szczęście po śmierci pojawiamy się najczęściej w komnacie obok, więc nie trzeba powtarzać zbyt dużych fragmentów zamku.

UnEpic jest zaskakująco przyjemnym tytułem, który jeśli tylko przymkniecie oko na archaiczny wygląd, potrafi wciągnąć na długie godziny. Zarówno poczucie humoru jak i dobrze zbalansowany poziom trudności (nie jest ekstremalnie trudno, ale daleko od tego, żeby było łatwo) przyciągają do ekranu. Zwłaszcza, że historia kryje kilka niespodzianek i nie wszystko jest takie, jak na pierwszy rzut oka wygląda. Gra wyszła na prawie każdym dostępnym sprzęcie do grania i regularnie trafia na przeceny i promocję, więc jeśli wydajecie się zachęceni sięgnijcie po nią przy najbliższej okazji. Wersja PC oferuje dodatkowo tryb kooperacji i multiplayer – miejmy nadzieje, że konsole dostaną je w jakimś patchu.

Autor: Cooldan

Platforma: PC, PlayStation 4, PlayStation Vita, Xbox One, Wii U

UnEpic / Deweloper: Francisco Téllez de Meneses / Wydawca: EnjoyUp Games / Strona Oficjalna.

Grę otrzymaliśmy do recenzji od Plan of Attack.