Quick Start! Sunless Skies

Bezkresne niebo pełne gwiazd, pośród których Królowa Wiktoria zamierza stworzyć nowe Imperium Brytyjskie, to twój teren działania. Kosmiczna lokomotywa parowa to twoje narzędzie pracy. Załoga lokomotywy to twoja rodzina… Zaraz, co?

Sunless Skies to kontynuacja bardzo ciepło przyjętego Sunless Sea od studia Failbetter Games. Wydana we wczesnym dostępie na GOG i Steam gra jest jeszcze daleka od ukończenia, ale już teraz można sprawdzić, czego możemy spodziewać się w pełnej wersji. Akcja sequela przenosi nas z podwodnego morza (sic!) w kosmos, który podbija Imperium Brytyjskie, a ze statku przenosimy się do kosmicznej lokomotywy, jednak zasady zabawy niewiele zmieniły się względem oryginału. Wcielamy się w kapitana lokomotywy, którym pokierujemy podczas eksploracji kosmosu, zadbamy o maszynę oraz jej załogę, a także wykonamy szereg zadań, które mają pomóc w osiągnięciu jednego z kilku możliwych celów, które doprowadzą do wygranej.

W udostępnionej obecnie wersji eksplorować będziemy pierwszy region kosmosu zwany The Reach, który jest wielkości całej mapy z Sunless Sea – w pełnej wersji mają być aż cztery takie regiony, co pokazuje jak duże połacie kosmosu będziemy mogli przemierzyć! Naszą bazą wypadową jest New Winchester – miasto zbudowane na skupisku asteroid. To tutaj poznamy dwie główne frakcje polityczne, czyli lojalistów oraz kolonistów, którzy nie chcą być zależni od królowej. To tutaj otrzymamy pierwsze zlecenia i kupimy zapasy jedzenia oraz paliwa potrzebne na podróż. Tu również spędzimy sporo czasu na… czytaniu. Sunless Skies, podobnie jak poprzedniczka, jest bowiem hybrydą gry zręcznościowej i wizualnej noweli. Poza eksploracją i walką, mnóstwo czasu spędzamy w grze poznając ciekawe opisy miejsc i wydarzeń, a także podejmując różnorodne decyzje.

Sunless Skies to gra o trudach podróży, jej wpływie na załogę i pasażerów, a także relacjach między nimi. Poza zapasami żywności oraz paliwa, które ciągle trzeba uzupełniać, musimy zwracać uwagę na wytrzymałość kadłuba oraz nasze zdrowie psychiczne – długie rejsy w ciemnych zakątkach kosmosu z dala od ludzi, czy niespodziewane spotkania, mogą drastycznie wpłynąć na pogorszenie psychicznego samopoczucia. W trakcie podróży często trafiamy na losowe wydarzenia lub przeprowadzamy rozmowy z pasażerami, które owocują dodatkową wiedzą lub nowym zadaniem pobocznym. Opisy wydarzeń, niczym w rasowym erpegu, są bardzo ciekawe i pozwalają wczuć się w rolę kapitana i przeżywać razem z nim wydarzenia, których jest świadkiem. Co ważne, opisy nigdy nie są zbyt długie, dzięki czemu czytanie nie nuży. Należy natomiast lojalnie ostrzec przed barierą językową – dostępna jedynie po angielsku gra może sprawić trudności osobom niedostatecznie nim władającym.

Mroczne głębie oceanu zastąpiono tu różnorodnym i bardziej kolorowym kosmosem, co nie dla każdego będzie zaletą. Dziwaczne, latające grzyby, antyczne ruiny lewitujące w przestrzeni i kolonie zakładane na asteroidach tworzą wizję świata nietypowego, nasuwającego skojarzenia z klasyką science-fiction. Podczas swoich podróży nie spotkałem żadnych kosmicznych stworzeń, chociaż w grze pojawić się mają wielkie potwory. Walkę stoczyłem jedynie z kilkoma innymi lokomotywami, jednak wydaje się ona bardziej zręcznościowa i mniej ciekawa niż w Sunless Sea. Mam nadzieję, że do premiery zostanie ona bardziej rozbudowana. W obecnej wersji grze brakuje sporo do ideału, a elementy znane z Sunless Sea nie są jeszcze tu zaimplementowane, np. nie możemy sami stworzyć historii swojego kapitana, ani wybrać własnoręcznie celu – przypisanemu przez grę kapitanowi mojej lokomotywy zależało na uzbieraniu bogactwa i wykupieniu domu w New Winchester. Wszystko to pojawi się z czasem, o czym ostrzega plansza z wiadomością od twórców, która pojawia się po uruchomieniu gry.

Autor: Prez

Platforma: PC

Sunless Skies / Producent: Failbetter Games / Wydawca: Failbetter Games / Strona Oficjalna.

Grę we wczesnym dostępie otrzymaliśmy od GOG.com. Jeżeli chcielibyście ją kupić, to znajdziecie ją tutaj

  • Marek Śledź

    Brzmi bardzo dobrze, tylko ten kosmos:/

    • Prez

      Jak wolisz morze, to spróbuj Sunless Sea.

  • Brett Zgredowski

    Heeeej Marek ma rację. Z opisu wynika całkiem ciekawa pozycja. Lecz niestety ta bariera językowa nieco straszy. Mogę mieć małe problemy.

  • wujaszek

    Hmmm Sunless Sea mnie nie zainteresowalo na tyle zeby po nie siegnac. Na Sunless Skies jednak nabralem ochoty, jesli jest takie jak piszesz. Nalewno obadam 🙂