Quick Start! Fury Unleashed

Prez i Cooldan ograli Fury Unleashed we wczesnym dostępie i podzielili się swoimi wrażeniami.

Prez: Gier typu roguelite jest ostatnio zatrzęsienie. Najwięcej tego typu produkcji powstaje w 2D, a sukces Dead Cells pokazał, że ludzie chcą w to grać. Problem w tym, że większość z nich to slashery. A co, gdyby zrobić platformówkę połączona ze strzelanką, niczym w starym, dobrym Abuse? Wystarczy dorzucić tam podstawowe elementy, takie jak proceduralnie generowane poziomy, rozwój postaci, permaśmierć i patrzeć jak świat płonie (od wybuchów).

Cooldan: Powstałby Fury Unleashed (dawniej znany jako The Badass Hero). Za grą stoi krakowska ekipa Awesome Game Studio, którą możecie kojarzyć z kolorowej platformówki 2D Oozi: Earth Adventure (ponad 500 pozytywów na Steamie) oraz dwóch innych małych tytułów (I, Zombie i Yet Another Zombie Defense HD). W ich najnowszej grze wcielamy się w Fury – bohatera fikcyjnej serii komiksowej “Fury Unleashed”, który staje przed zadaniem uratowania świata przed najróżniejszymi zagrożeniami. Powalczymy tu w trzech “komiksach” z azteckimi bóstwami, nazistami i kosmitami. Sam w sobie gameplay, oprócz wspomnianego Abuse, przypomina trochę kultowego Metal Slug – momentami na ekranie wszystko wybucha, a każdy z bossów zajmuje co najmniej ⅓ ekranu. Dla odmiany styl graficzny kojarzy mi się ze starusieńkim Comix Zone – ponieważ przemieszczamy się po kartach komiksu, a każda plansza jest oddzielnym kadrem.

Prez: Graficznie jest OK, chociaż kreska nie bardzo przypadła mi do gustu. Za to w ruchu całość wygląda naprawdę przyzwoicie. Na ekranie dużo się dzieje, bo nasz bohater pokonuje platformowe elementy, unika pocisków, rzuca granatami i strzela. Dużo strzela. I trzeba przyznać, że walka jest naprawdę przyjemna w Fury Unleashed. Podoba mi się prędkość rozgrywki, bo nie jest ani za szybko, ani za wolno. Dzięki temu łatwo jest nauczyć się grać, ale pokonywanie kolejnych poziomów to nie bułka z masłem. Na szczęście to roguelite, więc wyzwanie nie jest przesadnie wysokie. Ale to nadal typowy indyk z permaśmiercią, więc powtarzanie zabawy od nowa jest tu chlebem powszednim. Pytanie brzmi, czy to się nie nudzi?

Cooldan: Przy dłuższych sesjach jest takie ryzyko. Wydaje mi się, że to idealny tytuł na krótkie partyjki. Masz godzinkę albo pół? Odpalasz grę i robisz jedno, dwa podejścia. Gra wystartowała w Early Access na początku zeszłego roku (jako The Badass Hero) od tego czasu dostaje regularne aktualizacje, które mocno zmieniły nie tylko grafikę, ale i rozgrywkę. Ostatnio dodano do gry również coop kanapowy, który przy odrobinie klawiaturstwa działa też online.

Prez: Fury Unleashed to typowy roguelite z rozwojem postaci. Zwiększamy podstawowe statystyki, takie jak punkty życia, czy szansa na krytyki, ale odblokowujemy też dodatkowe zdolności. Te z kolei urozmaicają rozgrywkę. I tak oto np. zbierane buteleczki zmieniają ataki naszego protagonisty. Wszystko po to, żeby stale ginąc, czuć jednak progres. Standard. Urozmaiceniem jest system combo, który wymusza na nas dynamikę grania. Ze combosy otrzymujemy m.in. tarczę i uzupełnienie życia. Dzięki temu rozgrywka jest szybka i wymaga od nas ryzyka. Spory arsenał pukawek i przedmiotów pozwala na różnorodne podejście do zabawy, szkoda tylko, że arsenał jest losowy, tak samo jak układ pomieszczeń.

Cooldan: Takie cechy gatunku. Zdarzyć się przez to może, że przy niefortunnym układzie zginiemy bardzo szybko, a w innej sytuacji spokojnie dojdziemy do bossa, albo i dalej. Za każdym razem jednak mamy poczucie progresu, bo zbieramy punkciki, które przekładają się na rozwój postaci, o którym napisałeś. Dużą zaletą jest cena bo, gra bazowo kosztuje na Steamie 49,99zł, ale ciąglę trafiają się jakieś promocje (w chwili, gdy piszę te słowa, Fury Unleashed można dostać za 33% mniej). Wyjątkowo mało narzekamy, bo w gruncie rzeczy nie ma na co narzekać. Jest to przyjemny, mały tytuł, z którego można wyciągnąć solidną dawkę zabawy. Za bardzo nie wnosi nic do gatunku, ani szczególnie go nie rozwija, ale czy każda gra musi być innowacyjna na siłę?

Prez: Nie musi, ale mi konwencja trochę się już przejadła. Podoba mi się za to samo strzelanie i chciałbym zobaczyć liniową grę z kampanią w tym stylu. I być może się takowej doczekam, bo już teraz do gry zaimplementowano Steam Workshop i moderzy dodają swoje rzeczy. Na razie to głównie skórki dla postaci (przekomicznie wygląda graniem prezydentem Trumpem), ale liczę na wiele więcej po premierze. I tak jak napisałeś, cena jest zachęcająca, zwłaszcza, że można pograć z drugą osobą na kanapie.

Autorzy: Prez i Cooldan

Platforma: PC

Fury Unleashed / Deweloper: Awesome Games Studio / Wydawca: Awesome Games Studio / Strona oficjalna.

Grę w wersji Early Access otrzymaliśmy od PR Outreach.