Psychocast #98 – Klawiaturowi Wojownicy

Mieliśmy rozmawiać o najnowszych wydarzeniach w growym światku. Zamiast tego cofamy się w czasie. Ja opowiadam o tym jak mi się grało na klawiaturze i myszce w pecetowy port Dragon’s Dogma: Dark Arisen. Wersja konsolowa miała swoją premierę w 2013 roku, tak samo jak konsolowe Grand Theft Auto 5, które już prawie ukończyłem na moim wiernym piecyku. I grałem na padzie. Od czasu do czasu.

Pompon ukończył pierwszą grę od lat: Wolf Among Us. Jeszcze nie umie się zdecydować czy dlatego, że taka dobra, czy dlatego, że taka krótka. Także miała premierę w 2013 roku. To był dobry rok dla graczy. Kolejna gra o jakiej opowiadał to Broken Age, tym razem wydana w roku 2014.
Kamil grał w tak stare gry, że wstydził się o nich opowiadać.
Na koniec jeszcze w kilku słowach wspominam o obejrzanym przeze mnie filmie z Vinem Dieselem pt.: Last Witch Hunter.

Zapraszamy do wysłuchania i komentowania!

Michał Sobieszek

POBIERZ
  • Marcin Szymański

    Nice. 🙂 Ryby na propsie. ;D

  • Berserker

    dzieki.

  • JapaneseRastaJesus

    Kuźwa klocuchy grajo w dd na klawiaturze. To jest już szczyt. Wszędzie to powtarzam więc napiszę i tu. Dodatek dark arisen to najlepsza rzecz jaka mogła spotkać dd. Czym prędzej lecieć na bitterblack isle (molo w nocy w cassardis). Tam zaczyna się zabawa i porównania do dark souls. Od soulsowej budowy wyspy, po wymagających przeciwników. Nawet jeśli gonimy fabułę, warto odwiedzić to miejsce. Żeby sie nie zniechęcić do gry przed odkryciem prawdziwego mięsa.