Przespać 30 lat – Rogata Sobota #6

2016 to rok, w którym trzydziestolecie będą obchodzić wielkie gry: Dragon Quest i Metroid. Z tej okazji ich twórcy nie przygotowali nic. Kurtyna!

***

 

Możliwe, że u nas zbyt wielu osób to nie obchodzi bo zamiast skończyć dziewięć Dragon Questów i siedem Metroidów woleli siedzieć z chipsami przy Diablo i Hirosach Trzy przez dziesięć lat, nie myśląc o tym, że w ogóle mogą być jakieś inne gry gdzie się nie stuka i nie klika. Możliwe też, że znowu się wyzłośliwiam bo przecież o tych grach nie pisało CD Action i nie wciskano ich nikomu na bazarku. Whatever. Międzynarodowym, smutnym faktem pozostaje to, że tak piękny w świecie gier jubileusz jak trzydziestolecie istnienia został przespany przez wielkie firmy, które powinny doskonale wiedzieć, że takich okazji się nie marnuje. A ile innych marek mogłoby dziś obchodzić trzydzieste urodziny? No właśnie…

 

Od zeszłorocznego E3 nie powinniśmy mieć wątpliwości, że Nintendo i Squate Enix szykują coś niesamowitego, co wysadzi 2016 – by uświetnić siłę swoich serii. Niestety po Metroid Prime 3 wszyscy w Big N udają, że o Metroidzie nie słyszeli (spuszczam zasłonę milczenia na Federation Force i z szacunkiem zapominam o Other M), a Dragon Quest XImoże wyjdzie w Japonii w maju 2017. To się zwyczajnie nie godzi, ten tytuł powinien być gotowy na ten rok. To tak jakby odbierać Oscara i nie podziękować rodzicom, reżyserowi i całej ekipie, która ciężko pracowała na naszą piękna twarz i bałwana w nosie.

 

Choć DQ jeszcze jakoś wygląda bo w tym roku wyjdzie Dragon Quest Builders, Dragon Quest Monsters: Joker 3 i Dragon Quest Heroes II, więc będzie widać, że seria się odradza (czekam zwłaszcza na Builders i sequel Heroes). Brak kropki nad i w postaci jedenastki boli jednak niczym prędkość ściągania plików z PSN. To tamte trzy projekty mogłyby wyjść później byle tylko przyspieszyć produkcję DQXI i na jego fali pokazać serię nowym graczom. Tylko, że to byłoby zbyt logiczne.

 

Po stokroć szkoda, że tak wielkie marki, które tak bardzo zmieniły świat gier, i na których gry do dzisiaj polegają, nie potrafią nawet z odpowiednią mocą obchodzić własnych jubileuszy. A żeby było jeszcze lepiej w 2016 Sonic będzie miał 25-lecie, z tej okazji to dopiero będą świnie latać. Trzymam kciuki za to, że nareszcie dostaniemy dobrą grę o jeżu szybszym od Flasha. A jak nie to będzie po staremu – pośmiejemy się z Segi, a potem ogarniemy, że platformerów 3D już nikt nie robi i pójdziemy do kąta przeżywać nawrót choroby sierocej.

 

***

Mamy już za sobą zwyczajowy gorący komentarz, przejdźmy zatem do stałych punktów Rogata Sobota Show:

***

Wiadomości

SFV-new-cover

  • Okładka Street Fighter V umieszczona na stronie sklepu Best Buy sugeruje, że Sony wprowadzi nowy standard dla coverów swoich „konsolowych exclusivów”. Takich akcji nawet Microsoft nie odwalał w czasach kiedy wszyscy tam gadali jakby wypili za dużo Mountain Dew.
  • Dark Chronicle, czyli druga część Dark Cloud będzie kolejnym RPG-iem z PS2, którzy doczeka się usprawnionej wersji na PS4. Czyli zaczyna być po co kupować next-gena.

poke

  • W Japonii rusza Pokemon Global Academy – czyli prywatne placówki, które będą rozwijać talenty i wiedzę dzieci po szkole. Wszystko w świecie pełnym Pokemonów, w którym nie ważne czy wyrośniesz na Charizarda, Magicarpia czy Snorlaksa, ważne żebyś był sobą!

 

***

Wygrzebane z głębin

Rival-Schools-United-by-Fate

  • Rival Schools to gra z czasów gdy wypuszczano dużo bijatyk, ludzie w nie grali, chodzili do siebie z padami by się pojedynkować i niebo było bardziej niebieskie. Przypomnijmy ją sobie bo to temat, który mógłby żyć nawet i dzisiaj!

slowbro-pikachu

ohno

  • Oh No! to japoński tytuł, który możemy uznać za jednego z prekursorów endless runnerów, które lata później podbiją rynki mobilne. Poza tym to całkowicie szalona produkcja.
  • A Mobile Suit Gundam: Version 2.0 to koślawy kartofel z PSX-a, ale chociaż z ładnym frontem.

 

***

 

Fajeczka

gcn-new-color

  • Ach, jakie ładne były te GameCuby.

 

Przed zamknięciem zakładki (i napisaniem komentarza, wink wink) powinniście jeszcze ujrzeć 46 kartek z życzeniami noworocznymi od japońskich firm tworzących gry, wiele z nich wygląda pięknie. A dla poszukiwaczy nowych treści czekają jak zawsze Dobre Linki.

 

Trzymajcie się, dzięki za spędzenie ze mną tej chwili – ja wracam właśnie do grania w King’s Quest i polecam wam to samo. Ta śliczna produkcja wzięła mnie z zaskoczenia.

 

 

~cascad

 

  • Agnieszka Hirsz

    DARK CHRONICLEEEEEEEE;!