Ostatni gasi światło – Rogata Sobota #14

Microsoft tak naprawdę jest ostatni w wyścigu konsol i za chwilę może mu się odechcieć inwestować w Xboksa.

 

Boję się tego bo jeszcze niedawno była to wyjątkowa marka także w świecie niszowych japońskich gier, takich które dobrze się czują na Antlers i w Rogatej Sobocie. Obecnie jednak Microsoft musi zmagać się ze stanem przejściowym i przetrzymać czas do wypuszczenia kolejnego Xboksa bo tego-onego wyraźnie zepsuli jeszcze przed premierą… Tylko kto wie czy naprawdę będą chcieli wchodzić po raz kolejny do rzeki, w której krążą większe ryby.

 

Szczerze: Nintendo lepiej obróciło „porażkę” Wii U na swoją korzyść niż robi to MS. Może i XOne dostaje multiplatformy, ale za czym ludzie mieliby tęsknić gdyby zniknął z naszego świata? Forza przecież już jedzie na pecety, tak jak Gearsy 4… kwestią czasu pozostaje przeskok Halo (które w erze post-Bungie żadnym wielkim hitem nie jest), a to, że Fable Legends umarło to chyba nawet lepiej bo byłoby kompromitacją. O Quantum Break lepiej nie pisać, bo gry Remedy zawsze były związane z PC. Ale ten czas kiedy Alan Wake był ekskluziwem to właściwie ostatnie podrygi tożsamości amerykańskiej konsoli.

 

Tylko, że my to już wszyscy wiemy. W czasie gdy jedni rozmywali swoją markę drudzy konsekwentnie kontynuowali swe spartaczone dzieło, i wyszli na tym lepiej bo nie uciekli się do rozcieńczania. Wiem, Wii U wciąż nie ma własnej Zeldy, Metroida i „dużego” Mario w 3D, ale przynajmniej zarabia krocie na Amiibo (łatwiej sprzedać ludziom śliczne figurki niż kamerę skanującą ich mieszkanie, eureka!) i zadowala te ponad dziesięć milionów posiadaczy grami, które można nazwać najlepszym Mario Kartem, Donkey Kongiem i Smash Brosem w historii. To naprawdę dużo znaczy w świecie ludzi, którym zależy przede wszystkim na gameplayu. Wypuszczając mocne gry na słaby sprzęt Big N daje się gwarancję, że w przyszłości osiągnie jeszcze więcej i odbije się od dna po małych problemach. Microsoft ma za to duże problemy – głównie z wygenerowaniem podobnego przekazu, a powinien zacząć już o to zabiegać nie po to, żeby ratować Xboksa One tylko dać szansę jego następcy.

 

Chciałbym przypomnieć coś co warto przypominać – kiedyś na Xboksie lądowały gry na wyłączność od From Software (cudne Otogi, oraz Otogi 2 i Ninja Blade), Dead or Alive miało być odpowiedzią na Tekkena kojarzonego z PlayStation, Dino Crisis 3 przeniósł dinozaury w kosmos, Jet Set Radio Future było niczym pośmiertne tchnienie Dreamcasta… i tak dalej, i tak dalej. Xbox 360 miał nawet własne Tenchu, miał też Blue Dragon, Lost Odyssey i sporą kolekcję Shmupów na wyłączność. Te gry budowały charakter platformy bardziej niż choćby największy przebój indie w stylu Braida czy Super Meat Boya, których prawie nikt już z 360 nie kojarzy bo były 15 razy w Humble Bundle i przecenach Steam.

 

Tylko czy ostatni zgasi światło tak jak w tytule wpisu? Wobec wielkich zmian jakie nas czekają wraz z nadejściem ery VR, jeszcze większej unifikacji systemów, przenikania się tego co jest produktem, co usługą i nawrotu (na pewno ten temat powróci) potęgi chmury trudno nie brać pod uwagę tego, że Microsoft zechce rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady. A tam zamiast wystawiać się na kolejne fale komentarzy, w zamian za pompowanie cystern pieniędzy w promocję sprzętu, który budowali za grube miliony, mogą po prostu zgarniać pieniądze za Windowsa i Office’a tak jak to zawsze robili. Bo to bardzo przewrotne, ale Xbox bardziej potrzebny jest graczom niż Microsoftowi… obyśmy tylko nie obudzili się za parę lat z ręką w nocniku mając do wyboru tylko hybrydę stacjonarki i handhelda od Nintendo, nowe PlayStation, peceta i komórkę. Bo to pokazuje straszną kolej rzeczy: rynek tak naprawdę maleje mimo iż wszystko krzyczy, że rośnie w rekordowym tempie.

 

***

Metal-Slug-2

Część felietonową mamy za sobą, to teraz czas na Antlersowe linki – jednak nie w tradycyjnym zestawieniu. Strona musi zmienić trochę koncepcję żeby poradzić sobie z dostarczaniem większej ilości contentu, aktualnie trwają nad tym prace za kulisami… więc żeby nie zostawiać was bez niczego:

 

 

Za poświęcony czas, jak zwykle bardzo dziękuję. Do przeczytania za tydzień!

 

~cascad

  • Berserker

    Quantum Break bedzie śmigać na X1 w 720p haha bravo MS, stay amazing.

  • Kurcze chciałem teraz wrócić do XOne dla QB i nieogranej jeszcze Forzy 6 przez przesyt wcześniej F5 i Horizon ale no troche mi to przypomina sytuacje kiedy nabylem Dreamcasta gdy jego dni byly policzone. Sek w tym ze wtedy na tym Dreamcastcie ogralem mase swietnych gier a tutaj za bardzo nie mam juz po co posiadajac mocnego lapka i stacjonarke