M2#16

W końcu właściwy odcinek szesnasty podcastu M2 gdzie Marcin, Michał i Damian zanurzają się w nowinkach technologicznych i płyną bawiąc się dobrze.

W intro wykorzystano fragment tematu muzycznego z filmu „Piękny Umysł” pt. „A Kaleidoscope of Mathematics” w połączeniu… I tu uwaga, uwaga! Aranżacją Michała na pianinie. Oklaski!

W odcinku mówimy o:

Płaski B.o.B.

Philips Hue Go

Braille Skateboarding

POBIERZ

Grupa FB Podcastu M2 ; Twitter ; Kanał na Tubie

  • Tony

    Comic Con dla mnie to po prostu festiwal szeroko rozumianej popkultury związanej z komiksami, grami, serialami, filmami, w dużej mierze już zmieszany z tzw. „mainstreamem” z pominięciem jak sądzę np. muzyki czy książek spoza gatunku SF/fantasy.

    Auta na paliwo odzyskujące energię z hamowania to hybrydy 🙂

    Co do autonomicznych samochodów, to przede wszystkim ludzie będą mogli się relaksować/pracować/odsypiać zamiast prowadzić i to jest ogromny argument za posiadaniem samochodu autonomicznego. Jednocześnie nie będzie obowiązku wypożyczania własnego samochodu przecież, więc bogacze będą mogli sobie jeździć (być wożeni) swoimi autonomicznymi autami. A mniej zamożni także po prostu nie wypożyczać, jeśli nie będą mieli ochoty ryzykować pobrudzenia auta.

    Co do korków, to liczba aut także spadnie w miastach, bo wielu ludzi jeździ do pracy komunikacją publiczną na co dzień, ale wybierają auto, gdy np. po pracy mają coś jeszcze do załatwienia. A mając do dyspozycji te samochody, nie będą musieli tego robić. Tutaj dochodzimy do kwestii, czy w ogóle niektórzy nie zrezygnowaliby z posiadania samochodów, gdyby mieli dostęp do tego systemu. Tak czy inaczej większość aut prywatnych o wiele, wiele dłużej stoi niż jeździ i to byłaby odpowiedź na ten problem.

    Kwestia miejsc parkingowych także byłaby wtedy rozwiązana, bo o wiele więcej aut, które parkują cały dzień w miastach dziś, wtedy by po prostu kursowało po mieście.

    Horrory na VR to kompletnie nie dla mnie, nie przepadam za horrorami, pograłem trochę w Amnesia ale nie dałem rady, nazwijcie mnie pizdeczką, ale horroru w VR nie odpalę chyba nigdy 🙂

    No Mans Sky – też lubię symulatory kosmiczne, ale ta gra mnie znudziła samymi przedpremierowymi filmikami, planety były do siebie bardzo podobne, co z tego że na planecie X możesz odkryć małe drzewo z zielonymi liśćmi a na planecie Y duże z czerwonymi, gdzie tu frajda na tym etapie gry? No chyba, że jak mówisz, będzie to gra relaksacyjna, ale to raczej dla mniejszości graczy, chyba mało który gracz po Skyrimie chodził dla relaksu, większość graczy jak może to korzysta z szybkiej podróży. Wiem też, że w tej grze będzie strzelanie się w kosmosie, ale przecież głównym magnesem mają być te planety… Jestem bardzo sceptyczny co do tej gry.

    Wspomnieliście też o algorytmach w niej, więc ciekawostka: oni skorzystali ze wzoru matematycznego opracowanego przez kogoś innego i ten ktoś inny wyraził zainteresowanie jego wykorzystaniem w grze. Nie ma informacji, czy będzie chciał coś od twórców gry. Coś ta gra pecha ma, zdaje się że telewizja Sky doczepiła się do nazwy jakiś czas temu.

    Poza tym jak będziesz chciał w to grać na VR skoro tam się chodzi po planecie i będą mdłości? Musieliby chyba zaimplementować system teleportów jak w innych demach FPS pod VR. Swoją drogą Wonziu (R.I.P.) też zupełnie nie miał efektu wiadra, grał kilka godzin w Half Life 2 na Oculusie bez żadnych problemów.

    A propos wiadra i HTC no to panowie, hitem byłoby wiadro widziane przez czujniki i widoczne w grze, tak samo jak kontrolery są widoczne. Czyli nie zdejmując gogli można byłoby sobie pawia puścić i grać dalej. Wiadro mogłoby też mieć wskaźnik poziomu napełnienia widoczny w grze, hahaha 🙂

    • Vramin

      Propsuje pomysł z wiadrem widocznym przez gogle VR. Proponuję go szybko zastrzec a potem sprzedać temu kto da najwięcej 🙂

    • chessman

      NMS to gra eksploracyjno relaksacyjna jak Elite Dangerous, sporo ludzi gra w niego cały czas a z porównaniem do No Man’s Sky to wypada on biednie. W NMS będzie trochę więcej treści i możliwości.

      „Wspomnieliście też o algorytmach w niej, więc ciekawostka: oni skorzystali ze wzoru matematycznego opracowanego przez kogoś innego i ten ktoś inny wyraził zainteresowanie jego wykorzystaniem w grze. ”
      Słyszałem o tym, szum się zrobił i negatywny marketing a tymczasem ten fakt został już zdementowany przez Seana Murraya. Wspomniany algorytm nie ma NIC wspólnego z No Man’s Sky, oprócz tego, że może być podobny. Poza tym już sam fakt wysnuwania takiego roszczenia PRZED wyjściem gry pokazuje że coś tu śmiedzi, niby jak byli w stanie zweryfikować, że to ich algorytm? A co do VR w No Man’s Sky to tak jak mówisz można jakieś teleporty zastosować, a nawet jeśli nie to jednak chodzenia na planetach nie ma chyba aż tak dużo? Zobaczymy. Kurde Wonziu też? Szczęśliwi ludzie.