• Tony

    Auta autonomiczne to nie tylko bezpieczeństwo, to także odzyskanie ogromnej ilości czasu dla kierowców. Jak Qbar opowiadał o sytuacji w „Czikago” to mi się włos na głowie jeżył: komunikacja zbiorowa praktycznie nie istnieje, więc musisz mieć auto, żeby pracować. Dojazd do pracy w zależności, średnio godzina w jedną stronę. A najgorszy jest powrót i szukanie miejsca do zaparkowania. On mówi, że większość ludzi krąży nawet godzinę szukając miejsca. Miejsca nie ma, bo każdy ma samochód. Zamknięte koło. Gdyby ten czas milionów ludzi na świecie odzyskać, wzrosłaby ich produktywność, bo mogliby go przeznaczyć na rozrywkę lub relaks, a nie frustrujące stanie w korkach.

    A co do technikaliów, to wystarczy przecież zamontować dwa osobne systemy z osobnymi czujnikami, jeden prowadzi, a drugi tylko pilnuje, czy pierwszy zachowuje się zgodnie z przepisami oraz reaguje na przeszkody i może go wyłączyć oraz zatrzymać auto. To jest jak z bezpieczeństwem w windach, są minimum 2 systemy bezpieczeństwa i ryzyko wypadku jest sprowadzone praktycznie do zera.

    • Michał Broda

      Dokładnie. Tak jak mówiłem ilość plusów dla mnie jest przeważająca.