#Kolaudacja: Show – 27 – Obcy: Przebudzenie, Uciekaj, Wybawienie

O tym jak Obcy kazał tańczyć, Ksiądz Uciekać, a Przymierze Wybawiło.

W tym odcinku rozmawiamy o:

  • filmach:
    Obcy: Przymierze
    Uciekaj
    Szatan kazał tańczyć
    Wybawienie
  • reklamie:
    Ksiądz

Smacznego!

  • Marcin Fx

    Nowy Obcy jest po prostu i zwyczajnie tak głupi, że szkoda na to tracić energię. Wszystkie wątki w tym dziele poczynając od wycieczki zuchów na planetę, poprzez rozwój obcego od proszku do drapieżcy w 3 minuty, do wyhodowania obcego przez androida są tak debilne jak to tylko możliwe. Końcówka ze zamianą tak zaskakująca, że chyba będę musiał to sobie rozpisać na jakimś diagramie, żeby się połapać. W każdej minucie filmu jest jakaś niedorzeczność i można ich wymieniać w dziesiątki. A na dokładkę gra na flecie. Przy tej części Prometeusz to arcydzieło kinematografii idealnie spójne i napisane chyba przez noblistów. Jak to jest w ogóle możliwe? A jeszcze te barany nakręcili sequel Blade Runnera. No bo po co ma sobie istnieć dzieło idealne. Lepiej to spier…. kolejnym gównianym i bezsensownym filmem, w którym Pan Scott poprzekręca wszystkie wątki bo coś mu się przypomni, odwidzi, albo go nawiedzi itp. Zaraz się okaże, że androidy z Blade Runnera to wczesna wersja tych z Obcego, a ogranicznik ich życia jest tylko po to żeby nie wymyślili za szybko jakiegoś stwora. Ehhh….