Kartka z kalendarza – 8 grudnia

W dzisiejszej Kartce z kalendarza z okazji 11 rocznicy debiutu powspominamy bardzo złych chłopców z Yakuzy, odpowiedzi japońskiej Segi na serię Grand Theft Auto. Seria, którą my znamy jako Yakuza zadebiutowała w Japonii 8 grudnia 2005 roku pod tytułem Ryū ga Gotoku, co można przetłumaczyć jako Jak Smok / Ścieżka Smoka. Pomysłodawcą serii był japoński producent i designer gier wideo Toshihiro Nagoshi odpowiedzialny wcześniej za produkcje takich tytułów jak Super Monkey Ball, Virtua Striker, Daytona USA, Spikeout czy F-Zero GX. Oprócz niego duży wpływ na powstawanie serii miał Hase Seishu, scenarzysta wielu japońskich filmów mafijnych.

f87aa711-b08d-4332-a2fb-50e71c5e943a

Jak wspomniałem Yakuza była próbą przeniesienia rozgrywki rodem z serii Grand Theft Auto na japońskie realia a znakiem rozpoznawczym serii od samego początku było niesamowite przywiązanie twórców do detali. Liberty City czy San Andreas były fikcyjnymi miastami luźno wzorowanymi na Nowym Jorku czy Los Angeles. Miasto w pierwszej Yakuzie to Tokio a uściślając tereny tokijskiej dzielnicy Shinjuku, okolice Kabuki-chō (w grze Kamuro-chō), dzielnicy słynącej z nocnych klubów, barów, hoteli miłości, salonów pachinko czy kin dla dorosłych. Naturalne środowisko zorganizowanych grup przestępczych. Każda część serii może pochwalić się niemal idealnym odwzorowaniem fragmentów dzielnicy. Reżyserowane, oskryptowane prowadzenie fabuły dawało poczucie seansu niezłego gangsterskiego filmu rodem z Azji. Zresztą co będę wam opowiadał, niech o grze wypowie się większa specjalistka niż ja, nowa członkini podcast Asian JAM – Anna Rogala.

Yakuza to seria, która pokazuje, że Japonia to nie tylko idolki, kocie uszka i głupawe teleturnieje. Historia Kazumy Kiryu skupia się na mroczniejszej stronie Kraju Kwitnącej Wiśni. Wypełniona jest krwią, zemstą i cierpieniem. Zaskakujące jest, jak wiele osób rozpoczęło swoją przygodę z trzecią odsłoną cyklu, zupełnie pomijając początek sagi. Warto jednak przebrnąć przez nieco archaiczną oprawę pierwszej części, gdyż żadne retrospekcje zawarte w sequelach nie zastąpią bezpośrednich emocji związanych ze wcieleniem się w zdradzonego Smoka z Dojimy. Pierwsza Yakuza to wspaniały wstęp do monumentalnej sagi stworzonej przez Segę.

Yakuza spotkała się z ciepłym przyjęciem, zwłaszcza wśród graczy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Kontynuacja ukazała się zaledwie rok później i została tak samo dobrze przyjęta. Po tej edycji Sega zarządziła małe wakacje i kolejna przygoda Kazumy Kiryū, byłego mafioza, który próbuje zerwać z przestępczą przeszłością ukazała się dopiero 3 lata później na kolejnej generacji Playstation. Seria jest żywa po dziś dzień, w dniu publikacji tej Kartki na japońskim rynku powinna ukazać się szósta (siódma, licząc prequel Yakuza Zero) pełnoprawna część serii. Po drodze marka zaliczyła kilka skoków w bok, dwie części osadzone w feudalnej Japonii czy uznaną za niekanoniczną hordę przeciwko zombie. Poza tym powstały dwa filmy aktorskie.

Jakub Antoniuk i Anna Rogala