Kartka z kalendarza, 28 marca – Kingdom Hearts

Witajcie we wtorkowej Kartce z kalendarza, w dniu, kiedy obchodzony jest najsmaczniejszy dzień w roku, dzień żelków. Skoro jesteśmy przy słodkościach dzisiaj w Kartce możecie sobie odświeżyć Kingdom Hearts, słodziaśne połączenie hardcorowego japońskiego erpega w stylu Final Fantasy z klasycznym światem bajek Walta Disneya.

Miłej lektury.

Kingdom Hearts

Uniwersum stworzone w firmie Walta Disneya jest przebogate. Przez blisko 100 lat powstało wiele ikonicznych postaci rozpoznawalnych na całym świecie. Kto z was nie zna i nie lubi Myszki Mickey, Kaczora Donalda, psa Pluto czy Goofy’ego? Bajki z nimi bawią niezmiennie kolejne pokolenie i nic nie wskazuje, aby ich popularność zmalała. A co się stanie, jeżeli najbardziej znane postacie Disneya wrzuci się do świata rodem z chińskich bajek i przeniesie do gry wideo w stylu Final Fantasy? Wtedy powstanie niesamowita i jedyna w swoim rodzaju seria Kingdom Hearts od Squaresoft.

Dzieła Disneya cieszą się w Japonii szczególną sympatią, nie dziwił więc nikogo pomysł, aby porozumieć się z Disneyem i stworzyć jRPG-a w którym obok postaci znanych z uniwersum kwadratowych pojawili się milusińscy znani z kina i telewizji.

Za ojca serii uważa się Tetsuya Nomura, wieloletniego pracownika Square, który w przeszłości pracował, na różnych stanowiskach, przy takich grach jak Super Mario RPG: Legend of the Seven Stars, Chrono Trigger, Front Mission, Parasite Eve oraz wiele odsłon serii Final Fantasy. To on był odpowiedzialny za scenariusz Final Fantasy 7 oraz wygląd wielu postaci w grach Square. Od początku dowodził ekipą odpowiedzialną za Kingdom Hearts oraz miał wpływ na wygląd świata. Gra zadebiutowała równo 15 lat temu, 28 marca 2002 roku na Playstation 2.

Jak wspomniałem Kingdom Hearts było typowym japońskim erpegiem utrzymanym w baśniowej, nieco kreskówkowej stylistyce. Bohaterem był młody chłopak imieniem Sora, któremu marzą się obce światy i wielkie przygody. Przygoda znajduje go sama, świat Sory zostaje zaatakowany przez złowrogie istoty, które niszczą wszystko na swojej drodze. Sora rozdziela się z przyjaciółmi i wpada na Kaczora Donalda i Goofy‚ego, którzy pełnią ważne funkcje na dworze Króla Mickiego (D.?), którego poszukują. Zazębiające się cele sprawiają, że trio łączy siły i wyrusza w pełną magii przygodę po kilku krainach, w których co krok można spotkać postacie znane z uniwersum Disneya. Pojawiali się m.in. Ariel – mała syrenka, Bambi, Simba – król lew, Aladyn i jego wesoła kompania, Kubuś Puchatek, Piotruś Pan i Dzwoneczek czy mieszkańcy miasteczka Halloween. Mimo nieco infantylnej stylistyki Kingdom Hearts był rasowym japońskim erpegiem ze złożony systemem walki i trudnymi wyborami moralnymi. Tytuł okazał się sporym sukcesem komercyjnym, największa sprzedaż miała miejsce w Ameryce Północnej i Japonii. Europejczykom również przypadła do gustu, ale na mniejszą skalę. Sukces i ogromna społeczność, która utworzyła się wokół tytułu zaowocowała wydaniem kontynuacji i kilku pomniejszych gier uzupełniających i rozbudowujących świat gry. Seria zresztą wyszła poza giereczkowo i została zaadoptowana na potrzeby mangi.

O popularności serii niech poświadczy fakt, że tworzona niemal wieczność trzecia, podobno finałowa odsłona, która ma ukazać się na obecną generację konsol (z pominięciem Nintendo Znicza) jest obecnie jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji RPG. Po dobrze przyjętym przez graczy Final Fantasy 15 trudno się temu dziwić.

Jakub Antoniuk