Kartka z kalendarza, 2 stycznia – Simon the Sorcerer / Grzegorz Halama

Witam.

Dzisiaj jest poniedziałek, 2 stycznia, zaczynamy nowy tydzień, dla wielu z nas pierwszy dzień pracy w nowym roku, oby rozpoczęcie było przyjemne, a zmęczenie po sylwestrowe jedynie wspomnieniem. Jeżeli kogoś to pocieszy to w tym tygodniu #piąteczek wypada w czwartek. Zapraszam do lektury dzisiejszej Kartki a w niej powspominamy początki serii Simon the Sorcerer oraz przyjrzymy się nieco karierze Grzegorza Ja wiedziałem, że tak będzie Halamy.

Miłej lektury

Simon the Sorcerer

Simon the Sorcerer to klasyczna, humorystyczna przygodówka point and click powstała w czasach, gdy gatunek przeżywał największą popularność. Za produkcję odpowiedzialne było brytyjskie studio Adventure Soft, autorzy takich gier jak Personal Nightmare (1989) czy The Febble Files / Flojd (1998). Simon the Sorcerer zadebiutował 24 lata temu – 2 stycznia 1993 roku – na PC oraz Amidze i jest najbardziej znaną marką studia.

Była to opowieść o nastolatku imieniem Simon, który odnalazł na strychu magiczną księgi Ye Olde Spellbooke i został przeniesiony do magicznego świata zamieszkałego przez smoki, trole, olbrzymy czy gobliny i orki. Zadaniem małolata było zostanie czarodziejem i uratowanie Calypso, maga, który został uwięziony przez złego Sordida. Była to przepełniona złośliwością opowieść, w której na każdym kroku czaiły się wyjątkowe indywidua, często będące parodiami znanych postaci rodem z popkultury. Usposobienie Simona, który nie potrafił przejść bez złośliwego komentarza umilało zabawę i nadawało kolorytu a dosyć oryginalne, czasem abstrakcyjne łamigłówki potrafiły zdrowo przeorać szare komórki.

Pierwsza edycja gry została wydana jedynie na dyskietkach i była niema. Drugi nakład wydany już na płycie CD wzbogacony był o pełen dubbing, ale nie wiedzieć czemu kosztem napisów. Wydana dwa lata później, mocno nawiązująca do Opowieści z Narnii, kontynuacja była już pozbawiona dziwnego rozwiązania.

Seria doczekała się do tej pory pięciu odsłon, komputerowego pinballa oraz niewartego wspomnienia Simon the Sorcerer Puzzle Pack, który był badziewnym zestawem minigierek dla najmłodszych. Trwały prace nad szóstą odsłoną o podtytule Between Worlds, ale zostały przerwane niecały rok temu i projekt trafił do kosza. Obecnie nie wiadomo nic, aby miała ukazać się kolejna odsłona, a szkoda, bo w giereczkowie brakuje wyszczekanych nastoletnich czarodziejów. Może nowo rozpoczęty 2017 rok zmieni ten stan rzeczy?

***

Grzegorz Halama

Dzisiaj swoje 47 za produkcjęiny odchodzi Grzegorz Halama, polski artysta kabaretowy, parodysta, były członek kabaretu Hi-Fi oraz niezależnej wytwórni filmowej A’YoY, absolwent technikum elektroniczno-elektrycznego oraz studium aktorskiego. Grzegorz urodził się 2 stycznia 1970 roku w Świdwinie w województwie zachodniopomorskim.

Najbardziej znany jest z działalności w ramach dwuosobowego kabaretu Grzegorz Halama Oklasky, gdzie stworzył wiele nietuzinkowych, ostro zwichniętych postaci ze sztandarowym Panem Józkiem hodowcą drobiu z Chociul na czele. Autor takich szlagierów jak Dziwny jest ten flak czy Śpiworki, z którego pochodzą słynne słowa ja wiedziałem, że tak będzie. Utwór ten, nieco dla żartu, znalazł się na Liście Przebojów Radiowej Trójki i przez trzy tygodnie utrzymywał na pierwszym miejscu.

Poza działalnością kabaretową Halama od czasu do czasu pojawia się na planach filmowych. Jego pierwsze filmowe próby miały miejsce w ramach amatorskiej wytwórni filmowej A’YoY, gdzie nakręcił kilka krótkich form humorystycznych. W 1997 roku zagrał w niskobudżetowej parodii legendy o Robin Hoodzie w czasach feudalizmu i walki o pieniądz zatytułowanej Robin Hood: Czwarta strzała, a później w pierwszej, zaginionej, wersji Baśni o ludziach stąd. Zdarza mu się grać role epizodyczne w większych produkcjach, okazyjnie zajmuje się reżyserią.

Z okazji dzisiejszego święta drogi panie Grzegorzu chciałbym życzyć taniego, wysokoglutenowego ziarna, aby kurczaki chodziły syte i mocno nie dziobały.

Jakub Antoniuk

  • Magda ^^

    „Ja wiedziałem, że tak będzie” jest klasycznym przykładem, jak Trójka umie czasem wypromować coś zupełnie z d*… 😀

    • Jakub Antoniuk

      Z tego co pamiętam Marek Niedźwiedzki przynał, że była to akcja społecznościowa zorganizowana „dla beki”, która aż za dobrze wyszła.

  • Prez

    Dzisiaj swoje 47 za produkcjęiny?