Kartka z kalendarza, 15 stycznia – Fight for Life / Wikipedia

Witajcie w niedzielnej Kartce z kalendarza. Dzisiaj mamy 15 stycznia, za oknem w Lubelu śnieżnie i słonecznie, a termometr pokazuje temperaturę na plusie. Z okazji obchodzonego dzisiaj na całym świecie Dnia Wikipedii jeden wpis poświęcony jest naszemu ulubionemu źródłu informacji. Warto przy tym wspomnieć, że dzisiaj również obchodzony jest Dzień Interlingwy, czyli sztucznego międzynarodowego języka pomocniczego.

Fight for Life

Mordobić w historii giereczkowa troszkę było. Jak w każdym gatunku na przestrzeni dziejów pojawiło się sporo niewartego wspomnienia chłamu, troszkę średniaków i kilka tytułów, które zdefiniowało gatunek. Wiele tytułów aspirowało do tego, aby być nowym Mortal Kombat czy Virtua Fighter, ale zazwyczaj tego typu próby kończyły się źle.

Fight for Life wydane 15 stycznia 1996 roku wyłącznie na konsolę Jaguar jest przykładem tytułu, który zalicza się do tej nieszczęsnej kategorii. Za produkcję odpowiedzialne było samo Atari i według marketingowego bełkotu miał to być pogromca Virtua Fightera. Pomóc w tym miał Francois Bertrand, który faktycznie pracował przy pierwszym Virtua Fighter, ale szczerze nie ma pojęcia jak miał tego dokonać skoro pracował jako programista, a przecież czysty kod nie przekłada się na dobre mechaniki.

Mocnym atutem produkcji miały być animacja postaci oparte o przechwycone ruchy aktorów oraz trójwymiarowa grafika bardzo mocno inspirowana Virtualem. Unikalna w Fight for Life była mechanika rozgrywki, każdy wojownik, którym zaczynaliśmy grać był żółtodziobem bez doświadczenia. Po wygranej walce mieliśmy możliwość zabrania umiejętności pokonanemu i samemu zacząć z nich korzystać. Pomysł bardzo oryginalny, pozwalający na stworzenie względnie oryginalnej postaci, ale pozostałe elementy Fight for Life były kserem gry Segi.

Trudno powiedzieć, że Fight for Life było grą złą. Było kopią, miejscami nieco gorszą, ale to nie to sprawiło, że gra została tak źle przyjęta i zapamiętana. Wszystko stało się za sprawą błędu ze strony Atari. Wcześniejsze wersje gry rozesłane do pism w celu napisania zapowiedzi i pierwszych wrażeń zostały dostarczone z błędną informacją. Wynikało z niej, że dostały wersję recenzenckie, a gra w rzeczywistości była jeszcze w dosyć wczesnej wersji. Animacje postaci oraz mechaniki były już ukończone, ale warstwa graficzna oraz dźwiękowa wymagały jeszcze mnóstwa pracy. Niestety w tamtych czasach przepływ informacji nie był tak łatwy i szybki jak dzisiaj, fatalne recenzje poszły do druku i mleko się rozlało. Aby uratować sytuację Atari ogłosiło, że gra ostatecznie zostanie wstrzymana i w późniejszym terminie ukaże się jej poprawiona, lepsza wersja. W rzeczywistości gra była po prostu kończona.

Wikipedia

Zastanawialiście się kiedyś jak byście funkcjonowali, gdyby nagle zniknął internet i nieograniczony dostęp do wiedzy? Niby to jest błachostka, ale gdy z kimś rozmawiamy na jakikolwiek temat i dochodzi do sytuacji, że nie jesteśmy pewni swojej (nie)wiedzy niemal automatycznie sięgamy po internetową encyklopedię – Wikipedię.

Wikipedia ma już 16 lat – jej początki są datowane na 15 stycznia 2001 roku, kiedy zaczynała jako poboczny projekt Nupedii, internetowej encyklopedii, w której każdy mógł dodać treści, ale opublikowane mogły być dopiero po przejściu przez dosyć długi i zawiły proces weryfikacyjny. Powszechnie uważa się, że twórcami Wikipedii byli Jimmy Wales oraz Larry Sanger, choć Wales twierdzi, że Sanger nie jest współtwórcą, a jedynie jego byłym pracownikiem.

Do Wikipedii mógł pisać każdy, a najlepsze i zweryfikowane treści trafiały do Nupedii. Ogromne zainteresowanie przekładające się na ogromny przyrost nowych artykułów był przyczynkiem do tego, aby Wikipedia stała się głównym projektem a sama Nupedia z czasem została przez nią wchłonięta.

Dzisiaj Wikipedia to główne źródło informacji ludzkości, nieprzerwane rozwijane i tworzone przez armię ludzi na całym świecie. To najłatwiejsza w dostępie i najpopularniejsza forma wyszukiwanie wiedzy, niekwestionowany lider, który wykosił wszelką konkurencję i uśmiercił bardzo popularne, nawet jeszcze na początku XXI wieku, tradycyjne książkowe encyklopedie. Gdyby nie ona nie powstałby ten wpis.

Jakub Antoniuk

  • Silent Berserker

    Dzisiaj stałem sie samozwańczym królem cebuli. Kupiłem w bundlu HB paczkę gier za $1 a wydropione karty z tych gier sprzedalem na Steam Market za 3 Euro. Kuźniar może mi od dzisiaj berło pucować 😛

    • Jakub Antoniuk

      Tylko jednemu człowiekowi należy pucować berło. Takiemu spod Poznania.

      • Silent Berserker

        Kuźniar nie będzie protestował.