Kartka z kalendarza – 11 grudnia

Dzisiaj w kartce z kalendarza przyjrzymy się nieco Philowi Spencerowi – aktualnemu szefowi i twarzy marki Xbox, jak twierdzi mój znajomy najbardziej pro-giereczkowemu szefowi w branży, człowiekowi, który nie tylko potrafi zarządzać, ale jednocześnie autentycznie rozumie i kocha gry. Okazją ku temu są wypadające dzisiaj 47 urodziny Phila.

Scencer jako absolwent Uniwersytetu w Waszyngtonie rozpoczął swoją karierę w Microsofcie w 1988 roku jako stażysta w charakterze pracownika technicznego, z czasem przewodził ekipom odpowiedzialnym za produkcję oprogramowania Microsoftu na płytach CD-ROM jak choćby multimedialna encyklopedia Encarta. Małymi krokami piął się po szczeblach kariery. Kolejne znaczące stanowisko, jakie objął to posada menedżera rozwoju aplikacji do zarządzania budżetem osobistym – Microsoft Money, a następnie dyrektorem głównym działu odpowiedzialnego za oprogramowanie konsumenckie pokroju zestawu biurowego Works czy programu do edycji grafiki Picture It.

Kolejna jego posada była już związana z naszym ukochanym giereczkowem. Jako dyrektor generalny Microsoft Game Studios EMEA odpowiedzialny był za współpracę i kontakty z europejskimi partnerami, studiami tworzącymi gry jak brytyjskie Lionhead czy Rare.

W 2008 roku ponownie awansował i został dyrektorem generalnym Microsoft Studios, a rok później objął stanowisko zastępcy prezesa działu. Kolejny krok w jego karierze miał miejsce w 2014 roku, kiedy to Xbox tonął przez nietrafioną promocję Dona Mattricka. Spencer zaczął być odpowiedzialny za cały dział Xbox obejmujący swoim zakresem konsole Xbox, Xbox Live, Xbox Music, Xbox Video oraz dodatkowo Microsoft Studios. Przypadł mu tez nieprzyjemny zaszczyt posprzątanie bajzlu, jaki zostawił po sobie Don Mattrick, odzyskania zaufania graczy oraz nadgonienie gigantycznych strat za Playstation 4. Tuż po objęciu piastowanego po dziś dzień stanowiska wyznaczył nowy kierunek dla Xboxa skupiający się na grach, również pecetowych, a nie szeroko rozumianej rozrywce.

Jakub Antoniuk