Kartka z kalendarza, 1 stycznia – Fusajiro Yamauchi / Closterkeller

Witam serdecznie w nowym 2017 roku i w nieco zmienionej Kartce z kalendarza. Od dzisiaj przez cały rok codziennie będzie publikowany zestaw dwóch wartych odnotowania wydarzeń z historii, jedno związane z giereczkowem, drugie z zakresu szeroko rozumianej popkultury. Postaram się, aby w tym roku częściej i w większej ilości pojawiali się goście, bo dzięki ich wspomnieniom Kartka bardzo zyskiwała. Mam nadzieje, że nowa forma przypadnie Wam do gustu, że będziecie po nią sięgać jeszcze chętniej niż do tej pory, a osoby, które ją omijały znajdą wreszcie coś dla siebie.

Jeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku i zapraszam do lektury.

Przy okazji, dzisiaj ma miejsce Światowy Dzień Kaca oraz Dzień Domeny Publicznej.

Fusajiro Yamauchi

Na początek przyjrzyjmy się nieco postaci Fusajiro Yamauchiego, dziewiętnastowiecznego przedsiębiorcy, który w listopadzie 1889 roku założył w Kioto pierwszy sklep z kartami do tradycyjnej japońskiej gry karcianej hanafuga. Były to zestawy pięknych, ręcznie zdobionych talii kart wykonanych z kory drzewa morwowego. Sklep odniósł niesamowity sukces. Duża w tym zasługa yakuzy (którą swoją drogą nazwę zaczerpnęła od tej gry), która używała kart do hanafugi w swoich salonach hazardowych.

Nie pisałbym o tym, gdyby nie fakt, że sklep nazywał się Nintendo Koppai. To był początek firmy, która 100 lat później już pod nieco krótszą nazwą Nintendo stała się symbolem giereczkowa. Zanim to się stało firma przez ponad pół wieku skupiała się głównie na produkcji kart do hanafugi. Wraz ze wzrostem firmy, rozpoczęto produkcję innych gier, a w schyłkowym okresie karcianej działalności produkowano również mnie tradycyjne zestawy choćby na licencji Disneya.

Dopiero w latach 60. XX wieku Nintendo z powodu drastycznego spadku zainteresowania hanafugą zaczęło eksperymentować i szukać szczęścia w innych dziedzinach. To były dosyć dziwne czasy okresu przejściowego, kiedy zaangażowało się choćby w przedsiębiorstwo taksówkarskie, sieć hoteli miłości, sieć telewizyjną, produkcję żywności czy zabawek. Jedynie zabawki przetrwała dłużej.

Przełom, który ukształtował obecną formę Nintendo miał miejsce pod koniec lat 70. XX wieku, kiedy to wnuk Fusajiro YamauchiHiroshi Yamauchi zainwestował w segment gier wideo. Po kryzysie giereczkowa z 1983 roku, Nintendo okazało się spółką, która podniosła branżęe z kryzysu i wyznaczyła kierunek rozwoju.

Sam Fusajiro Yamauchi nie doczekał momentu, gdy jego firma, która zaczynająca jako mały sklepik w Kioto stała się olbrzymią międzynarodową korporacją. Odszedł nagle na skutek wylewu 77 lat temu – 1 stycznia 1940 roku. Wycofał się z zarządzania firmą w wieku 70 lat, ale był z nią związany do samego końca.

***

Closterkeller

Jako drugie wydarzenie odnotujmy, że dzisiaj mija 29 lat od rozpoczęcia działalności jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich przedstawicieli sceny gothic rocka – zespołu Closterkeller.

Zespól zaczął funkcjonować 1 stycznia 1988 roku z inicjatywy Przemysława Guryna, Jacka Skiruchy, Tomasza Grochowalskiego oraz Anji Orthodox (właściwie Anny Sabiniewicz, obecnie Kumala). Droga do sukcesu nie była łatwa, zespół zaczynał swoją działalność grając na podrzędnych przeglądach młodych kapel, by powoli zdobywać rozgłos. Dopiero rok później pojawiło się pierwsze poważniejsze wyróżnienia przy okazji legendarnego jarocińskiego festiwalu, gdzie Closterkeller zdobył nagrodę jury oraz dziennikarzy oraz trzecie miejsce od publiczności.

Pierwszy album zespołu zatytułowany Purple ukazał się w czerwcu 1990 roku i było to jedno z pierwszych wydawnictw w Polsce na płycie CD. Kolejne albumy noszące nazwy kolorów (Blue, Scarlet, Violet) udawało się wydawać dosyć regularnie, ale sam zespół borykał się z wiecznymi problemami kadrowymi, wielu muzyków rozstawało się z kapelą dosyć szybko, rotacja była bardzo duża. Obecnie zespół może pochwalić się ponad dwudziestoma byłymi członkami, jedyną osobą trwająca pod banderą Closterkeller bez przerwy jest wokalista – Anja Orthodox.

Zespół, choć jest przedstawicielem dosyć niszowej w naszym kraju muzyki i nigdy nie zdobył popularności porównywalnej choćby z zespołami IRA, Wilki czy Big Cyc może pochwalić się dosyć stałą i wierną grupą oddanych fanów. Okres największej popularności przypada na druga połowę lat 90. kiedy to utwór Władza pojawił się na wielu listach przebojów w rozgłośniach radiowych, a teledysk to niego był emitowany w telewizji na równi z największymi gwiazdami ówczesnej sceny. W XXI wieku tempo wydawania nowych albumów studyjnych wyhamowało, ale sam zespół jest wciąż bardzo aktywny, koncertuje, ma własną coroczną trasę koncertową Abracadabra Tour.

Na zakończenie mała ciekawostka, nazwa zespołu pochodzi od wina Klosterkeller.

Jakub Antoniuk