Kalendarium Rozgrywki – 29-30 kwietnia

Witajcie serdecznie w weekendowym wydaniu Kalendarium Rozgrywki. Wybaczcie dzisiejszy krótszy wstęp ale wszedłem w okres leniuchowania, a to oznacza milion innych spraw, które wreszcie mogę pozałatwiać i setki znajomych z którymi wreszcie jest okazja się spotkać. Dlatego też między 1 a 3 maja ukaże się tylko jedno wydanie Kalendarium, 2 maja opublikuje łączone wydanie z wszystkich tych dni.

Przy okazji, w niedzielę wieczorem chcemy nagrać drugi odcinek podcastu Pamiętamy w poszerzonym składzie. Już w tej chwili mogę zakomunikować, że z kolejnymi odcinkami skład będzie się powoli rozrastał, choć nie planuję abyśmy wszyscy nagrywali za jednym razem.

Miłej lektury.

29 kwietnia

Alfred Hitchcock

37 lat temu, 29 kwietnia 1980 roku odszedł Alfred Hitchcock, brytyjski reżyser i producent filmowy, pionier suspensu i thrillera psychologicznego. Kariera Hitchcocka mogła potoczyć się zupełnie inaczej, gdyż ten studiował inżynierię. Dopiero później zaintrygowany fotografią związał się z branżą filmową. Zaczynał od robienia tablic do niemych filmów. Z czasem zaczął robić poważniejsze rzeczy. Pierwszą próbą reżyserską był niemy film “Numer 13” z 1922 roku, który z powodów finansowych nie został ukończony. Pierwszym ważnym filmem, również niemym, był “Lokator”z 1927 roku. Hitchcock w swoich filmach bardzo często przedstawiał niewinne osoby wplątane w wir niezależnych od nich wydarzeń. Filmy w dużej mierze oparte były na strachu i pobudzonej wyobraźni ze szczyptą charakterystycznego tylko dla niego humoru. Rozkwit jego kariery miał miejsce od lat 40., kiedy to przeprowadził się do Stanów. To wtedy zaczęły powstawać jego najgłośniejsze dzieła: “Rebeka”, “Okno na podwórze”, “Zawrót głowy”, “Psychoza”, “Północ, północny zachód” oraz “Ptaki”. Odszedł jako mistrz suspensu w wieku 80 lat.

Bob Hoskins

7 lata temu, 29 kwietnia 2014 roku odszedł Bob Hoskins brytyjski aktor i reżyser. Początki jego kariery związane były z londyńskim teatrem i klasycznym repertuarem. Na początku lat 70. zaczął pojawiać się w serialach telewizyjnych, nieco później zadebiutował w filmie kinowym. Często pojawiał się w rolach silnych, władczych mężczyzn, polityków czy gangsterów. Do tej grupy należy zaliczyć Nikitę Chruszczowa w filmie “Wróg u bram”, Winstona Churchilla z “Gigantów II wojny światowej” czy Benito Mussoliniego w “Mussolini i ja”. Grywał również inne role. W komedii “Kto wrobił Królika Rogera” wcielił się w rolę detektywa natomiast w niesławnej adaptacji gry z serii “Mario Bros.” wcielił się w czerwonego hydraulika Mario Mario. W 2011 roku zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, rok później ogłosił zakończenie kariery. Zmarł w wieku 71 lat z powodu komplikacji związanych z zapaleniem płuc.

Lionhead Studios

Rok temu, 29 kwietnia 2016 roku, swoje podwoje zamknęło brytyjskie studio Lionhead Studios zajmujące się produkcją gier komputerowych i wideo. Firma powstała z inicjatywy Piotrusia Kłamczucha w 1997 roku jako odnoga innej jego firmy – Bullfroga. Pierwszą produkcją był symulator boga zatytułowany “Black & White”, który ukazał się wyłącznie na PC. Kolejną produkcją studia i największą marką, jaką stworzyło w czasie swojego istnienia było “Fable”, wydany w pierwszej kolejności na pierwszego Xboxa zręcznościowa gra fantasy z elementami gry RPG. Po sukcesie tego tytułu studio zostało wykupione przez Microsoft, który był wydawcą gry. Od tamtej pory marka była oczkiem w głowie studia i większośc sił studia skupiało się właśnie na niej. W międzyczasie zaczęła powstawać tajemnicza gra znana światu jako “Project Milo”, która na dobrą sprawę nie wiadomo czym miała być. Sztuczną inteligencją? Trudno powiedzieć, bo projekt ostatecznie nigdy nie został ukończony, ale zrobił sporo zamieszania w swoim czasie. W 2012 roku studio opuścił jej założyciel, a z czasem zaczynały docierać niepokojące informacje co do stanu studia i tworzonych przez nie gier. Długa, choć cicha agonia zakończyła się na krótko przed 10 urodzinami studia.

30 kwietnia

Hydrozagadka

46 lat temu, 30 kwietnia 1971 roku, pojawiła się polska komedia w reżyserii Andrzeja Kondratiuka zatytułowana “Hydrozagadka”, nieco parodia komiksowych opowieści o superbohaterach oraz filmów sensacyjnych. Fabuła filmu związana była z tajemniczym zniknięciem warszawskich zasobów wodnych w czasie największych upałów. Na tropie rozwikłania tej niecodziennej zagadki stanął profesor Milczarek (Wiesław Michnikowski), któremu pomagał nieustraszonego Asa (Józef Nowak), lokalny superbohater, wzorowany na amerykańskich bohaterach z komiksów DC bądź Marvela.

Starsky i Hutch

42 lata temu, 30 kwietnia 1975 roku pojawił się pierwszy odcinek amerykańskiego serialu sensacyjnego “Starsky i Hutch” opowiadającego o losach pary policjantów z fikcyjnego miasta Bay City. Serial wpisywał się w konwencję serialu za kółkiem, gdyż obaj policjanci sporo czasu każdego odcinka spędzali prowadząc samochód. Kulminacją każdego odcinka były widowiskowe, szalone pościgi za przestępcami po ciasnych uliczkach miasta. Największą gwiazdą serialu jednak nie byli aktorzy, a ich samochód, czerwony Ford Gran Torino z charakterystycznym białym pasem na boku, pieszczotliwie nazywany pasiastym pomidorem. Serial był emitowany przez cztery lata, w których czasie zrealizowano 92 odcinki i jeden 90-minutowy odcinek pilotowy.

Sergio Leone

28 lat temu, 30 kwietnia 1989 roku odszedł włoski reżyser i scenarzysta filmowy, twórca spaghetti westernu – Sergio Leone. Jego kariera filmowa rozpoczęła się w 1948 roku, kiedy to został asystentem reżysera Vittorio De Sica przy filmie “Złodzieje rowerów”. Przez całe lata 50. pracował przy wielu włoskich, jak i amerykańskich filmach, wśród których znalazły się takie hity jak “Helena Trojańska” i “Ben-Hur”. Jako reżyser zadebiutował w 1959 roku zastępując Mario Bonnarda przy filmie “Ostatnie dni Pompei”. Pierwszym w pełni jego filmem był o rok młodszy “Kolos z Rodos”. Sukces niemieckiego kina westernowego sprawił, że Leone zapragnął zdziałać coś w tej materii. Przekonał zmagającą się z poważnymi problemami finansowymi wytwórnię, w której pracował, aby nakręcić film w takiej konwencji, wprowadzając jednak pewne nowe, wyróżniające film elementy. Bohater nie był prawy, kobiety były marginalizowane, a bandyci byli źli do szpiku kości. W odróżnieniu od kina z Niemiec opowieść miała być bardziej brutalna i przepełniona czarnym humorem. Tak narodził się film “Za garść dolarów”, który wypromował nieznanego wówczas aktora Clinta Eastwooda. Muzykę do filmu stworzył szkolny kolega reżysera, Ennio Morricone, z którym Leone później stale współpracował. Film w Europie zachodniej, jak i Stanach przyniósł dochód, choć krytycy zza oceanu nie byli zachwyceni. Hajs się zgadzał, wytwórnia wyszła z długów. Nowy podgatunek westernu, jakim stał się spaghetti western przyjął się i zainteresowali się nim Amerykanie. Tak powstało kolejne dzieło Leone zatytułowane “Pewnego razu na Dzikim Zachodzie”. Film ponownie przyjęty w Europie ciepło, za oceanem został zmieszany z błotem. Przez cały okres pracy jako reżyser Leone tworzył przeważnie westerny, jednak jego największe dzieło, “Dawno temu w Ameryce” okazało się dramatem gangsterskim, opowieścią o grupie przyjaciół, którzy funkcjonują w przestępczym świecie od czasów prohibicji do lat 60. Ponownie film został ciepło przyjęty tylko w Europie. Reżyser chciał zrealizować film o oblężeniu Leningradu, ale nie było mu dane. Odszedł w wieku 60 lat.

Jakub Antoniuk