#JapSpam – odcinek sponsorowany przez Rozgrywkę

Jeżeli odwiedzacie naszą grupę, to na pewno mieliście okazję pogadać z Jackiem – fanem japońskich klimatów. Jacek od pewnego czasu regularnie przygotowuje wideo zestawienia tworów japońskiej kultury – zarówno gier, jak i filmów czy mang. Rozgrywka zawsze patrzyła w stronę Dalekiego Wschodu przychylnym okiem, dlatego od dziś możecie podziwiać Jacka i jego #JapSpam na naszym blogu. Zapraszam! /Cooldan

Witam wszystkich serdecznie w najnowszym odcinku #JapSpamu, czyli serii nieregularnych filmików, które, jak do tej pory, pojawiały się tydzień po tygodniu. Mam na imię Jacek i będę Waszym przewodnikiem po tej drugiej stronie kultury. Jeżeli dotąd nie zorientowaliście się o co może chodzić, to rozwieję Wasze wątpliwości. Będę mówił o Japonii (inaczej zwanej Krajem Kwitnącej Wiśni) – tym państwie, które tworzy dziwne rzeczy od 64′ albo po prostu ojczyźnie, z której wywodzi się porno z mackami.

Dzisiejszy odcinek jest po brzegi wypełniony zawartością. Dzięki niemu poznacie:

  • anime od studia Trigger, które to spokojnie może aspirować do bycia drugim MadHouse
  • trylogię filmów o niegdyś okrutnym mordercy Hitokiri Battousai, a teraz osobie chcącej zapomnieć o przeszłości
  • niezwykłego indyka na Playstation Vitę, który udowadnia, że konsola ta jeszcze żyje
  • bohatera mangi tak potężnego, że potrafi zabić przeciwnika tylko jednym uderzeniem.

  • JapaneseRastaJesus

    punchline znudziło mnie na drugim odcinku, kenshina się boję, że mi wspomnienia z anime zniszczy. Moja vita przeżyła kartę pamięci. Co do OPM, dla każdego własny trening. Nie ważne jak trenował, ważne że na tyle intensywnie, by wyłysieć. Życiowy problem bohatera, czyli kończenie walki jednym ciosem, całkiem zabawny.