#JapSpam – mrok i groza

Witam, wszystkich serdecznie w najnowszym odcinku #japspam. Kolejny tydzień i kolejna porcja dobra z kraju kwitnącej wiśni.

Niestety dzisiaj nie będzie bardzo długiego wprowadzenia do odcinka. Wszystko z powodu natłoku pracy, który masakruje mój wolny czas już od ponad tygodnia.

Jakby jednak nie patrzeć, lepiej nie mieć czasu na zabawę z powodu pracy niż mieć za dużo wolnego. W naszym pięknym kraju tylko 9,1% ludzi jest bezrobotnych. W Japonii jest zupełnie inaczej, ponieważ tam odsetek bezrobotnych wynosi ledwo 3,4%.

Spośród tych 3,4% aż cztery miliony do wykształceni młodzi ludzie, którym wystarczająco szybko nie udało się znaleźć pracy w którejś z korporacji. Parają się pracą dorywczą i często nie stać ich nie tylko na wynajęcie przyzwoitego mieszkania, ale, po zapłaceniu horrendalnych rachunków za przysłowiową „norę”, nawet na jeden ciepły posiłek dziennie. Co w takim razie robią takie osoby? Nocują w McDonaldzie, kafejkach internetowych, dworcach i miejscach, z których nikt ich nie wyrzuci. A nie wyrzuci, bo takich ludzi po prostu się nie zauważa. Oni dla społeczeństwa nie istnieją.

A tym czasem zapraszam wszystkich do najnowszego odcinka, w którym postaramy się rozwikłać zagadkę masowych samobójstw. Prześledzimy losy dziewczyny, która stara się uniknąć śmierci, żeby na sam koniec oddać się w pełni masochistycznemu doznaniu.