In the Shadows

Colorspace Studio to debiutanci na rynku gier wideo. W 2014 rozpoczęli pracę nad In The Shadows, a w kwietniu 2016 roku uruchomili kampanię na Kickstarterze (prosili o 12 tysięcy dolarów kanadyjskich, zebrali 13,454 tysiąca). Wreszcie 20 października 2017 roku gra pojawiła się na pecetach, a w lutym 2018 roku ma zawitać również na PS4 oraz Xbox One.

In The Shadows to gra, w której wcielamy się w dziecko. Dziecko, któremu mama życzy słodkich snów, a po jej wyjściu z pokoju pojawiają się potwory. I tak rozpoczyna się nasza przygoda w tej dwuwymiarowej, logicznej platformówce. Dziecko oczywiście nie będzie walczyło z potworami, o nie. Będzie je omijać lub zmieniać w przedmioty dzięki światłu. I muszę przyznać, że bardzo fajnie udał się ten zabieg. Jak to działa? Każdy z potworów zmienia się w inny przedmiot w chwili, w której pada na niego światło. Logicznym więc jest, że go unikają. My mamy do dyspozycji na przykład włącznik do znajdującej się niedaleko lampy. Gdy potwór spaceruje przy niej, włączamy go. Ten zmienia się w trampolinę lub drabinę. Te z kolei pozwolą nam dostać się do wcześniej niedostępnego miejsca, w którym najczęściej są drzwi lub gwiazdki. W grze znajdziemy pomieszczenia osadzone w 4 lokacjach, ale na screenach, które widzicie, jest tylko pierwsza z nich (nie chciałbym psuć nikomu zabawy z poznawania kolejnych). Co do samego projektu poziomów, które przemierzamy, to nie mam się za bardzo do czego przyczepić. Każdy kolejny jest trochę trudniejszy od poprzedniego, choć nie na tyle, bym się mógł na którymś zablokować na dłużej. Myślę więc, że nawet ci nie grający zbyt często w gry logiczne poradzą sobie tu bez problemu.

Oprawa audiowizualna w In The Shadows stoi na naprawdę niezłym poziomie. Grafika to pixelart w bardzo ładnej postaci, muzyka jest spokojna i przyjemna dla ucha. To wszystko sprawia, że nawet nie chce nam się spieszyć podczas gry. Klimat jest tu kapitalny. Gra nie jest też ani straszna, ani bardzo mroczna. Jest za to niepokojąca. Odpowiednio utrzymana kolorystyka wywołuje pewien dyskomfort, przez który możemy naprawdę poczuć się jak małe dziecko, które nie wie, czy cień który widzi, jest potworem, czy tylko jakimś przedmiotem przypadkiem zostawionym w pomieszczeniu. To wszystko sprawia, że i ja się tak poczułem. Jak dziecko, które nie ma pewności tego, co widzi w nieoświetlonym pokoju.

Gra nie stanowi wielkiego wyzwania, jeśli chodzi o zagadki. Nie jest to jednak wada. Dlaczego? Bo zagadki są różne, a każdy poziom ma inaczej umieszczone źródła światła i miejsca z potworami. To daje przyjemne poczucie absolutnego braku metody kopiuj-wklej, a mnie skłoniło do szukania wszystkich gwiazdek (co polecam każdemu, kto się w ten tytuł zaopatrzy). Colorspace Studio i w tym aspekcie zrobiło kawał dobrej roboty. Powiem więcej, nawet nie wiem, kiedy minął mi cały czas, jaki potrzebowałem by te grę ukończyć. Czas przy niej szybko mija. I jest to naprawdę dobrze spędzony czas.

In The Shadows jest bardzo dobrym tytułem. Każdy, kto dotrwał do tego miejsca, pewnie zauważył, że po drodze nie miałem do niego żadnych zastrzeżeń. To teraz przyczepię się, ale mocno na siłę. Wadą tej gry może być jej … cena. W chwili pisania tekstu w serwisie GOG.com kosztuje niecałe 70 złotych. Dla niektórych może być to zbyt wiele na grę, którą można przejść bez większych problemów w jedną noc. No ale skoro wydajemy dużo więcej na tytuł AAA, by przejść go w te 6-7 godzin (na ciebie patrzę, Call of Duty), to chyba czepiam się na siłę, prawda?

Colorspace Studio zrobiło kawał porządnej roboty przy produkcji In The Shadows. Logiczna platformówka z ciekawymi zagadkami, pixelartowa grafika, muzyka skomponowana przez Lombus (Battlevoid, Space Engine), a to wszystko skąpane w klimacie niezbyt mrocznym, lecz zdecydowanie działającym na wyobraźnię. Niezbyt wygórowany poziom trudności pozwoli dobrze bawić się nawet graczom, którzy z tego typu produkcjami nie są za pan brat. Oto indyczek, który naprawdę może się podobać – zachęcam do zagrania.

Autor: Krzysiek „Hader” Tałajczyk

Platforma: PC

In the Shadows / Deweloper: Colorspace Studio / Wydawca: Colorspace Studio / Strona Oficjalna.

Grę otrzymaliśmy do recenzji od GOG.com i możecie ją kupić tu.