Grube Rozmowy #11 – Szymon Adamus

Siema! Zgodnie z pierwotnymi założeniami, od czasu do czas na nagranie wpadnie do nas gość specjalny. W tym odcinku jest to Szymon Adamus. Rozmawiamy o jego pracy, zainteresowaniach i o tworzeniu gier. Potem pytamy go o różne pierdoły i płynnie przechodzimy do dyskusji o muzyce, filmach i serialach. Obsmarowujemy Aliena i Ridleya Scotta aż miło. Przy okazji jest to najdłuższy odcinek jaki do tej pory powstał. Miłego!

POBIERZ

Kanał Szymona znajdziecie tu.

Grę Szymona Saige znajdziecie tu, a blog tu.

Jeśli chcecie posłuchać więcej Szymona to sprawdźcie podcast, który współprowadzi – Masę Kultury.

Podobało się? Wyślij nam maila: rozgrywkatv@gmail.com, albo tweetnij do Cooldana lub Preza. Nie podobało się? To tym bardziej napisz!

Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!

Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami

Strona internetowa: rozgrywkapodcast.pl

iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

  • Pingback: Grube Rozmowy #11 – Szymon Adamus | Polskie Podcasty()

  • serber

    Tak sobie mysle o ulubionym sondtracku i nie moge wybrac takowego. Ale jesli najczesciej sluchany to „Conan Barbarzynca”.

    • Dejw

      JA wlasnie nie mam najlepszego Soundtracku w definicji Preza, Moj ulubiony (chyba dlatego ze walkowany miliony razy) to OST z Matrixa, a z nowszych to OST z Limitless.

  • Jędrzej Mąkosa

    Jak zwykle dobry odcinek.
    elo

    Sam słuchałem dużo soundtracka z The Dark Knight i Cowboya Bebopa.
    Z giereczek Crysis 2 i 3 oraz Prince od Persia Warrior Within

  • avesoday

    Ej ale Szymon Chudy jest 😛

  • verona

    Koniecznie pójdę na tego burgera! Nie sądziłem że z grubych rozmów dowiem się gdzie dobrze zjeść w Poznaniu

    • Koniecznie! Zuom jest genialny! Nie dość, że klimat absolutnie wyjątkowy, właściciel przesympatyczny i kompletnie wyluzowany, to jeszcze jedzenie znakomite.

  • Tomasz ‚Fazza’ Hoppe

    Jak zawsze spoko odcinek.

    Co do ulubionych OST to ciężka z tym sprawa. Troszkę nagnę zasady bo inaczej nie potrafię. 😉

    Soundtrack z filmów:
    – Titanic
    – Zakochany bez pamięci

    Soundtrack z gier retro:
    – Megaman (NES)
    – Donkey Kong Country 2 (SNES)
    – The Fantastic Adventures of Dizzy (NES)
    – Knights & Merchants (PC)

    Soundtrack z „nowszych” gier:
    – Remember Me
    – Heroes of Might & Magic 2 i 3

  • Blaze OniShiAku

    Bardzo pozytywny odcinek. Aż człowiek motywacji nabrał, przynajmniej na parę godzin 😀

    Soundtrack Darth Maula najlepszy.

    Więcej zajebistych gości w grubych!

  • Bardzo fajny i pozytywny odcinek!

    Ulubione OST:
    Filmy:
    – Blade Runner

    – Twierdza (The Rock)

    Gry:

    – Bastion
    – Life is Strange

    Co do Leftovers (bo tez jestem wyznawcą ;)) to bardzo będzie tego serialu brakować. Pamiętam jak pierwszy sezon trochę się ciągnął ale od drugiego co tydzień czekałem na odcinek. Najlepsze w tym serialu jest to, że jakby na siłę chcieć go oceniać obiektywnie to można się do wielu rzeczy przyczepić. Jednak właściwie każdy odcinek zostawiał coś w głowie na dzień, dwa tak, że się z nim chodziło. Nawet nie tyle, że czymś szokował tylko zostawiał sceny (np. wyjście Kevina z hotelu po kłótni z Norą pod koniec odcinka w S03 – słuchałem Take on me chyba ze 3 dni po tym ;p ) i właśnie chodzenie z tymi scenami w głowie to chyba najlepsza ocena 🙂

  • isaakPL

    co za pozytywny odcinek, 🙂 trudno się z wami nie zgodzić a chciałbym, bardzo spodobało mi się o budrzecie kiedy rośnie to się nie odkłada bo zawsze znajdzie się coś co trzeba, patrząc na siebie to w przeciągu dwóch lat netto mam praktycznie dwa razy tyle a dalej nie wiem gdzie obciąć. Co do działania, tego co się lubi to też się zgodzę, nie wyobrażam sobie roboty która denerwuje chyba że są w niej fantastyczni ludzie dla których się tam pracuje bo ja tak mialem przez 9 miesięcy, ostatecznie zmieniłem pracę, teraz tylko czekam na spłatę zobowiązań i chcę wyjechać w przysłowiowe Bieszczady, być może Azja na być może objadę cały świat. Potrzebuję się oderwać i zmanić bo latka lecą a ja mam coraz więcej rzeczy których żałuję że nie zrobiłem.

  • ariel

    Grube na grubym 👏
    Jak myslę o soundtrack to tylko BraveHeart- James Horner

    I gram w Saige- kurde dobra gra,

  • Dejw

    Cooldan, o jakim podcascie technologicznym mowiles, tym takim heheszkowym.

    • cooldan

      YesWas Podcast – https://yeswas.pl/

      • Dejw

        Dzieki ci bardzo brodaty przyjacielu.

  • Rudy_Rydz

    Grzegorzu, mówisz, że ludziom często się nie chce nic robić w weekendy bo wolą odpocząć zamiast robić dodatkowe zlecenia aby zarobić troszkę pieniążków na przyjemności. Masz rację, że jak się chce to powinno się robić coś dodatkowego, ale kurcze z drugiej strony jakby tak człowiek ciągle pracował to gdzie czas na inne rzeczy w tym przyjemności w postaci gierek, filmów, jakiś koncertów czy spotkań ze znajomymi przy piwku? Trzeba jednak znać tę granicę i rozplanować to wszystko z głową.

  • Majka

    To ja dorzucę od siebie bardziej dziewczyński gust jeśli chodzi o soundtracki:
    – Pocahontas – i piosenki i ścieżka dźwiękowa Alana Menkena są fenomenalne. Najlepszy soundtrack z wszystkich filmów Disneya ever
    – wszystko, co skomponował Harry Gregson-Williams – ten facet to jest totalnie miłość mojego życia. Muzyka do pierwszej części Opowieści z Narnii byłą magiczna, soundtrack do Sindbada (takiej animacji z 2003) fenomenalny, Książę Egiptu (animacja z 1998), Shreki… i jeszcze dużo więcej. Jak zobaczyłam go 2 lata temu na Festiwalu Muzyki Filmowej w Krk to poczułam się jak nastolatki piszczące na widok swojego idola 😛 Zwłaszcza gdy wyszedł na scenę, zrzucił marynarkę i krawat i zaczął dyrygować suite ze Shreka… ach, cudowne to było!

    A z gier to chyba najbardziej podobały mi się szanty z AC Black Flag i muzyka z Child of Light. No i Wiedźmin 3.

  • Hang

    Witam, z soundtracków to pierwsze ci przychodzi do głowy to Chrono Trigger (frog theme jest genialny).
    A sam odcinek mega, w tym momencie jestem akurat w trakcie robienia pobocznego projektu by choćby spróbować żyć z czegoś co sprawia radość 😉 Acz, co zrobić gdy ma się dużo ale małych talentów? Doba ma 24h, jeżeli komuś radość sprawia tworzenie muzyki, ale jednocześnie chciałby tworzyć gry, rysować, ale i odpocząć? Ech, masakra ;P Trzeba ukraść Cooldanowi czasomodyfikator 😀