Gość Niedzielny #22

Znacie Gościa Niedzielnego? Nie? To poznacie.
Drodzy Rozgrywkowicze, jest mi szalenie miło powitać Was w pierwszym wpisie, który klepię dzięki uprzejmości liderów tego radosnego dobytku. Dzięki bardzo przyjaznym relacjom, dostaliśmy zielone światło co do publikacji Gościa Niedzielnego 2.0 na tym portalu i oto jesteśmy, przewlekając za sobą nasz radosny karawan w postaci 22. odcinka programu. Niektórzy z Was mogą kojarzyć ten cykl z czasów wersji 1.0 (która, w zasadzie, numerka nie miała), więc jeśli właśnie odkryliście, że istnieje kontynuacja, wiecie co robić. W sensie, że siadać i oglądać. A jeśli to wasza pierwsza styczność, to też postępujcie zgodnie z powyższymi instrukcjami.


Odcinek #22 jest pierwszym, który pojawia się po krótkiej przerwie – w normalnym cyklu wydawniczym, Gość Niedzielny gości na waszych ekranach w niedzielę, co niedzielę – wymuszonej faktem, iż dobra dusza odpowiedzialna za montaż, postanowiła pozbijać bąki w Dolomitach. Można więc powiedzieć, że – zgodnie z panującymi dzisiaj trendami – program zmartwychwstaje i robi poniekąd za mesjasza, co bardzo ważne w obecnym klimacie. Tak czy inaczej, właśnie z powodu przerwy zajmujemy się newsami z nieco szerszego okresu, niż tylko zeszły tydzień: w programie znalazło się więc miejsce dla informacji o PlayStation VR, ucięciu Lionhead ich lwiej głowy przez Microsoft oraz sprzedaży The Division, które nie pojawiło się przecież wczoraj rano. Generalnie rzecz biorąc, odcinek znów przekręca licznik na ponad 10 minut, więc zdaje się, że akurat pasuje do szybkiego wypicia herbaty lub kawy. A jak wolicie pić powoli, hej, zawsze macie opcję rozwleczenia tego w czasie i spojrzenia do naszego archiwum, w którym wisi przeszło dwadzieścia odcinków. Miłego oglądania!