• Cyprees

    Tryb war, jest jedynym elementem który interesuje mnie w multi. Każdy z innych trybów, to stare, dobre, chaotyczne Call of duty. Tutaj natomiast, War, wymaga od nas komunikacji w zespole. I to jest piękne.
    Wojna pozycjna + kooperacja. Chłopacy nie wspomnieli, ale gdy wskoczyliśmy na inny tryb, zapadła cisza na grupie. A każdy z osobna skupiał się na killach, i punktach. A nie na pomocy pozostałym.

    • Prez

      Stymże ja wspomniałem w tej Dobranocce, że w trakcie grania w inne tryby każdy sobie rzepkę skrobie 🙂

      • Dawid „Dejw” R.

        Tak samo w czerwonej orkiestrze. Niby fajnie się gra, heheszki są. Ale każdy sobie sam gra.

        • Prez

          Ale tam kooperacja jest zajebiście ważna przecież…

          • Dawid „Dejw” R.

            W Czerwonej? Nie uświadczyłem. Każdy biegał jak chciał jak graliśmy na ustawkach.