Diagnoza wstępna #21 hity i (s)hity 2016

Nowy rok rozpoczęty, więc nie mogło zabraknąć podsumowania roku ubiegłego.

Na początku 2016, roku który chyba zostanie zapamiętany jako „ponury żniwiarz” gwiazd oraz ikon popkultury, nagraliśmy swoje skromne oczekiwania. Więc wypadałoby je teraz zweryfikować, a przy okazji podzielić się naszymi przemyśleniami odnośnie tego, co ograliśmy przy okazji.

Trzej szpitalnych Amigos, czyli Konsolite, ulubieniec tłumów o anielskim głosie Carnage (zwany Carnasiem) oraz „nie gram w słabe gry” Randall, bez dodatkowej opłaty umili Wam czas chwaląc i plując jadem na wybrane tytuły, które miały premierę w „dobrze że już się skończył” roku 2016.

Nasze „listy” są dość specyficzne, bo poza kilkoma pozycjami, raczej nie znajdziecie nigdzie takiego zestawienia. Każdy z nas wybrał „prawie” pięć gier. Jakich? Tego dowiecie się z pierwszego w tym roku, emocjonującego, pełnego zwrotów akcji, intryg i zaskoczeń odcinka Diagnozy wstępnej!

  • Niedawno był za 90 zł SFV w Steelbooku i prawie kupiłem. Teraz sie ciesze ze tego nie zrobilem. Podobnie jak Shadow of The Beast – wyczekiwałem ten tytuł i miałem kupić choćby dla durnego napazania w tle nuty z amigowej wersji ale teraz widze ze to by bylo nierozsadne – zwlaszcza ze tworcow takich crapow nie nalezy wspierac 😉