Czy Nintendo spełni sen o Hillys? #Rogata Sobota 12

To, że znowu nikt nie wierzy w sukces Nintendo na rynku konsol stacjonarnych to jedno. To, że znowu może im się udać to drugie.

Choć pisanie o NX jak o konsoli stacjonarnej to nadużycie, bo wciąż nie wiemy czym będzie to urządzenie, to pierwsze wycieki budzą we mnie wielkie nadzieje. „Pisze się”, że NX będzie handheldem o mocy zbliżonej do XOne, wyposażonym w specjalny dynks wkładany do portu HDMI w telewizorze. Dzięki niemu będziemy mogli w domu streamować obraz na TV i cieszyć się stacjonarnym doświadczeniem, które potem przeniesiemy gdzie tylko nam się zechce kontynuując zabawę na ekranie handhelda. Tak, NX wygląda na hybrydę idealną – przynajmniej dopóki wciąż go nie widzieliśmy.

Teraz do tych rewelacji (które brzmią bardzo dobrze) dochodzi plotka o tym, że to właśnie Nintendo ma wyciągnąć rękę po kontynuację Beyond Good & Evil i w zamian za ekskluzywność sfinansować projekt.

Szczerze? W głowie nie mieści mi się ilość dobra jaka wynika z tej wiadomości. Przecież mówimy o kontynuacji przepięknego BG&E, które miało świetną architekturę łączącą wenecki klimat miasta uzależnionego od otaczającej go wody, z designem o mocno wyczuwalnej, arabskiej wibracji. Gra bawiła się zresztą mitem wybrańca bogów, błędnego rycerza i demiludzi, tworzących tygiel kulturowy z jakim po prostu nie radzą sobie inne gry. A najpiękniejsze jest to, że mimo miasta stanowiącego środek świata jest to tak naprawdę bardzo intymna produkcja, która sięga do tak fantastycznych tradycji jak lot w gwiazdy, posiadanie „mother base” czy walkę przy pomocy charakterystycznej broni. Napisałbym nawet coś więcej, ale prawda jest taka, że nawet 13 lat po premierze nie chce spoilować BG&E ani jednej osobie, która jeszcze nie widziała pewnej wyciskającej łzy sceny…

Niestety Ubisoft nie chce dać zielonego światła tej grze, Michel Ancel robi wszystko tylko nie BG&E2 i co chwilę zmienia się jego status z osoby zaangażowanej w projekt, w kogoś kto nie ma nic wspólnego z Ubi.

Nadzieja umiera jednak ostatnia i mimo iż po E3 w 2014 roku przysiągłem sobie, że już nie będę marzył o kontynuacji przygód Jade… to teraz wszystko to wróciło. Po zeszłym roku cudów, w którym przywrócono do życia The Last Guardian, ufundowano Shenmue 3, pokazano remake Final Fantasy 7 i pokazano Niera 2 nie mam prawa wątpić w cokolwiek. Nawet w wielki powrót Nintendo.

Bo jeżeli Big N uda się dogadać z bandą krwiopijców z tria Activision, EA i Ubisoftu zapewniając sobie wsparcie ich gier to zwyczajnie NX da sobie świetnie radę. Przecież tylko tego im brakuje – większego napływu tytułów, które trafiają do osób kupujących gry po reklamach. A potem prawdopodobnie koło nich pojawi się Bayonetta 3, nowy Xenoblade Chronicles, Metroid i może nawet Beyond Good & Evil 2, albo jakiś tytuł From Software! Od tego dobra aż kręci się w głowie.

Nintendo musisz!

***

Teraz przechodząc do standardowego dla Rogatej Soboty zestawu linków, muszę… muszę wam zdradzić, że problemy techniczne jakie napadły Antlers wciąż odbijają się na stronie i ma jeszcze sporą zadyszkę. Mimo iż działa na wolniejszych obrotach to możecie wciąż na nią wpadać (przecież wiecie, że to będzie fajna sprawa i dla mnie i dla was), ale nim wrócę do takiego przedstawiania treści jak do tej pory niestety minie parę tygodni.

Dlatego życzę wam po prostu grania w dobre gry. I do następnej Rogatej Soboty!

~cascad

  • Razer

    Pamiętam ten koncepcyjny filmik BG&E2. Już podczas jego premiery zwracałem na to uwagę, ale chętnie powtórzę – praca kamery. Poza nią, wszystko co widać na tylko filmiku jest już od dawna osiągalne. Poziom grafiki, animacji, wypełniania miasta żywymi postaciami. Tylko praca kamery jest zupełnie nie growa, i to nadaje temu filmikowi taki niesamowity charakter. Ciekawe czy jakby ktoś w końcu pokusił się o zrobienie takiej dynamicznej kamery w grze to czy nie przeszkadzałaby w rozgrywce. Wygląda super, ale czy byłaby wygodna? W sumie chętnie bym sprawdził coś takiego.

    • myślę, że to co jest na tym gameplayu nie jest osiagalne tak zeby gra byla „czytelna”, ale na pewno można porzucić stabilną kamerę na rzecz czegoś w tym stylu. Mi w Kane & Lynch 2 się to rozwiązanie podobało, i na pewno da się je rozwinąć (ale najważniejsze zeby była opcja włączenia/wyłaczenia bujającej kamery bo na pewno szybko znajdą się tacy co nie będą w stanie na niej grać)

      • Razer

        Dobre porównanie, mi bardzo podobała się kamera w K&L2, była genialna, ale wiele osób właśnie na nią narzekało.

  • Tomek Pieniak

    Musze przyznać, ze nie zauważyłem tej powszechniej niewiary w NXa. Właściwie gdzie nie spojrzeć tam wszyscy bardzo mocno trzymają kciuki za Nintendo. Zwłaszcza na zachodzie. Choć moim zdaniem „wszyscy” oczekują czegoś nierealnego, a mianowicie tego, że Ninny wróci do mainstreamu i będzie konkurować z XBoxem i Playstation. Od N64 Japończycy stawiają głównie na swoich fanów i własne marki i całkiem nieźle na tym wychodzą. Problem z Wii U jest IMO taki, że sami zwyczajnie nie dostarczyli tego co powinni, a więc sztandarowych serii w odpowiednim ujęciu. Tyle czasu od premiery, a my nie dostaliśmy Zeldy czy nowego dużego Mariana. Dlatego Wii U było skazane na porażkę. Sam wcale nie oczekuję, ze na NXie pojawia się te same gry co na PS4 czy XO. Wręcz przeciwnie. Wolałbym, żeby Nintendo skupiło się na swoich markach i publikowaniu takich perełek jak BG&E. Choć kasy z tego nie będą mieli żadnej.

  • Kamil Dziwota

    A nie lepiej już, żeby Beyond Good & Evil 2 było finansowane podobnie jak Shenmue 3 i nie było tytułem na wyłączność tylko na jedną platformę? Shenmue 3 ma wyjść na PC i PS4, a są jakieś szanse, że mogłoby ewentualnie wyjść także na XO, jeśli się nie mylę.