Cooltywator #5 – Filmowe Gry

Dzisiejszy odcinek sponsoruje słówko „filmowy”. W najróżniejszych odmianach. Jak zawsze czekam na Wasze zdanie w temacie. Jeśli macie jakieś sugestie odnośnie tematu, który mam poruszyć w kolejnym Cooltywatorze – piszcie, może wezmę je pod uwagę.

W We Became What We Behold zagracie tu.

  • Sasilton Mihawk

    Ja pamiętam głównie historię, a więc bardziej filmowy aspekt.
    O gameplay zapominam. Jak jest dobry, to pamiętam że był dobry, ale
    i tka zazwyczaj jak wracam do jakieś 10 letniej gry, to gra mi się gorzej niż wtedy.

    W Uncharted pamiętam postacie i główny zarys fabuły. Nie pamiętam w której części jak się walczyło.

  • JapaneseRastaJesus

    Growe gry, dawniej byłby to straszny pleonazm. Ale to że w gry się gra, nie jest wcale takie oczywiste dla plebsu. Można nudzić się w u4 patrząc jak bohaterowie ułomnie wyjaśniają swoje relacje podczas spacerów i okrzyknąć grę goty. Ale można też wykonać skok wiary w last guardianie, który bez słów wyjaśnia relacje i emocje. W gry się gra, to jest istota tego medium. Jeśli do rozgrywki dostajemy dodatek w postaci filmowości, to super. Ale jeśli rozgrywka miałaby być dodatkiem do przerywników, to chyba lepiej obejrzeć jakiś film, bo szkoda czasu. Oczywiście że najbardziej zapada w pamięci rozgrywka. Ubijanie kolosów, zakończenie podróży, każdy krok w resident evil 7 psvr;p zmagania z bossami w soulsach itd. No chyba, że gramy w wydmuszki pokroju u4. Seria znana z akcji i zaskakiwania. Nie ma tego w u4 więc zostaje fabuła. Tylko jeszcze raz, o czym ona niby była?

  • Hm temat dosyc ciężki bo ja za dziecka najbardziej ceniłem gry przygodowe. Począwszy od tekstówek Larry czy klikanek typu Innocent Until Caught, Lure of the temples Monkey Island ktore moze nie miały nic wspolnego z filmem to jednak były dla mnie czymś właśnie takim czym teraz jest Heavy Rain na przykład gdzie gameplay jest wpleciony sprytnie tak aby jednak nie był istotny tylko to co widzimy. To chyba najlepszy moim zdaniem przykład filmowej gry która wyszła. Beyond już taki fajny nie był jak dla mnie a w Quantum Break jeszcze nie grałem jednak to coś innego bo tam mamy troche dobrego gameplayu i troche filmu przeplatane a sztuką jest to idealnie połączyć aby nie było chwil gdzie się nudzimy i nie wiemy co w końcu mamy w tym naszym cennym czasie robić – oglądać czy grać – ja jednak samemu wole o tym decydować kiedy mam ochote na ogladanie długich przerywników. Choć… te w Metal Gear Solid 4 były genialne

  • Silent Berserker

    The Division 2017 btw Ubi na powaznie szykuje sie do zrobienia filmu z tej gry.

    https://uploads.disquscdn.com/images/0366ab638b8c08703bae46905a0870a1305d495d9a9f1470f860d929c6f6acf4.jpg