Codziennik Rozgrywki – 18.05.2017: Zwiastunnik

Jakoś tak się złożyło, że dziś mamy sporo do oglądania. I to kilka dobrych rzeczy. Jak choćby zwiastun z premierą gry o pierdzeniu. Albo zajawka nowej gry Crytek. Coś innego wpadło Wam w oko?

Jeśli doceniacie moją pracę to dajcie temu wyraz na Patronite.pl, a zostaniecie Mecenasem tak jak Ełcki Dom Kurtuły, Ruben_z, Blaze P, Chwesiu, Grzesiek G, Świerq, Szymon Adamus czy Jacek. Swoją drogą – dostałem informację, że ze względu na jakieś problemy serwisu część subskrypcji została z automatu anulowana. Jeśli wspieracie Codziennik sprawdźcie czy Was również to nie dotknęło.

PRZYCZEPY
  • Sonic Forces w nowym zwiastunie zaprezentował możliwości personalizacji postaci jakimi zagramy.

  • Pojawiła się pierwsza zajawka PES 2018.

  • Zaprezentowano zwiastun zapowiadający F1 2017.

  • Zwiastunem zaprezentowano rozgrywkę z Future Unfolding.

  • Nowy zwiastun Middle-earth: Shadow of War prezentuje kilka ładnych ujęć z gry.

  • Zwiastun Embers of Mirrim we fragmentach rozgrywki pokazuje czego możemy spodziewać się po grze.

  • Nie dość, że pojawił się nowy zwiastun South Park: The Fractured But Whole to jeszcze dowiedzieliśmy się, że w grę zagramy 17 października.

  • Tryb Duel w Quake Champions będzie wyglądał następująco.

  • Pojawił się drugi zwiastun przedstawiający postacie z Tekken 7.

  • Crytek zaprezentował zajawkę swojej nowej gry – Hunt: Showdown.

  • Kolejny kosmiczny survival z craftingiem właśnie dołączył do Steamowego Early Accessu. Oto zwiastun ROKH.

DATY PREMIER
KICKSTARTER WATCH

GOOD NEWS EVERYONE
  • 24 maja Gwent przejdzie w tryb otwartej bety.

  • Do listy konferencji z okazji E3 należy dopisać Devolver Digital. Grubo!

  • Lubicie pojedynki potężnych statków? To może zainteresuje Was PCetowa otwarta beta Dreadnought?

NIE PRZEGAP
  • Oglądając zwiastuny Dead or Alive nigdy nie wiem czy to jeszcze głównie bijatyka, czy już tytuł spełniający fantazję.

Poprzedni Codziennik znajdziecie tu, a kolejny tu.

  • Mikołaj Dusiński

    Z tym Dead or Alive to w ogóle jest zabawnie, bo pod przeseksualizowaną przykrywką znajduje się bardzo kompetentny system walki (przynajmniej z perspektywy casuala, takiego jak ja).