Co to ma być ten koszerny gaming? Rogata Sobota #1

Witajcie w nowym cyklu na Rozgrywce (wszyscy lubią cykle na Rozgrywce). W skrócie: Jestem Cascad, robiłem niezgranych, byłem częstym (a teraz bardzo rzadkim) gościem na nagrywaniu podcastów i ostatnio pojawiam się tu w tekstach [Na Szaro]. Teraz prowadzę bloga o koszernym gamingu, nazywa się Antlers i rzeczy jakie się na nim ukazują raczej nie wpadają na inne polskie strony. Dlatego niczym Cooldan robiący codzienniki, ja raz w tygodniu będę tu robił mały przegląd tego co się wydarzyło w świecie gier tak odległym, że jak się zrobi jeszcze jeden krok w jego stronę to zacznie się wracać do krainy season passów.

 

Odpowiadając na pytanie z tytułu – koszerny gaming to ten czysty i świeży niczym motyl, który siada latem na polskich kwiatach, nie szukając poklasku i nie patrząc na popularność. Kieruje się sercem i uczuciem, które każe docenić to co dobre i pamiętać o tym skąd się wzięło. W ogólnym ujęciu chodzi o to co dzieje się głęboko pod tynkiem kampanii reklamowych hulających po instagramach let’s playerów i twitterach influencerów. Kazz nazywa to „niszi niszi” bo podobno przypomina mu to makaron na ostro spożywany w prefekturze Kanagawa, tuż przed lokalnym meczem bejsbolu trudno to jednak zweryfikować. Dlatego przejdźmy do mięska, które podzieliłem na trzy podstawowe sekcje: Wiadomości (newsy, które nikogo), Wygrzebane z głębin (stare gry i zajawki, które nikogo) oraz Fajeczka (luźne sprawy nie pasujące nigdzie indziej).

***

noby

Wiadomości
  • W moim innym świecie za duży news uznaje się to, że eksperyment Keity Takahashiego się udał i gracze doprowadzili Noby Noby Boya do spotkania z dziewczyną jego snów. Odbyło się to dzięki zbiorowemu wysiłkowi – wyniki wszystkich graczy były sumowane i pozwalały pokonywać bohaterowi NNB odległości między kolejnymi planetami, aż do Plutona. W zasadzie trwało to tak długo (prawie siedem lat), że Pluton zdążył stracić miano planety.
  • Pamięć o dobrych czasach Segi przywracają twórcy Monster Boya, dwuwymiarowego, bardzo odważnego synka RPG-a i platformówki. Dzięki zaangażowaniu twórców oryginalnego Wonder Boya (obecni nie zdobyli do niego praw, więc wymienili „Wonder” na „Monster” i robią podobną grę) seria będąca wyjątkową przygodą dla dużych i małych może powrócić i zyskać należyty poklask.

 

  • To co znalazło się na oficjalnym Twitterze Bloodborne też jest ciekawe:

Teraz wszyscy marzą o remake’u Demon’s Souls na PS4.

 

  • Spójrzmy jeszcze w stronę Disaster Report 4 Plus: Summer Memories. Prace nad grą zostały zawieszone w 2011 roku gdyż jej premiera zbiegła się w czasie z katastrofą w Fukushimie, jednak teraz – z nowym wydawcą, kilka lat później – powraca:

Wygląda to bardzo ładnie i plastycznie, nawet jeśli oprawa się zestarzała to chcę w to zagrać.

 

***

 

japan-sumo-cup-5

Wygrzebane z głębin
Fajeczka

 

  • ken-sfvOstatnio przeglądając sieć uświadomiłem sobie, że Ken w Street Fighterze V to właściwie dwóch Pauli z Tekkena 4.

 

  • P3PA to mała wstawka z Persony 3, przypominająca wszystkim żeby się tak okropnie nie martwili „ważnymi sprawami” bo od tego się nie ginie.

 

Jeżeli chcecie poczytać coś interesującego to zapraszam do pierwszego odcinka Arcade Coolture, w którym mój druh Pita w pigułce tłumaczy jak wejść w gry z gatunku Shmup. Tekst o tym, że Vita żyje pozwoli za to z optymizmem spojrzeć posiadaczom tej maszynki na 2016 rok. Na koniec zostawiam zestaw Dobrych Linków, w którym znajdziecie odnośniki do naprawdę wartościowych tekstów, które wypada przeczytać.

 

***

 

Tak wygląda właśnie Rogata Sobota, czyli pigułka po której łyknięciu można znaleźć się w nieco innym świecie. Na Antlers jest tego więcej i wciąż nie wiem jak podziękować reszcie ekipy za to, że mogę tu wrzucać takie podsumowania. To jeszcze bardziej uświadamia jak wielką siłą jest rozgrywkowa rodzina (wiadomo! – dop. Cooldan). Trzymajmy się razem, sprawdzajcie wszystko co robimy i do przeczytania!

  • Kazz

    Świetna sprawa takie podsumowanie. W grę o sumo na koniach zagrałem i polecam 😀

  • Razer

    W końcu coś ciekawego na tym blogu 😉 Nie no, żarty żartami, ale taki powiew ciekawej japońszczyzny to to czego mi brakowało. Czujecie to? Ta delikatna bryza, dźwięki w oddali? Zupełnie jakby gdzieś niedaleko samotny stateczek kosmiczny walczył z dinozaurem w czerwonym mieście…

    „Koszerny gaming” to chyba kolejny kandydat na instant-classic słowo-klucz.

  • Adrian Kornaś

    Apeluje o dodawanie informacji, podczas recenzji na podcaście, czy gra jest koszerna czy nie

  • sajet1

    To ja uczczę nowy kącik teledyskiem chińskiej grupy Wang Rong Rollin
    https://www.youtube.com/watch?v=mxzgwJ8tSE0