Archaica: The Path of Light

Znacie takie studio jak TwoMammoths? Nie? Ja też nie znałem. Jednak teraz, w chwili w której moja głowa paruje od wytężonej pracy szarych komórek, wiem że było warto dać im szansę. Panie i Panowie, oto gra Archaica: The Path of Light, stworzona przez braci Piotra i Marcina Tureckich, którą sam John Romero pochwalił na swoim Twitterze!

Bracia z Krakowa mocno namieszali mi w głowie swoim debiutem. I to dosłownie. Stworzyli grę logiczną, w której najważniejsze są wiązki laserów oraz lustra. Dobrze czytacie – zero szukania i klikania wszędzie gdzie tylko się da, by znaleźć wskazówkę. Wszystko jest podane na tacy i trzeba to tylko ułożyć. A to wymaga od nas koncentracji i pracy szarych komórek na wysokich obrotach.  Pierwsze poziomy są dość proste. Dopiero potem zaczynają się schody. Wiązki muszą przechodzić przez odpowiednie kolory kryształów, niektóre wymagają dwóch lub więcej wiązek puszczonych jednocześnie. I tak na przykład: wiązki muszą przejść przez fioletowe kryształy. My jednak mamy do dyspozycji dwa inne kolory. Nie pozostaje nam nic innego, jak połączenie tych właśnie kolorów. Dzięki temu otrzymamy fioletowy laser i dopiero wtedy możemy go puścić w stronę kryształów. Brzmi prosto, ale wiele razy musiałem wszystko przestawiać, bo czegoś mi brakowało. Oczywiście jest to jeden z najprostszych przykładów na to, jak gra urozmaica nam zagadki.

W Archaica: The Path of Light są w sumie 42 poziomy, na których znajduje się ponad 60 plansz. Wszystko to podzielone zostało na 6 krain i każda z nich wygląda inaczej. Dla tych, którzy nie czują się zbyt pewnie w takich tytułach, twórcy przygotowali także system podpowiedzi. Wymaga on jedynie znalezienia wszystkich ogniw na planszy. Znalezienie ich i kliknięcie na podświetlony okrąg pozwoli na znalezienie miejsc, w których powinno ustawić się lustra. To spore ułatwienie i przyznam, że sam kilkukrotnie musiałem z niego skorzystać. Za projekt poziomów, plansz i zagadek należą się Piotrowi i Marcinowi brawa.

Skoro o mechanice rozgrywki wiemy już wszystko, czas na słowo o fabule. W Archaica: The Path of Light wcielamy się w wybrańca ludu wierzącego. Nasze zadanie to przejście Ścieżką Światła Starożytnych oraz włączenie wszystkich mechanizmów obronnych, które ocalą ludzkość przed katastrofą. Aby jednak poznać całą historię gry, musimy szukać tablic z hieroglifami na planszach. Znalezienie wszystkich na każdej z nich odkrywa kolejny skrawek opowieści. Jest to całkowicie opcjonalna czynność, bez której można oczywiście bez problemu ukończyć tytuł. I to mi się tu bardzo podoba. Jeśli chcemy tylko pobawić się w zagadki, nic nie stoi na przeszkodzie. Chcemy poznać historię i nie korzystać z żadnych podpowiedzi? Proszę bardzo.

Oprawa audiowizualna to bardzo mocna strona produkcji. Grafika jest bardzo ładna, plansze urozmaicone. Widać, że bracia Tureccy starali się dopieścić każdy detal, pracując ze swoim autorskim silnikiem. To samo tyczy się udźwiękowienia. Muzyka podczas gry jest bardzo spokojna i wpada w ucho. Sam parę razy złapałem się na tym, że kiedy miałem problem z jakąś zagadką, po prostu wpatrywałem się w planszę jak szpak w pięć groszy i z przyjemnością słuchałem ścieżki dźwiękowej. Po kilku minutach wracałem do gry z pustą głową i zaczynałem od nowa. To naprawdę pomagało. Wielki plus za muzykę.

Urzekająca grafika, wymagające zagadki, bardzo dobre udźwiękowienie i zero prowadzenia za rękę, jeśli tylko nie mamy na to ochoty. Kilkanaście godzin minęło mi bardzo szybko i w chwili przejścia ostatniej planszy żałowałem, że to już koniec. Bracia Tureccy wykonali ogrom pracy i to widać na każdym kroku. Jestem oczarowany tym tytułem i wierzę, że gra sprzeda się na tyle dobrze, bym mógł za jakiś czas zagrać w drugą jej część.

Autor: Krzysiek „Hader” Tałajczyk

Platforma: PC

Archaica: The Path of Light / Deweloper: TwoMammoths / Wydawca: TwoMammoths / Strona oficjalna.

Grę otrzymaliśmy od dewelopera.